Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-10-07 20:18:00
Newsletter

Koszykówka: Porażka Legii z Asseco na Torwarze (76:87)

Autor: Szymon Wojda, JP Fot. Jacek Prondzynski
Pierwszy po 14. latach mecz ''Zielonych Kanonierów'' w koszykarskiej ekstraklasie rozegrany w stolicy zakończył się porażką naszej drużyny z Asseco Gdynia 76:87. Najwięcej punktów dla Legii w meczu rozgrywanym na Torwarze przy Łazienkowskiej rzucili Piotr Robak i Tomasz Andrzejewski - po 14.

Galeria zjdęć znajduje się tutaj. Fot. Jacek Prondzynski

 

Warszawa czekała na takie spotkanie 14 lat. Legia po powrocie do ekstraklasy rozegrała pierwszy mecz przed własną publicznością. Hala „Torwar” od godziny 16 powoli wypełniała się kibicami. Tuż przed 18 wybrzmiał „Sen o Warszawie”, po którym zaprezentowano obie drużyny. Doping był prowadzony od pierwszych sekund spotkania i stał na najwyższym poziomie przez całe spotkanie. Mecz od początku był wyrównany. Goście prowadzeni przez Krzysztofa Szubargę i Marcela Ponitkę próbowali odskoczyć Wojskowym. Ci jednak długo nie dawali za wygraną. Pod koniec pierwszej kwarty to jednak gracze z Asseco objęli prowadzenie, które pozwoliło im nieco uspokoić grę. W rolę egzekutora w szeregach zespołu z Gdyni wcielił się znany warszawskim zawodnikom - Dariusz Wyka, który jeszcze w pierwszej kwarcie zdobył 12 punktów.

 

 

Wojskowym brakowało argumentów w ataku, a cierpliwa gra ofensywna przeciwników pozwalała im punktować. W połowie drugiej kwarty właśnie dzięki wspomnianej cierpliwości i umiejętnościom Krzysztofa Szubargi goście odskoczyli na siedem punktów. Taka różnica utrzymywała się bardzo długo, ale legioniści w końcu odpowiedzieli. Na minutę przed końcem pierwszej połowy na boisko wrócił Joseph Wall. „Jobi” szybko przeprowadził dwie skutecznie akcję i ustalił wynik po pierwszej części gry. Po drugiej kwarcie tablica wyników pokazywała 39:42, a gdyby równie skuteczni co Amerykanin byli jego koledzy to mogło być jeszcze lepiej.

 

 

Drugą połowę Legioniści zaczęli bardzo dobrze. Goście nie mogli się przez jakiś czas przedrzeć przez ich obronę, a dzięki celnemu rzutowi „zza łuku” nawet wyszli na prowadzenie. Niestety goście szybko odpowiedzieli. Szubarga obsługiwał swoich kolegów z pod kosza świetnymi podaniami, a Ci z łatwych pozycji zdobywali punkty. Asseco mogło wyraźnie odjechać Wojskowym gdyby nie skuteczny po przerwie Piotr Robak. Tak dobrze swoich akcji nie wykańczali inni zawodnicy Legii. Gospodarze pudłowali nawet z lini rzutów wolnych. Goście natomiast pod koniec trzeciej kwarty wrzucili conajmniej drugi bieg, a po punktach zdobytych w ostatnich sekundach prowadzili 59:69. Ostatnie „10 minut” od trafienia „zza łuku” rozpoczął Joseph Wall.

 

 

Następnie goście dwa razy z rzędu popełnili błąd „24 sekund”, a szybkie akcje Wojskowych kończyli Wilkerson i Aleksandrowicz. Asseco odpowiedziało celnym rzutem za 3 i znowu odskoczyło Legionistom. Gospodarze grali nierówno, świetne zagrania przeplatali prostymi błędami przez co ich zrywy nie przynosiły efektów. Piłka po rzutach koszykarzy Legii tańczyła na obręczy po czym wpadała w ręce przeciwników. Poza nierówną formą problemem naszych koszykarzy był też brak szczęścia. Te czynniki w porównaniu z wysoką formą Krzysztofa Szubargi sprawiły, że Wojskowi na minutę  przed końcem przegrywali 12 punktami.  Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 76:87. Warto odnotować, że w sobotnim spotkaniu na Torwarze legionistów wspierali także piłkarze: Michał Kopczyński, Jarosław Niezgoda i Łukasz Moneta.

 

 

Za tydzień Legię czeka wyjazdowa potyczka z TBV Startem Lublin. Mecz pomiędzy Startem i Legią odbędzie się 15 października o godz. 18. Najbliższy mecz w Warszawie "Zieloni Kanonierzy" rozegrają w niedzielę, 22 października o godzinie 14:30 ze Stalą Ostrów Wielkopolski w hali Torwar przy Łazienkowskiej.

 

Ekstraklasa: Legia Warszawa 76:87 Asseco Gdynia

 

Legia: Piotr Robak 14, Tomasz Andrzejewski 14, Michał Aleksandrowicz 7, Grzegorz Kukiełka 6, Łukasz Wilczek 0, Jobi Wall 11, Isaiah Wilkerson 9, Mateusz Jarmakowicz 13, Kamil Sulima 0, Adam Linowski 2.

Trener: Piotr Bakun

 

Asseco: Przemysław Żołnierewicz 17, Krzysztof Szubarga 13, Jakub Garbacz 9, Mikołaj Witliński 17, Marcel Ponitka 4, Piotr Szczotka 8, Dariusz Wyka 14, Bartosz Jankowski 3, Filip Put 2, Mariusz Konopatzki 0, Michał Kołodziej 0, Karol Kamiński 0

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Prośba o integrację karnetów...

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN