Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-05-12 16:15:00
Newsletter

Koszykówka: Arka Gdynia – Legia Warszawa 94:75

Autor: Szymon Wojda Fot. Janusz Partyka
Koszykarze Legii Warszawa przegrali z Arką Gdynia 94:75 w piątym meczu ćwierćfinałów Energa Basket Ligi. Legioniści zakończyli tym samym sezon na ósmym miejscu.

Od pierwszych sekund było widać bardzo dużą nerwowość w poczynaniach zarówno gości jak i gospodarzy. Z bardzo dobrej strony pokazał się Michał Kołodziej, który szybko zdobył pięć punktów i wlał bardzo dużo nadziei w serca warszawskich kibiców. Wojskowi nie ustępowali przeciwnikom i do pewnego momentu znajdywali odpowiedź na każdą z akcji przeciwników. W ostatnich minutach pierwszej kwarty zaczął się rozkręcać James Florence i po jego „trójce” Arka prowadziła 20:17 po 10 minutach. 

 

Druga kwarta to niestety coraz lepsza gra Arki. Wspomniany wcześniej Florence z każdą akcją grał coraz lepiej i prowadził swój zespół. Gospodarze szybko odskoczyli i budowali swoją przewagę. Mieli oczywiście swoje problemy. Dzięki waleczności Filipa Matczaka po trzy faule na swoim koncie mieli Adam Łapeta, Dariusz Wyka, a dwa na sowim koncie zapisał Bartłomiej Wołoszyn. Legia natomiast nie mogła liczyć na skuteczność swojego najlepszego strzelca – Jakuba Karolaka, ale też pozostałych legionistów. Do przerwy wojskowi trafili tylko osiem rzutów z gry, co w połączeniu z fenomenalną dyspozycją Florence’a spowodowało, że Arka zasłużenie prowadziła 55:35 po pierwszej połowie.

 

Po wznowieniu gry legioniści ruszyli do ataku. Podwoili liczbę skutecznych rzutów z gry, otworzył się Jakub Karolak i wydawało się, że wszystko w tym meczu jest jeszcze możliwe. Z bardzo dobrej strony pokazał się Keanu Pinder, Mariusz Konopatzki, a także Filip Matczak, który dalej wymuszał kolejne przewinienia Gdynian. Piąty faul na swoim koncie zapisał Dariusz Wyka, po raz czwarty faulował Adam Łapeta i Bartłomiej Wołoszyn, a trzy przewinienia zaliczył Krzysztof Szubarga. Wojskowi byli waleczni, skuteczni i starali się odwrócić losy meczu. Po 30 minutach dalej przegrywali, ale wynik 69:59 dawał realne szanse na zwycięstwo.

 

Z początku ostatnia kwarta toczyła się w rytmie „punkt za punkt”. Niestety, z czasem coraz bardziej rozkręcali się przeciwnicy. Na siedem minut przed końcem na ławce z pięcioma faulami usiadł Adam Łapeta, ale Arka pozbawiona dwóch podkoszowych wystawiła trzeciego – Roberta Upshaw’a. Swój koncert kontynuował James Florence, który w całym meczu zdobył 35 punktów i poprowadził Arkę do zwycięstwa. Ostatecznie to gospodarze zwyciężyli 94:75 i zameldowali się w najlepszej czwórce ligi.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN