Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-09-24 19:54:00
Newsletter

Legia bez punktów w Białymstoku

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Jacek Prondzynski
W 10. kolejce LOTTO Ekstraklasy Legia Warszawa przegrała na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 0:1 po golu Fedora Cernycha.

 

RELACJA MINUTA PO MINUCIE

 

Trener Jozak nie mógł w Białymstoku skorzystać z kilku kontuzjowanych piłkarzy. Do zmagających się z urazami Radovicia, Guilherme i Berto dołączyli Jodłowiec, Mączyński i Pasquato. Mimo to, skład Legii wyglądał solidnie. Ponownie na pozycji numer 10 zagrał Hamalainen, na skrzydłach wystąpili Kucharczyk i Nagy, a za zdobywanie bramek odpowiedzialny był Sadiku. Dostępu do naszego pola karnego broniła natomiast żelazna w ostatnich tygodniach defensywa: Jędrzejczyk, Astiz, Pazdan i Hlousek.

 

Obrońcy Wojskowych nie dopuszczali rywali do żadnych groźnych sytuacji. Malarz musiał wykazać się przed przerwą tylko raz, po płaskim strzale Popsisila z dystansu. Więcej działo w okolicach pola karnego Jagiellonii. Legioniści budowali akcje podobnie jak przed tygodniem z Cracovią - cierpliwie, grając głównie po ziemi i długo utrzymując się przy piłce. Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał w pierwszej połowie Hamalainen. Fin dostał świetną piłkę z lewego skrzydła od Hlouska, miał sporo miejsca i czasu na oddanie dobrego strzału, ale uderzył zbyt lekko z pierwszej piłki i Węglarz poradził sobie z interwencją.

 

Niezłe szanse mieli także Kucharczyk, który mocno strzelił z dystansu w prawy róg bramkarza Jagiellonii, ale Węglarz ponownie był górą. Prowadzenie Wojskowym mógł dać także Nagy. Węgier wypracował sobie dobrą sytuację w "szesnastce" gospodarzy, ale mierząc po długim rogu, strzelił niecelnie. Mimu kilku dogodnych sytuacji legioniści schodzili na przerwę przy wyniku 0:0.

 

Zaraz po przerwie Hamalainen stworzył świetną okazję Nagyowi. "Hama" wziął na plecy dwóch rywali przed polem karnym i zagrał do Węgra w "szesnastkę". Ten źle jednak przyjął piłkę, czym ułatwił interwencję obrońcy. Szkoda, bo przez chwilę miał przed sobą tylko bramkarza. Legioniści przycisnęli Jagiellonię przez pierwsze 10 minut drugiej części gry, ale Wojskowi dalej nie potrafili strzelić gola.

 

Gospodarze natomiast mieli niezłą okazję po strzale Tomasika z rzutu wolnego z 20. metra. Tam piłka odbiła się jeszcze od jednego z legionistów ustawionych w murze i mogła zaskoczyć Malarza, ale na szczęście przeleciała obok bramki. Legia grała spokojnie, wymieniała mnóstwo podań, tak jakby chciała uśpić czujność rywala i wtedy zadać decydujący cios.

 

Niestety, ten cios zadali gospodarze. W 87. minucie Jędrzejczyk źle wybił piłkę 35 metrów od naszej bramki. Ta trafiła do Cernycha, który odważnie zszedł ze skrzydła do środka, huknął z dystansu i strzelił jedynego gola tego wieczoru. Mimo przewagi legioniści przegrali w Białymstoku. Za tydzień wyjazd do Poznania.

 

 

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 1:0 (0:0)

 

Bramka: Cernych 87'

 

Żółte kartki: Runje, Tomasik

 

Jagiellonia: Węglarz - Tomasik, Tomelin, Runje, Grzyb - Romanczuk, Wlazło - Cernych, Pospisiln (Kwiecień 90'), Frankowski (Novikovas 81') - Sekulski (Sheridan 62')

 

Rezerwowi: Karpieszuk, Mitrović, Novikovas, Guilherme, Sheridan, Świderski, Kwiecień

 

Legia: Malarz - Hlousek, Pazdan, Astiz, Jędrzejczyk - Kopczyński, Moulin (Niezgoda 90') - Nagy, Hamalainen, Kucharczyk (Szymański 75') - Sadiku

 

Rezerwowi: Cierzniak, Dąbrowski, Żyro, Broź, Szymański, Szczepański, Niezgoda


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

MIZERIA....już po pierwszej kolejce powiedziałem że, o mistrzostwie zapomnijmy w tym sezonie i o pucharach też.
A może jeszcze raz Magierę zwolnijcie. To już na pewno pomoże, piłkarzyki od razu naumieją się w piłkę kopać, bo na razie to kopanie w czoło zajeb..... im wychodzi!!! Żenada!!! Zwolnijcie Magierę.............
I jeszcze jedno, panu Jędrzejczykowi proponuję podwyżkę dać. Moim zdaniem stanowczo za mało zarabia..........
Coraz częściej zastanawiam sie kto płaci Jędrzejczykowi za grę? Kolejny raz zagrał fatalnie , ale żeby jeszcze wystawiać piłkę napastnikowi przeciwnika po której tamten strzela bramkę? .Ale to widocznie prawo kapitana:)
JU1916
Porucznik
2017-09-24 20:37:35
Rozegraliśmy najlepszy mecz w sezonie, ale zabrakło skuteczności. Dużo pracy przed nami.
Toudi
Toudi
Porucznik
2017-09-24 20:53:09
jedyna i najprostsza droga do pucharów to Puchar Polski tylko czy my z taką ekipą możemy coś ugrać ? dzisiaj osobne podziękowania należą się Jędrzejczykowi a sprzedany i niepotrzebny Wieteska znowu strzelił. rozegraliśmy najlepszy mecz? z nieudolnym Sadiku i Hamą. cała reszta lepsza nie była.
dradzik
dradzik
Podporucznik
2017-09-24 21:14:46
Patrzę co tydzień i jedno jest jasne. 90% naszych kopaczy totalnie bez formy. Tragiczny Jędza, beznadziejny Nagy, Hama i Kopa. Tragiczny Moulin, Sadiku i Malarz. Na co można liczyć? na cud? znów nie było. Wypierdoli.ć. kilku kopaczy i próbować od nowa. Gorzej być nie może. Kicha to mało powiedziane!!!
zwyszomi
Starszy żołnierz
2017-09-24 22:13:05
Właśnie obglądałem Turbo Kozaka. Ja pierd... koleżka ze Stali Łańcut jest na 1 miejscu w rankingu, potem długo, długo nic ... i są piłkarze ekstraklasy. I to jest chyba najlepsze podsumowanie tych wielkich Piłkarzy w naszej lidze zwanej Ekstra. Nasi z L jakby walczyli w grupie to może by Oskara pokonali. Brawo Oskar !!!
eMTeZet
2017-09-25 00:55:40
ten Oskar ma wadę serca a program jest montowany, żeby nabrać ludzi na pomaganie w WOŚP, ale cieniasy z ekstraklapy słabi są to fakt.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN