Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-20 18:17:00
Newsletter

Koszykówka: Zieloni Kanonierzy awansowali do play-off!

Autor: Szymon Wojda Fot. Janusz Partyka
Koszykarze Legii Warszawa pokonali GTK Gliwice 84:67. Wygrana zapewniła im miejsce w najlepszej ósemce bieżącego sezonu udział w fazie play-off. Fenomenalne zawody rozegrał Omar Prewitt, który na swoim koncie zapisał 32 punkty, 9 zbiórek i 4 asysty.

Galeria z meczu znajduje się TUTAJ. Fot. Janusz Partyka

 

Pierwsza połowa tego spotkania nie należała do tych najpiękniejszych. Zespoły zgodnie zaliczyły 11 asyst z czego niektóre były wręcz kuriozalne. Mimo ogólnie panującego chaosu to Legia objęła prowadzenia i w zasadzie nie oddawała go, trzymając przeciwników na bezpiecznym dystansie. Lider legionistów – Omar Prewitt okazał się bezcenny. Już w pierwszej kwarcie zdobył 10 punktów, co stanowiło ponad połowę zdobyczy jego zespołu. Po pierwszych 10 minutach wojskowi prowadzili 18:14, ale publiczność mogła oczekiwać nieco więcej od swoich ulubieńców.

 

 

Po wznowieniu obraz gry nie uległ zmianie. Zanim koledzy Prewitta nieśmiało nawiązali do jego formy strzeleckiej to znalazł on godnego siebie przeciwnika w ekipie gospodarzy. Riley Lachance w krótkim odstępie czasu zdobył 12 punktów i pozwolił GTK zbliżyć się do gospodarzy. W końcówce pierwszej połowy goście nawet objęli skromne prowadzenie, ale wtedy dostali dwie szybkie riposty. Najpierw zza „łuku” trafił Sebastian Kowalczyk, następnie Omar Prewitt i to wojskowi prowadzili po drugiej kwarcie 37:33.

 

 

Po przerwie legioniści zaczęli grać coraz lepiej, a ich przewaga powoli rosła. W dalszym ciągu bardzo skuteczny był Omar Prewitt, choć docenić należy też akcję Jakuba Karolaka oraz nieco lepszą obronę wojskowych. To jednak Amerykanin w połowie kwarty najpierw trafił za trzy, następnie skutecznie penetrował, a chwilę później po raz kolejny celnie rzucał zza „łuku”. Dodatkowo co najmniej drugi bieg wrzucił Keanu Pinder, potwierdzając wysoką formę. Australijczyk blokował, kończył akcję i wniósł sporo energii do poczynań swojego zespołu. W końcówce Legia złapała lekką zadyszkę, ale prowadziła dosyć pewnie 62:53 przed ostatnią częścią gry.

 

 

Początek czwartej kwarty to kolejna seria Omara Prewitta. Już po dwóch minutach miał na swoim koncie 30 „oczek” i wyglądało na to, że ma ochotę na więcej. Koledzy Amerykanina, na czele z Jakubem Karolakiem dostosowali się do jego dyspozycji i pewnie zmierzali po zwycięstwo. W ostatnich minutach meczu grali bardzo efektownie na dużej pewności siebie. Wytrzymałość obręczy sprawdził Keanu Pinder. Ostatecznie legioniści pokonali gości 84:67 i zameldowali się w fazie play-off.

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN