Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-09-17 13:00:00
Newsletter

LEGIA - CRACOVIA: FOTOMIGAWKA

Autor: Janusz Partyka Fot. Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka, Jacek Prondzynski, Eugeniusz Warmiński, Adam Polak/Archiwum Legii, NAC
Historia oficjalnych meczów Legii z Cracovią sięga trzeciej dekady XX wieku - pierwsze spotkanie tych drużyn w Warszawie odbyło się prawie 90 lat temu. Bilans potyczek Wojskowych z Pasami wypada zdecydowanie na naszą korzyść. Seria meczów bez porażki trwa już od 24 spotkań, zaś ostatnia porażka w stolicy przytrafiła się Legii w... 1951 roku. Zapraszamy do obejrzenia kadrów z historii tych potyczek.

 

11 maja 1930 roku. Wiosną tamtego roku doszło do piątego ligowego starcia Legii z Cracovią. W Małopolsce drużyna Wojskowych, prowadzona przez węgierskiego szkoleniowca Eleméra Kovácsa odniosła pierwsze wyjazdowe zwycięstwo nad Pasami, pokonując rywala 3:2 (1:0). Gole dla legionistów strzelali: Henryk Przeździecki (32), Zastawniak (58, sam.) i Marian Łańko (53). Na zdjęciu akcja pod bramką warszawskiej Legii.

 

 

20 listopada 1932 roku. W sezonie 1931/32 legioniści znów zawitali do Grodu Kraka i tym razem musieli uznać wyższość gospodarzy (0:2). Wojskowi zagrali w tym spotkaniu w następującym składzie: Franciszek Głowacki - Józef Ziemian, Henryk Martyna, Henryk Przeździecki - Franciszek Cebulak, Zygmunt Rajdek - Józef Kubera, Wacław Przeździecki, Marian Schaller, Witold Wypijewski, Alfred Nowakowski. Na fotografii widoczni dwaj kapitanowie - Józef Ziemian (Legia) i Leon Sperling (Cracovia), a także sędzia Kazimierz Wardęszkiewicz.

 

 

Lata 50. i 60. Na zdjęciu Legenda Legii Lucjan Brychczy, który jest najlepszym strzelcem Wojskowych w historii potyczek z Cracovią. W latach 50. i 60."Kici" trafił do bramki Pasów ośmiokrotnie, co ciekawe wszystkie gole strzelając w ligowych konfrontacjach z krakowianami. Kolejni w klasyfikacji są: Marian Łańko (6 goli), Takesure Chinyama i Michał Kucharczyk (po 5 goli).

 

 

29 sierpnia 2004 roku. W latach 70., 80. czy 90. rywale grali zazwyczaj w niższych klasach rozgrywkowych, do spotkań między obydwoma drużynami dochodziło więc sporadycznie. Dopiero od początku XXI wieku mecze Legii z Cracovią odbywają się dość regularnie. W rundzie jesiennej sezonu 2004/05 piłkarze Dariusza Kubickiego podejmowali pasy już w 4. kolejce. Przy Łazienkowskiej legioniści pokonali krakowian 2:1, po trafieniach dwóch napastników - Marka Saganowskiego (28 min.) i Piotra Włodarczyka (47 min.). Trafienie dla Cracovii zaliczył w 36. minucie Paweł Drumlak.

 

 

29 sierpnia 2004 roku. Podczas tego spotkania na "Żylecie" zadebiutowała Wielka Panorama Warszawy - największa wówczas sektorówka zaprezentowana przez ultrasów na polskich i europejskich stadionach. Wielka sektorówka ma wymiary 102x22 metry i waży ok. 300 kilogramów, a koszt jej produkcji wyniósł prawie 45 tys. zł. Towarzyszyła ona kibicom podczas wielu spotkań na dawnym stadionie przy Łazienkowskiej, kilkukrotnie pojawiła się także na trybunach nowego obiektu, ale ze względów technicznych prezentowana jest sporadycznie.

 

 

10 kwietnia 2005 roku. Dokładnie 4543 dni temu legioniści doznali ostatniej porażki z Cracovią. 10 kwietnia 2005 roku, kilka dni po śmierci Papieża Jana Pawła II, piłkarze Pasów pokonali Wojskowych na stadionie przy ulicy Kałuży 1:0, po golu Marcina Bojarskiego w 90. minucie spotkania. Na zdjęciu obydwie drużyny - w asyście księdza - w okolicznościowych koszulkach z wizerunkiem Ojca Świętego. Drużyna Jacka Zielińskiego zagrała wówczas w następującym zestawieniu: Artur Boruc - Wojciech Szala, Tomasz Kiełbowicz, Jakub Rzeźniczak, Tomasz Sokołowski II - Marcin Smoliński (66 Ireneusz Kowalski), Tomasz Sokołowski I, Aleksandar Vuković (74 Dariusz Zjawiński), Łukasz Surma - Marek Saganowski, Piotr Włodarczyk. Jak widać ostatnią porażkę z Pasami pamięta jedynie "Vuko", który dziś jest w sztabie szkoleniowym Legii.

 

 

17 marca 2006 roku. Wiosną sezonu 2005/06 Wojskowy podejmowali krakowian na własnym boisku i odnieśli najwyższe w historii zwycięstwo z tym rywalem. Końcowy wynik brzmiał 5:0 (3:0), a łupem bramkowym podzielili się Dawid Janczyk (19), Michal Gottwald (26, na zdjęciu), Roger Guerreiro (30), Piotr Włodarczyk (49) oraz Sebastian Szałachowski (79). 11,5 tysiąca widzów na Stadionie Wojska Polskiego było świadkami znakomitego występu podopiecznych Dariusza Wdowczyka, którzy dwa miesiące później cieszyli się z tytułu najlepszej drużyny w kraju.

 

 

29 lipca 2006 roku. W kolejnym sezonie ekipa mistrza Polski podejmowała Cracovię już w pierwszej kolejce. I znów okazała się lepsza od krakowian, tym razem zwyciężając 3:1. Na zdjęciu kibice Legii ze słynnej "Żylety", którzy przez caly mecz gorąco dopingowali legionistów do walki.

 

 

29 lipca 2006 roku. We wspomnianym lipcowym spotkaniu gole dla gospodarzy strzelali tylko Brazylijczycy - w 44. minucie Elton Brandao, trzy minuty później Hugo Alcantara i w 73. z rzutu karnego Roger Guerreiro. Na zdjęciu ten ostatni, który toczył zacięte pojedynki z występującym wówczas w drużynie z ulicy Kałuży Jackiem Magierą.

 

 

29 lipca 2007 roku. A to już 87. minuta meczu Legii z Cracovią w rundzie jesiennej sezonu 2007/08, który odbył się równo rok po ostatniej potyczce obydwy drużyn przy Ł3. Sędzia Mariusz Podgórski z Wrocławia pokazuje czerwoną kartkę (w wyniku dwóch żółtych) Miro Radoviciowi, który nie zastosował się do wskazań arbitra przy ustawianiu muru przed bramką Jana Muchy. Chwilę wcześniej "Rado" po raz pierwszy w tym meczu został upomniany pierwszym żółtym kartonikiem. W tym momencie legioniści prowadzili jednak z Pasami 1:0 (po golu Takesure'a Chinyamy) i taki rezultat utrzymał się do końca spotkania.

 

 

30 listopada 2007 roku. Jesienią sezonu 2007/08 podopieczni Jana Urbana wybrali się pod Wawel, by w ramach 16. kolejki rozegrać spotkanie z Pasami. Zwycięstwo 2:0 zapewnił Wojskowym Takesure Chinyama, który w 54. i 78. minucie spotkania trafiał do bramki strzeżonej przez Marcina Cabaja. Na zdjęciu pomocnik i kapitan Wojskowych Aleksandar Viković w walce z dwoma piłkarzami gospodarzy. "Vuko" występował w barwach Legii w latach 2001-2004 oraz 2005-2008. W 239 spotkaniach strzelił 19 goli.

 

 

11 kwietnia 2009 roku. Wiosną tamtego roku przy Łazienkowskiej był jeden wielki plac budowy, legioniści rozgrywali jednak wszystkie mecze na swoim głównym boisku. Nie inaczej było w 23. kolejce, w której piłkarze Jana Urbana mierzyli się z Pasami. W tle budowane trybuny - wschodnia i południowa - a na pierwszym planie jedenastki obydwu drużyn. 3,5 tysiąca widzów, którzy dopingowali piłkarzy jedynie z trybuny Krytej, obejrzało bardzo dobry mecz w wykonaniu Legii, która wygrała 4:0 (gole: Takesure Chunyama, Maciej Rybus, Piotr Giza i Inaki Astiz). Dziś w kadrze pierwszej drużyny jest jeszcze dwóch piłkarzy, którzy wystąpili w spotkaniu sprzed ośmiu lat - wspomniany Astiz oraz Miro Radović.

 

 

25 listopada 2009 roku. Jesienią tego samego roku legioniści mierzyli się także z Cracovią w ramach 1/8 finału rozgrywek o Puchar Polski. Przy Ł3 Wojskowi zwyciężyli 2:0 i awansowali do ćwierćfinału Turnieju Tysiąca Drużyn, gdzie trafili ma Ruch Chorzów (0:1 i 2:1 pd). Do wyłonienia zwycięzcy meczu Legia - Cracovia potrzebna była jednak dogrywka - gole Sebastiana Szałachowskiego (w 100. min.) i Macieja Rybusa (w 117. min.) przesądziły o awansie gospodarzy. Na zdjęciu trener Jan Urban i młody Jakub Kosecki, na chwilę przed oficjalnym debiutem skrzydłowego w barwach Wojskowych.

 

 

16 sierpnia 2010 roku. To był pamiętny i niezwykle dramatyczny wieczór przy Łazienkowskiej. Ligowa inauguracja nowego stadionu przy Łazienkowskiej przypadła właśnie na spotkanie Legii z Pasami. Na początku meczu goście objęli prowadzenie (Bartosz Ślusarski) i wynik ten utrzymywał się do 77. minuty, kiedy to do siatki trafił Marcin Komorowski. Sędzia Daniel Stefański doliczył do podstawowego czasu cztery minuty. Na trybunach trwał nieustający doping, a legioniści nie schodzili z połowy rywali. W ostatniej minucie doliczonego czasu arbiter zdecydował się podyktować rzut wolny pośredni dla Legii po tym, jak Cabaj... zbyt długo przetrzymywał piłkę w rękach we własnej "szesnastce". Piłkę ustawioną na linii pola karnego musnął Ivica Vrdoljak, a Maciej Iwański mierzonym strzałem posłał ją tuż przy słupku do siatki. Szał radości na boisku i trybunach - Legia pokonała Cracovię 2:1!

 

 

25 lutego 2011 roku. Wiosną sezonu 2010/11 legioniści przystąpili do potyczki z Cracovią na jej boisku. Mecz miał dramatyczny przebieg nie tylko ze względu na kontuzję Ivicy Vrdoljaka, który musiał udać się karetką do szpitala, ale także same wydarzenia boiskowe. Przez całe spotkanie Legia goniła wynik i w rezultacie zdołała zremisować 3:3. Najpierw gola strzelili gospodarze (Jarabica), tuż przed przerwą wyrównał Michał Kucharczyk. Po zmianie stron Pasy znów wyszły na prowadzenie (Suvorov), ale do remisu doprowadził po niecałym kwadransie Michal Hubnik. W 66. minucie meczu trzecią bramkę zdobył napastnik Cracovii Saidi Ntibazonkiza, na co kilka minut później odpowiedział Jakub Wawrzyniak. Więcej goli już nie padło, ale spotkanie było przednie.

 

 

 7 sierpnia 2011 roku. W kolejnym sezonie Legia znów pojechała na nowy stadion Cracovii i znów strzeliła trzy gole. Gospodarze zdołali jednak tym razem odpowiedzieć tylko jednym trafieniem i trzy punkty pojechały do Warszawy. W szeregach ekipy Macieja Skorży brylował wówczas serbski napastnik Danijel Ljuboja, ale gole strzelali inni, a konkretnie Manu (dwa) i Miro Radović. Tamto spotkanie pamięta nie tylko "Rado", cały mecz w barwach Wojskowych rozegrał bowiem także Artur Jędrzejczyk.

 

 

18 października 2015 roku. Potyczka z października 2015 roku, to przede wszystkim debiut w roli szkoleniowca Legii Stanisława Czerczesowa (na zdjęciu). Przy Łazienkowskiej 17,5 tysiąca kibiców oklaskiwało efektowną grę Legii i pewne jej zwycięstwo 3:1. Co ciekawe w spotkaniu Legii z Cracovią zadebiutuje dziś kolejny zagraniczny trener Wojskowych - Romeo Jozak. W spotkaniu sprzed niemal dwóch lat gole dla gospodarzy strzelał tylko jeden zawodnik - węgierski napastnik Nemanja Nikolić (trzy asysty zanotował Tomasz Jodłowiec), który w tamtym - mistrzowskim dla Legii - sezonie sięgnął po koronę króla strzelców. "Niko" trafiał w 5., 53. i 63. minucie spotkania.

 

 

22 kwietnia 2016 roku. Kolejny mecz Legii z Cracovią pod wodzą trenera Czerczesowa przy Łazienkowskiej odbył się wiosną ubiegłego roku. I tym razem Wojskowi nie pozostawili rywalom złudzeń, zwyciężając wysoko 4:0. Na zdjęciu 6. minuta spotkania - Aleksandar Prijović strzela z ostrego konta na bramkę Grzegorza Sandomierskiego i golkiper gości za chwilę będzie musiał wyjmować piłkę z siatki. Kolejne gole dołożyli Michał Kucharczyk, Nemanja Nikolić oraz Kasper Hamalainen i wysoka wygrana stała się faktem. W dotychczasowych 35 ligowych meczach Legii z Cracovią przy Ł3, padły 73 gole dla Legii i 34 dla rywali. 22 razy zwyciężali Wojskowi, padło dziewięć remisów, zaś cztery razy wygrywały Pasy. Ostatni raz w roku... 1951.

 

 

 6 listopada 2016 roku. A to już ostatnie starci obydwu jedenastek na stadionie w Warszawie. Jesienią 2016 roku legioniści pewnie wygrali z krakowianami (2:0), po trafieniach Nemanji Nikolicia i "Rado" (na zdjęciu). Zespół Jacka Magiery w obecności 25 tysięcy kibiców rozegrał efektowne, nie pozbawione emocji spotkanie. Mamy nadzieję, że podobnie będzie w dzisiejszy, niedzielny wieczór już pod wodzą nowego szkoleniowca.

 

 

 6 listopada 2016 roku. Na zdjęciu radość w szatni po ostatnim, zwycięskim meczu z Cracovią przy Łazienkowskiej. Rundę jesienną mistrzowskiego sezonu 2016/2017 piłkarze Legii kończyli w imponującym stylu, a składała się na to także wygrana z Pasami w Warszawie.

 

22 kwietnia 2017 roku. W ostatnim spotkaniu obydwu drużyn w Krakowie znów lepsza okazała się Legia, zwyciężając 2:1 (gole Dominika Nagya - na zdjęciu i Tomasa Necida). Ogółem w 71 oficjalnych meczach 41 razy zwyciężali Wojskowi, 14 razy padł remis, a 16-krotnie wygrywali rywale. Bilans bramkowy także wypada na naszą korzyść - 132:84.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN