Legia Warszawa
vs Śląsk Wrocław
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-12-22 16:52:00
Newsletter

Koszykówka: Zapowiedź meczu Legii z AZS Koszalin

Autor: Szymon Wojda, JP Fot. Jacek Prondzynski
Dzień przed Wigilią, 23 grudnia o godz. 18., legioniści rozegrają przedostatnie spotkanie w tym roku. Ich rywalem będzie AZS Koszalin, czyli zespół zajmujący 15 miejsce w tabeli, a początek sezonu - podobnie jak Legia - może uznać za bardzo nieudany. Miejmy nadzieję, że z długiego wyjazdu do Koszalina Zieloni Kanonierzy wrócą „z tarczą” i sprawią swoim kibicom prezent w postaci premierowego zwycięstwa.

Legioniści po porażce w meczu z Dąbrową (77:81) otrzymali bardzo dużo pozytywnych opinii płynących z koszykarskiego środowiska. Wojskowi przez większość meczu grali jednym środkowym - Hunterem Mickelsonem, a pomimo tego udało im się ograniczyć popisy DJ'a Sheltona i utrzymać się w grze o zwycięstwo do ostatnich sekund. Zawodnicy wicelidera często próbowali odskoczyć legionistom, ale za każdym razem ci „przyciągali” ich na odległość akcji bądź dwóch. Solidnie zagrali Łukasz Wilczek i Grzegorz Kukiełka, a bardzo dobrze zaprezentował się także Anthony Beane. Amerykanin momentami brał na siebie ciężar gry i kiedy był na parkiecie, to Legia miała przewagę. Do zdrowia wrócili Tomasz Andrzejewski i Adam Linowski, którzy skutecznie wspierali Mickelsona w walce pod koszem. Pomoc skrzydłowych raczej nie rozwiąże wszystkich problemów Legii pod koszem, ale na pewno je zniweluje. Podobnie jak możliwy powrót naszego drugiego środkowego - Mateusza Jarmakowicza. Forma legionistów rośnie, a problemy powoli znikają. W sobotę mierzą się z zespołem o podobnym potencjale. Lepszego momentu na przełamanie może już nie być. 

 

AZS Koszalin to doświadczona drużyna kierowana przez charyzmatycznego szkoleniowca - Dragana Nikolica. Pomimo zaledwie trzech zwycięstw w tym sezonie Akademicy to drużyna z bardzo dużym potencjałem. W swojej rotacji meczowej najbliższy przeciwnik Legii ma kilka bardzo ciekawych nazwisk. Akademicy dysponują świetnymi obcokrajowcami, jak rozgrywający Modestas Kumpys i Diante Baldwin oraz grający na pozycji środkowego Aleksandar Marelja. Ten ostatni dołączył do zespołu zaledwie dwa tygodnie temu, ale już zdążył pokazać się z bardzo dobrej strony w meczu z Czarnymi Słupsk. Zatrzymanie Serba będzie bardzo ważne dla końcowego sukcesu szczególnie w związku z problemami Legii w strefie podkoszowej. Wojskowi muszą też uważać na bardzo skutecznych skrzydłowych Akademików - Jakuba Dłoniaka, Dominika Jeszke i Quintela Woodsa. Każdy z nich dysponuje solidnym rzutem z dystansu i potrafi też grać bliżej kosza, a ten ostatni wydaję się ofensywnym liderem drużyny. To za jego sprawą Akademicy rzucają średnio siedem punktów na mecz więcej od Legii. Ponadto Amerykanin wydaję się podwójnie zmotywowany przed sobotnim spotkaniem. „To jest spotkanie, które po prostu musimy wygrać. Nie widzę innej możliwości0 - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Quintel Woods.

 

Mecz w Koszalinie to przedostatnia szansa na przełamanie. Spotkanie, które po prostu trzeba wygrać. Legia zagra jeszcze tydzień później z Miastem Szkła Krosno, gdzie również można realnie myśleć o wygranej. Istnieje więc szansa, że Zieloni Kanonierzy zakończą 2017 rok serią zwycięstw, czyli dokładnie tak, jak go zaczęli.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN