Legia Warszawa
vs KuPS Kuopio
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-03-02 17:30:00
Newsletter

Koszykówka: Legia Warszawa – Trefl Sopot 75:58

Autor: Szymon Wojda Fot. Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com
Koszykarze Legii Warszawa pokonali Trefl Sopot 75:58. To dziesiąte zwycięstwo Zielonych Kanonierów w tym sezonie. Spotkaniu towarzyszyła fantastyczna atmosfera stworzona przez kibiców warszawskiego zespołu.

Legioniści bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie. Swoje akcje w ofensywie rozgrywali cierpliwie i skutecznie. Odpowiedzialność za zdobywanie punktów wzięli na siebie podkoszowi. Rusłan Patiejew szybko zdobył aż 7 „oczek”, Patryk Nowerski dołożył dwa, a dodatkowo zza „łuku” trafił Adam Linowski. Swoje akcje dołożyli Omar Prewitt i Mariusz Konopatzki, dzięki czemu naszym zawodnikom udało się odskoczyć. Goście raz po raz przebijali się przez warszawską defensywę, ale to wojskowi odskoczyli i bronili swojej przewagi. Po pierwszej kwarcie Legia zasłużenie prowadziła 21:13.

 

 

Po wznowieniu gry co najmniej drugi bieg włączył Omar Prewitt. Amerykanin trafił „trójkę”, wykończył szybki atak legionistów i dwa razy skutecznie penetrował kosz Sopocian. Przeciwnicy odpowiadali akcjami Ovidijusa Varanauskasa i nie pozwolili wojskowym znacząco powiększyć przewagi. Koszykarze Legii od początku pokazywali serce do gry. Nie bali się walki wręcz pod tablicami, czy na zasłonach, a kiedy trzeba było to nawet przeskakiwali przez bandy reklamowe jak Sebastian Kowalczyk w połowie drugiej kwarty. Kilka szybkich ataków, będących pokłosiem charakternej obrony, pozwoliło legionistom wykreować dwucyfrową przewagę. Warto tu wspomnieć o Filipie Matczaku, który we wspomnianych kontratakach wcielił się w rolę asystenta, a sam zapisał na swoim koncie dziewięć punktów. Świetna postawa całego zespołu spowodowała, że na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 43:28 dla gospodarzy.

 

 

Sopocianie rzucili się do odrabiania strat od początku trzeciej kwarty. Ewidentnie wzmocnili obronę uniemożliwiając legionistom rozgrywanie długich akcji. Zawodnicy Trefla punktowali różnie. Kiedy potrzebna była indywidualna akcja do gry pokazywał się Ian Baker, a kiedy potrzebne były punkty z pod kosza piłkę przejmowali Milovanovic i Leończyk. W poczynania wojskowych wkradła się nerwowość i niepotrzebne faule. Sytuację jednak udało się opanować. W końcówce kwarty ważne „oczka” zdobył Kołodziej, swoje dołożył Ruslan Patiejew i przed ostatnią częścią gry Legia prowadziła 56:43.

 

 

Pogoń gości trwała w najlepsze i wydawało się, że Bemowo będzie świadkiem nerwowej końcówki. Jednak legioniści znajdywali odpowiedź na każdą akcję Sopocian. Najpierw ważną „trójkę” trafił Omar Prewitt, chwilę później „2+1” zagrał Sebastian Kowalczyk, a jako trzeci kibiców poderwał Mo Soluade. Brytyjczyk najpierw zatrzymał kontrę Trefla efektownym blokiem, a następnie trafił z czystej pozycji za trzy punkty. Zieloni Kanonierzy grali konsekwentnie, skutecznie, cierpliwie i zasłużenie wygrali 75:58.

 

 

 

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN