Legia Warszawa
vs Pogoń Szczecin
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-12-09 12:00:00
Newsletter

Lechia - Legia: Ciekawostki

Autor: Kamil Majewski, Przemysław Gołaszewski, Janusz Partyka Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka, Włodzimierz Sierakowski/FotoSport
Jak mecze z Legią Warszawa wspominać może trener Lechii, Piotr Stokowiec? Dlaczego liczba ''100'' może być tak ważna podczas niedzielnego meczu? Zapraszamy do zapoznania się z ciekawostkami przed hitowym i pełnym podtekstów starciem lidera z wiceliderem aktualnego sezonu LOTTO Ekstraklasy.

Do tej pory Legia Warszawa mierzyła się z Lechią Gdańsk 64 razy. Z 39 starć piłkarze Wojskowych wychodzili zwycięsko. Zawodnicy Lechii wygrali w 12 przypadkach, zaś 13 meczów kończyło się remisem.

 

 

***



W ostatnich kilku spotkaniach legioniści nie dali pokonać się gdańszczanom. Po raz ostatni Lechia pokonała Legię 11 maja 2016 roku, w przedostatniej kolejce LOTTO Ekstraklasy. Od tamtego starcia wiele się zmieniło. Z 14 zawodników, którzy dostali wówczas szansę występu, w klubie pozostali już tylko Arkadiusz Malarz, Artur Jędrzejczyk, Adam Hlousek oraz Kasper Hamalainen.

 

 

***

 

Zdobycie bramki przez warszawski zespół w niedzielnym meczu oznaczało będzie złamanie bariery 100 goli strzelonych Lechii w rozgrywkach ligowych. Jak dotąd 58 zawodników w koszulce z „eLką” na piersi pokonywało bramkarzy gdańskiego zespołu. Najwięcej goli ma na swoim koncie Tadeusz Błażejewski. Reprezentujący Legię w latach 1959-1963 napastnik ośmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców w meczach przeciwko Lechii.

 

 

***

 

Niedzielny mecz będzie wyjątkowy dla Pawła Stolarskiego. Prawy obrońca do warszawskiej Legii dołączył właśnie z Lechii, której zawodnikiem był przez ponad cztery lata. Dwukrotnie mierzył się z Legią w barwach tej drużyny – raz przegrał (1:3), raz zremisował (0:0).

 

 

***

 

Spotkanie lidera z wiceliderem LOTTO Ekstraklasy będzie również spotkaniem dwóch najlepszych defensyw, a także jednych z najlepszych linii ofensywnych w bieżącym sezonie. Lechiści stracili jak dotąd 17 bramek, legioniści – 18. W kwestii bramek zdobytych – Lechia ma na swoim koncie 30, Legia zaś 29.

 

 

***

 

W swojej kadrze Lechia ma najlepszego strzelca LOTTO Ekstraklasy. Flavio Paixao, bo o nim mowa, zdobył w tym sezonie już 11 bramek w rozgrywkach ligowych i, ex aequo z Igorem Angulo, przewodzi w tej klasyfikacji. Łącznie w lidze polskiej Paixao trafiał już 61 razy, co w klasyfikacji najlepszych obcokrajowców pod względem zdobytych bramek daje mu 2. miejsce. Dokładnie tyle samo goli ma na swoim koncie… Marco Paixao, brat bliźniak wspomnianego zawodnika.

 

 

***

 

Lechia Gdańsk przed niedzielnym starciem wyprzedza Legię o pięć punktów. Jak dotąd podopieczni Piotra Stokowca zgromadzili na swoim koncie 37 „oczek”. Gdańszczanie od siedmiu spotkań nie zaznali smaku porażki, teraz również pochwalić się serią pięciu zwycięstw z rzędu. Żadna inna drużyna LOTTO Ekstraklasie nie może pochwalić się podobnym osiągnięciem.

 

 

***


Lechia Gdańsk, to jedyna drużyna w aktualnym sezonie LOTTO Ekstraklasy, która na swoim stadionie jeszcze nie przegrała. W ośmiu meczach rozegranych na gdańskim obiekcie piłkarze prowadzeni przez Piotra Stokowca odnieśli sześć zwycięstw i dwukrotnie zremisowali. Legia natomiast to drużyna, która w tym sezonie najlepiej spośród całej stawki spisuje się... w meczach wyjazdowych. Zawodnicy trenera Sa Pinto zgromadzili na wyjazdach siedemnaście punktów - tyle samo co Lechia, jednak to Wojskowi mają lepszy bilans bramkowy.


 

***

 

Piotr Stokowiec mierzył się z warszawską Legią dwunastokrotnie. Jego bilans nie jest najlepszy, ponieważ udało mu się wygrać tylko trzy razy. Swoje pierwsze zwycięstwo z Legią Stokowiec odniósł w marcu 2014 roku, gdy prowadzona przez niego Jagiellonia pokonała legionistów 3:0. Kolejne dwa triumfy nadeszły za czasów pracy w Zagłębiu Lubin. Jako trener Lechii, Stokowiec rywalizował z Legią dwa razy - raz zremisował i raz poniósł porażkę.

 

 

***

 

Lechia Gdańsk powstała w 1945 roku, tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej. Założenie klubu jest zresztą ściśle związane z zakończeniem tego konfliktu. Początkowo Lechia znana była pod nazwą Klub Sportowy Biura Odbudowy Portów „Baltia”. Biuro Odbudowy Portów było instytucją mającą na celu organizację i odbudowę wszystkich polskich portów morskich, które uległy zniszczeniom podczas drugiej wojny światowej. Człon “Lechia” pojawił się w nazwie klubu w 1946 roku.

 

 

***

 

Niedzielne spotkanie zostanie rozegrane na Stadionie Energa w Gdańsku. Arena wybudowana specjalnie na mistrzostwa Europy UEFA, które odbyły się w 2012 roku i należy do czwartej, najwyższej, kategorii UEFA. Wysokie standardy obiektu są doceniane przez europejską federację, czego dowodem jest decyzja o rozegraniu finału Ligi Europy UEFA w roku 2020 właśnie na stadionie, na którym w niedzielę zmierzą się dwie najlepsze drużyny aktualnego sezonu LOTTO Ekstraklasy.

 

 

***

 

9 kwietnia 2008 roku w wyjazdowym meczu z Lechią w ćwierćfinale Pucharu Polski (jeszcze na starym stadionie) doszło do niecodziennej sytuacji - kontuzjowany Roger Guerreiro... spadł z noszy, które się po prostu rozpadły. Legioniści pokonali wówczas gdańszczan 2:0 w dwumeczu, a potem zdobyli trofeum, wygrywając w finale z Wisłą Kraków po rzutach karnych. To nie Roger jest jednak najskuteczniejszym legionistą-obcokrajowcem w meczach przeciwko lechistom - prowadzi Takesure Chinyama (pięć goli). Brazylijczyk trafił do siatki rywali tylko raz, właśnie we wspomnianym przez nas pucharowym spotkaniu.

 

***

 

18 września 2009 roku. Przed tym meczem z Lechią uhonorowany został Lucjan Brychczy. Piłkarze ustawili się w szpalerze, a "Kici" otrzymał statuetkę i kwiaty. Mijało właśnie 55 lat odkąd trafił na Łazienkowską. Legioniści zrobili mu jeszcze prezent na boisku, pokonując gdańszczan 2:0 po golach Takesure'a Chinyamy i Miroslava Radovicia.

 

 

***

 

2 października 2010 roku odbył się pierwszy mecz z Lechią na nowym (budowanym jeszcze) stadionie przy Łazienkowskiej. Był to jednak bardzo gorzki wieczór dla kibiców i drużyny Macieja Skorży. Wojskowi w bardzo złym stylu przegrali 0:3.

 

 

***

 

6 kwietnia 2011 roku. Półfinał rozgrywek o Puchar Polski i przedostatni mecz z Lechią na jej starym stadionie. Wszystko wskazywało na to, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem... ale w 88. minucie o zwycięstwie Wojskowych przesądził Michał Kucharczyk (najskuteczniejszy zawodnik w meczach z gdańszczanami z obecnej kadry - pięć goli), zdobywając jedyną bramkę tego wieczoru. Dwa tygodnie później legioniści roznieśli lechistów 4:0 w rewanżu i pewnie awansowali do finału o Puchar Polski, gdzie po rzutach karnych pokonali Lecha Poznań.

 

 

***

 

19 listopada 2011 roku Rafał Wolski zdobył jedną z najpiękniejszych bramek, jakie padły przy Łazienkowskiej w tej dekadzie. Legioniści wzięli rewanż za porażkę 0:3 z poprzedniego roku i pokonali lechistów... 3:0. Dzisiaj "Wolak" - po grze w Fiorentinie, Bari, Mechelen oraz Wiśle Kraków - jest piłkarzem gdańskiem Lechii.

 

 

***

 

18 września 1957 roku, to z kolei data najwyższego w historii zwycięstwa Legii z Lechią. Wojskowi rozgromili gdańszczan 8:1. Hat-trickami popisali się Lucjan Brychczy (na zdjęciu w głębi) i Henryk Kempny, a po jednej bramce zdobyli Marceli Strzykalski (na zdjęciu na pierwszym planie) oraz Czesław Ciupa.

 

 

***

 

Niemal dokładnie pięć lat temu, 8 grudnia 2013 roku, w Gdańsku doszło do chyba najbardziej kuriozalnego meczu pomiędzy obiema drużynami. To był festiwal pomyłek sędziego Tomasza Musiała, który podyktował dla Lechii dwa rzuty karne (jeden faul miał miejsce przed polem karnym) i pokazał legionistom dwie czerwone kartki (Bereszyński i Wawrzyniak), w tym jedną zupełnie niesłusznie. Obydwie „jedenastki” wykorzystał Daisuke Matsui i lechiści wygrali 2:0.

 

 

***

 

Wyjazdowy mecz wygrany przez Legię 3:1 - po golach Ryszarda Stańka, Tomasza Wieszczyckiego i Adama Fedoruka - z 17 września 1995 roku. Drużyna z Gdańska w tamtym sezonie nazywała się Lechia/Olimpia, co było wynikiem fuzji dwóch klubów - Lechii Gdańsk i Olimpii Poznań. Rok później, po spadku do II ligi, klub powrócił do nazwy Lechia, która nie zmieniła się do dziś. Na zdjęciu obrońca Wojskowych Krzysztof Ratajczyk, w tle Radosław Michalski.

 

 

***

 

Ostatni mecz sezonu 2016/17, który miał zadecydować o tym, czy Legia obroni mistrzowski tytuł odbył się przy Łazienkowskiej 4 czerwca 2017 roku. Przed wyjściem na murawę trener Jacek Magiera ciepło przywitał się z Rafałem Wolskim - piłkarzem, którego miał pod swoimi skrzydłami, gdy ten występował jeszcze przy Łazienkowskiej. W kadrze drużyny z Pomorza jest dziś wielu ekslegionistów: Dusan Kuciak, Daniel Łukasik, Błażej Augustyn, Ariel Borysiuk, Konrad Michalak, Jakub Arak i wspomniany Wolski.

 

 

***

 

5 sierpnia 1956 roku i kolejne wysokie zwycięstwo Legii z Lechią - 4:0 po bramkach Pola (2), Kempnego i Brychczego. Warto zwrócić uwagę na fotoreportera znajdującego się tuż przy słupku. W dzisiejszych czasach to raczej nie do pomyślenia. W tle wypełniona po brzegi trybuna odkryta stadionu przy Łazienkowskiej.

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN