Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-02-16 15:00:00
Newsletter

Koszykówka: Legia gra o Puchar Polski

Autor: Szymon Wojda Fot. Jacek Prondzynski
W piątek, 16 lutego o godzinie 20:30, w Arenie Ursynów Zieloni Kanonierzy zagrają w ćwierćfinale rozgrywek o Puchar Polski. Ich przeciwnikiem będzie obrońca tytułu, mistrz Polski i uczestnik TOP 16 koszykarskiej Ligi Mistrzów - Stelmet Zielona Góra. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców do wspierania naszej drużyny!

BILETY DOSTĘPNE TUTAJ!

 

Legioniści mieli już okazję zmierzyć się ze Stelmetem w bieżących rozgrywkach. Ponad trzy miesiące temu zespoły zmierzyły się na warszawskim Torwarze. Mimo całkiem niezłego początku Wojskowych, to przeciwnicy cieszyli się ze zwycięstwa przy wyniku 95:78. Od tamtego czasu w obu drużynach doszło do znaczących zmian. Tamto spotkanie było debiutem Tane Spaseva w roli szkoleniowca Legii i jednym z ostatnich spotkań dla ówczesnego trenera Stelmetu - Artura Gronka. Jeszcze przed końcem roku zielonogórzan przejął Andrej Urlep i wyraźnie zmienił drużynę. Zespół pod wodzą doświadczonego Słoweńca prezentuję się bardzo dobrze, co najlepiej pokazuje seria zwycięstw w Lidze Mistrzów i awans do następnego etapu rozgrywek. Urlep o wiele lepiej wykorzystuje potencjał zawodników, których zastał w zespole, ale też sam sprowadził kilka zawodników. To drużyna wielu liderów. Praktycznie każdy z zawodników Stelemtu jest w stanie zdecydować o wyniku spotkania. Obok doświadczonych Polaków, jak: Łukasz Koszarek, Adam Chrycaniuk, Przemysław Zamojski czy Thomas Kelati, brylują zagraniczne gwiazdy. Największą z nich jest zdecydowanie Vladimir Dragicevic. Mierzący 206 centymetrów Czarnogórzec zdobywa w tym sezonie 16,8 punktu i 7,8 zbiórki na mecz. Potrafi zdominować strefę podkoszową, ale dobrze też czuje się na obwodzie. Zatrzymanie tego zawodnika powinno być dla legionistów najważniejsze.

 

 

W grudniowym spotkaniu „Vlado” miał naprzeciwko siebie Huntera Mickelsona i Mateusza Jarmakowicza. Dzisiaj obok Amerykanina, który nieco poprawił swoją grę, jest Andrejs Selakovs. Łotysz ma problemy w ofensywie, ale potrafi pomóc drużynie w obronie. Jeśli tylko nie złapie zbyt wielu przewinień, to jest w stanie powalczyć z Dragicevicem i miejmy nadzieję, że rzeczywiście tak będzie. We wspomnianym meczu najlepiej punktującym zawodnikiem Legii był Naadir Tharpe. Dzisiaj rozgrywającego nie ma już w kadrze zespołu. Są natomiast Anthony Beane i Chauncey Collins. Drugi z nich raczej nie wystąpi przeciwko zielonogórzanom, ze względu na kontuzję. Zagra natomiast Beane, który z każdym meczem gra coraz lepiej. W ostatnich dwóch meczach rzucił aż 75 punktów, poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa w Gliwicach i nie wygląda na to, aby nagle obniżył loty.

 

 

Legia będzie chciała pokazać się przed warszawską publicznością i zaprezentować się jak najlepiej na tle faworyzowanych przeciwników. Stelmet natomiast ma problemy z teoretycznie słabszymi rywalami, co pokazały spotkania z beniaminkiem z Gliwic, a także ostatnia porażka z AZS-em Koszalin. Można więc myśleć, że jeśli Anthony Beane podtrzyma swoją dyspozycję i otrzyma takie wsparcie zespołu jak w meczu z GTK, to w piątek na warszawskim Ursynowie (Arena Ursynów, ul. Pileckiego 122) może zdarzyć się absolutnie wszystko.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN