Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-08-03 00:18:00
Newsletter

Kopczyński: Nie powinniśmy odpaść z Astaną

Autor: Jakub Mieżejwski Fot. Janusz Partyka
Jestem zawiedziony, bo oczywiście chcieliśmy awansować dalej. Nie musiała się kończyć nasza przygoda z Ligą Mistrzów UEFA na tym etapie. Dzisiaj daliśmy z siebie wszystko, ale czegoś zabrakło - powiedział Michał Kopczyński po meczu z FK Astana.

Jestem zawiedziony, bo oczywiście chcieliśmy awansować dalej. Nie musiała się kończyć nasza przygoda z Ligą Mistrzów UEFA na tym etapie. Dzisiaj daliśmy z siebie wszystko, ale czegoś zabrakło. Przede wszystkim ten dwumecz przegraliśmy w pierwszym meczu, natomiast dzisiaj FK Astana umiejętnie się broniła i być może zabrakło jakiejś przypadkowej bramki dla nas. Zagrażaliśmy bramce przeciwnika, ale akcji ofensywnych było za mało. Astana u siebie pokazała się ze świetnej strony, natomiast tutaj okazało się, że to nie jest żaden wielki zespół. W drugiej połowie właściwie tylko wybijali piłkę do przodu. Na pewno było to drużyna, z którą nie powinniśmy odpaść. 

 

Mieliśmy problemy z przebiciem się przez defensywę rywali. Znamy ten problem z meczów ligowych, kiedy drużyny przyjeżdżają i głównie się bronią. Przed polem karnym rywali jest wtedy gęsto i jeśli nie wygrywa się pojedynków jeden na jeden, to ciężko jest stworzyć przewagę. Zabrakło akcji kombinacyjnych, być może cierpliwości. Rywale w meczu wybijali nas z rytmu. Od początku spotkania przedłużali, ale nie ma w tym nic dziwnego. Przyjechali tutaj bronić korzystnego wyniku. Być może sędzia mógł przyspieszyć ich przy zmianach, czy dać ktoremuś zawodników rywali żółtą kartkę za przedłużenie, ale nie możemy się tym tłumaczyć.

 

W meczu na wyjeździe Astana była lepszą drużyną, a my przy Łazienkowskiej. Wiem, że w dwumeczu odpał zespół zdecydowanie lepszy. Po meczu trener podziękował nam za walkę. Powiedział, że daliśmy z siebie wszystko i żebyśmy grali na podobnym poziomie zaangażowania w następnych meczach. 

 

Jak odbieram krytykę mojej gry? Nie dochodzą do mnie negatywne komentarze, ale kibice mają prawo krytykować zawodników. Piłkarze czasami są w lepszej, a czasami w gorszej formie. Jeśli ktoś mnie krytykuje, ma do tego prawo. Ja daję z siebie wszystko. Chciałbym jak najszybciej dojść do optymalnej formy i zbierać pozytywne komentarze. 

 

Gra w fazie grupowej Ligi Europy UEFA jest dla nas obowiązkiem. Nie wyobrażamy sobie, żeby zabrakło nas w tych rozgrywkach. Przed nami teraz bardzo ważna runda, ponieważ wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do gry w europejskich pucharach. Mamy szeroką kadrę i chcemy grać co trzy dni. Wiadomo też, że dla klubu od strony finansowej gra w fazie grupowej Ligi Europy UEFA jest niezbędna, więc teraz to nasz główny cel. 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Także jestem zawiedziony...

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN