Legia Warszawa
vs Rangers F.C.
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-03-30 21:00:00
Newsletter

Koszykówka: Legia Warszawa – AZS Koszalin 79:69

Autor: Szymon Wojda Fot. Jacek Prondzynski
Koszykarze Legii Warszawa pokonali AZS Koszalin 79:69. Fantastyczne zawody rozegrał Filip Matczak, który zapisał na swoim koncie 21 punktów. To bardzo ważne zwycięstwo Zielonych Kanonierów w kwestii walki o play-offy.

Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Jacek Prondzynski

 

Legioniści zdobyli niewielką przewagę już na początku spotkania. Pierwsze minuty pokazały również, że Legia może mieć problemy pod koszem, więc miejsce słabo dysponowanego Patiejewa szybko zajął Keanu Pinder. Australijczyk już po pierwszej kwarcie miał na koncie siedem „oczek” i często charakterem wyrywał ważne posiadania wojskowym. W zespole gości przebłyski swoich bardzo wysokich umiejętności miał Torey Thomas, a z jego gry korzystali podkoszowi AZS-u. Jednak to gospodarze prowadzili po pierwszej ćwiartce 18:15.

 

 

Drugie dziesięć minut rozpoczęły się od kilku akcji Keanu Pindera, a swoje dorzucili też Omar Prewitt i Filip Matczak. Jednak obie drużyny wpadły w ofensywny marazm i często serwowali kibicom straty i nieefektywne zagrania. Na szczęście to legioniści  sukcesywnie, choć mozolnie budowali swoją przewagę. Po kolejnej indywidualnej akcji Filipa Matczaka mieli już 12 punktów przewagi. To penetrację tego zawodnika były główną bronią Zielonych Kanonierów pod koniec pierwszej połowy. Tuż przed końcem przerwą zza „łuku” trafił Grzegorz Surmacz i ustalił wynik po drugiej kwarcie. Legia prowadziła 42:31, ale Akademicy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

 

 

W przerwie jeden z kibiców, biorących udział w konkursie Totolotka, zdołał trafić swoją próbę z połowy boiska i zainkasował 2000 złotych. Równie skuteczni w swoich próbach byli zawodnicy zespołu z Koszalina. Zza „łuku” trafiali Surmacz oraz Brandon, a pierwszy z nich dołożył do tego akcję „2+1”. Co gorsza trzeci i czwarty faul na swoim koncie zapisał Keanu Pinder. Legia wpadła w kryzys i żeby z niego wyjść potrzebowała lidera. Takim okazał się Omar Prewitt. Amerykanin trafił swoje punkty, a następnie obsłużył podaniem Michała Kołodzieja i wywalczył dwie piłki w obronie, które skończyły się skutecznymi kontratakami wojskowych. W rolę egzekutora znowu wcielił się Filip Matczak. Legia odskoczyła, ale AZS zdołał odpowiedzieć. Dwukrotnie celną „trójką” popisał się Torey Thomas, a chwilę później po jego podaniu celnie za trzy rzucał Alan Czujkowski. Zespoły dzieliła różnica jednej akcji, ale nie na długo. Piłkę w ostatniej akcji tej kwarty przejął Filip Matczak i równo z syreną trafił zza „łuku”. Po 30 minutach legioniści prowadzili 61:55. 

 

 

Ostatnią kwartę lepiej rozpoczęli gospodarze. Filip Matczak i Jakub Karolak bezlitośnie kończyli akcję swojego zespołu. Ten pierwszy wyraźnie angażował się w grę nawet wtedy, kiedy akurat odpoczywał na ławce rezerwowych. Wojskowi grali na bardzo wysokiej skuteczności i dużej pewności siebie. Prowadzona przez swoich liderów Legia ostatecznie wygrała 79:69.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN