Legia Warszawa
vs Rangers F.C.
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-28 21:00:00
Newsletter

Koszykówka: Polpharma Starogard Gdański – Legia Warszawa 102:97

Autor: Szymon Wojda Fot. Janusz Partyka
Koszykarze Legii Warszawa przegrali z Polpharmą Starogard Gdański 97:102. Porażka powoduje, że Zieloni Kanonierzy kończą walkę w sezonie zasadniczym na ósmym miejscu i w ćwierćfinale fazy play-off powalczą z Arką Gdynia.

Mecz od początku był bardzo wyrównany i niezwykle ofensywny. Zespoły grały na wysokiej skuteczności i swoje akcje rozgrywały często w efektowny sposób. W zespole Wojskowych bardzo wyróżniał się Sebastian Kowalczyk. Już w pierwszej kwarcie kapitan Legii miał na swoim koncie 12 punktów. To po rzutach „Kowala” Legia objęła prowadzenie i z mniejszym lub większym powodzeniem je broniła. Pod koniec opisywanej części gry potężnym wsadem popisał się Keanu Pinder, a dwa „oczka” dorzucił Omar Prewitt. Legia prowadziła 31:28, ale gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa. 

 

Tuż po wznowieniu Polpharma, za sprawą Justina Bibbinsa, objęła prowadzenie. Po chwili gospodarze po kilku akcjach Amerykanina odskoczyła na siedem punktów i tą różnicę legioniści próbowali niwelować przez większą część kwarty. Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy Adam Kemp faulował w ataku Omara Prewitta. Był to trzeci faul podstawowego środkowego Polpharmy, a chwilę później otrzymał jeszcze przewinienie techniczne i na jakiś czas musiał opuścić plac gry. Wojskowi wykorzystali swoją szansę i za sprawą Prewitta odzyskali prowadzenie. Amerykanin prowadził grę wojskowych przez ostatnie minuty drugiej kwarty i pozwolił swojemu zespołowi odskoczyć na bezpieczną odległość. Jednak ostatnie słowo należało do Justina Bibbinsa. Rozgrywający Polpharmy trafił „zza łuku” równo z syreną i ustalił wynik meczu po pierwszej połowie. Legia prowadziła 54:52, ale jeszcze niczego nie mogła być pewna. 

 

Po przerwie prowadzenie zmieniało się niemal w każdej akcji. Jednak w końcówce to gospodarze zyskali przewagę. Poza Justinem Bibbinsem, który świetnie kreował grę swojego zespołu, kilka akcji na bardzo wysokim poziomie zaprezentował Filip Struski. To właśnie podkoszowy Polpharmy w odpowiednim momencie popisał się dwoma „trójkami” z rzędu, do tego dołożył skuteczne wejście pod kosz i pozwolił swojemu zespołowi odskoczyć. Legia próbowała jeszcze zniwelować prowadzenie przeciwników, ale ostatecznie przed ostatnią częścią gry przegrywała 74:82.

 

Na początku czwartej kwarty urazu doznał Omar Prewitt. Amerykanin został zniesiony z parkietu na noszach w kołnierzu ortopedycznym. Skrzydłowy legii ucierpiał w trakcie wejścia na kosz, podczas którego sędziowie nie odgwizdali faulu zawodnika Polpharmy. Ukarani zostali natomiast Sebastian Kowalczyk i Tane Spasev przewinieniami technicznymi. Chwilę po wznowieniu gry ten sam rodzaj faulu został zapisany na koncie Jakuba Karolaka. Polpharma po skutecznych rzutach wolnych objęła dwucyfrowe prowadzenie. Długo wojskowi łapali koncentrację po wydarzeniach z początku kwarty i chyba nie odzyskała jej do końca meczu. Seria niecelnych trójek, odpuszczona walka o zbiórki i brak sposobu na zatrzymanie szybkich zawodników Polpharmy spowodowały, że legioniści musieli gonić wynik.  Ostatecznie Legia przegrała w ostatnim meczu sezonu zasadniczego 97:102.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN