Legia Warszawa
vs Korona Kielce
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-01-15 15:00:00
Newsletter

Koszykówka: Zapowiedź meczu Legia Warszawa - Czarni Słupsk

Autor: Szymon Wojda Fot. Jacek Prondzynski
Po fatalnym początku sezonu koszykarze Legii Warszawa rozpoczynają rundę rewanżową. Pierwszym zespołem, który podejmą w tej części rozgrywek, będą Czarni Słupsk. Spotkanie odbędzie się 15 stycznia (poniedziałek), o godz. 19, w hali na Bemowie przy Obrońców Tobruku 40. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców!

Bilety dostępne są TUTAJ

 

Wojskowi w ostatnim meczu z Turowem Zgorzelec pokazali niesamowity charakter. Po fatalnym początku i 20 punktach straty zdołali zbliżyć się na cztery „oczka” i byli bardzo blisko wyrównania. Z różnych przyczyn to się jednak nie udało, ale chyba żaden z kibiców nie żałował tego, że przyszedł na mecz. Ostatnie starcie pokazało, że Legia jest w stanie walczyć z czołowymi zespołami, a nawet, przy wsparciu kibiców, zdominować przeciwnika. Selekcję rzutów poprawił Anthony Beane (22 pkt., 8 zb., 5 as., 4 przechwyty i 10/25 z gry), pod koszem harowali Andrejs Selakovs (5 pkt., 6 zb.), który coraz lepiej rozumie się z zespołem i Hunter Mickelson (13 pkt., 7 zb., 6/9 z gry). Nareszcie skuteczny był także Jobi Wall (15 pkt., 3/4 za trzy). Kibiców może też cieszyć fantastyczny mecz Łukasza Wilczka. Nasz rozgrywający aż trzy razy zbierał piłkę na atakowanej tablicy, cztery razy asystował kolegom i trzykrotnie zabierał piłkę przeciwnikom. „Wilku” w kluczowym momencie wziął na siebie ciężar gry i tak jak to było w poprzednim sezonie - był prawdziwym liderem drużyny. Podopieczni Tane Spaseva są bliscy przełamania i momentami prezentują się świetnie. Jeśli tych momentów będzie coraz więcej i legioniści ustabilizują swoją grę, to o przełamanie mogą być spokojni.

 

 

W tygodniu doszło do pewnych zmian, które mogą mieć wpływ na poniedziałkowy mecz. Z drużyny odszedł Michał Aleksandrowicz, a wkrótce do USA wróci Naadir Tharpe, którego kontakt wygasa 15 stycznia i nie zostanie przedłużony. Kadrę zespołu zasilił natomiast amerykański rozgrywający - Chauncey Collins. 22-latek odbył już kilka sesji treningowych z drużyną i będzie gotowy do meczu z Czarnymi. Debiutujący Collins będzie chciał się pokazać przed warszawską publicznością z jak najlepszej strony. „Na parkiecie jestem dynamiczny, silny i skuteczny. Potrafię się odnaleźć w każdej boiskowej sytuacji. Nasz bilans tylko mnie motywuję. Nie mogę się doczekać się debiutu i mam nadzieję, że zobaczę na nim mnóstwo kibiców” - mówił najnowszy nabytek Legii chwilę po podpisaniu kontraktu. Można się spodziewać, że to jego postawa będzie kluczowa dla losów meczu. 

 

 

Czarni w tym sezonie borykają się z różnego rodzaju problemami. Zespół ze Słupska od września musiał się mierzyć z kłopotami na płaszczyźnie sportowej, finansowej, licencyjnej, a przez to wszystko również mentalnej. Pomimo tak trudnej sytuacji zawodnicy już zdążyli pokazać, że na parkiecie są w stanie pokazać charakter i zachować koncentrację. W ostatnią środę drużyna kilka godzin po odmowie wsparcia ze strony miasta zdołała pokonać w meczu u siebie Asseco Gdynia. Po tym spotkaniu zamiast o problemach finansowych rozmawiano o dwóch nazwiskach. Drew Brandon, obrońca Czarnych, w 39 minut i 17 sekund zanotował we wspomnianym meczu 28 punktów, 18 zbiórek i 11 asyst. W ten sposób skompletował imponujące triple-double, a takiego wyczynu dokonało tylko dziewięciu zawodników w historii polskiej ekstraklasy w tym... trener Czarnych - Marek Łukomski. 

 

 

Starcie z gdyńskim zespołem było piątą wygraną Słupczan w tym sezonie. Jedno z tych zwycięstw odnieśli w meczu z Legią, 25 października ubiegłego roku. W tamtym meczu najlepiej punktującymi „panterami” byli Dominic Artis, Justin Watts i C.J. Aiken. Żadnego (!) z tej trójki nie ma już w klubie. Jednak Czarni dalej pozostają silną i nieprzewidywalną drużyną. Słupczanie stawiają na charakter doświadczonych koszykarzy, jak Daniel Wall czy Piotr Stelmach. Wobec problemów obu drużyn poniedziałkowy mecz na pewno będzie meczem walki, w którym obie drużyny będą mogły zyskać niesamowicie dużo. „Kiedy widzimy, że mamy szanse wygrać, albo się tego boimy jak ostatnio, albo się za bardzo spieszymy” - mówił po meczu z Turowem Tane Spasev. Jego zawodnicy pokazali już, że sportowo są gotowi, aby wygrać mecz. Bardzo ważne jest również dobre przygotowanie mentalne, a do tego kluczowe jest wsparcie naszych kibiców. Dlatego zapraszamy wszystkich sympatyków Legii do hali na Bemowie. Zacznijmy rundę rewanżową od premierowego zwycięstwa!

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN