Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-05-12 19:00:00
Newsletter

Legia - Górnik: Raport z drużyny rywala

Autor: Łukasz Tyborowski Fot. Jacek Prondzynski, Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka
W niedzielę, o godz. 18. Legia rozegra ostatni mecz tego sezonu przy Łazienkowskiej. Przeciwnikiem będzie Górnik Zabrze, rywal, którego Wojskowi znają bardzo dobrze, bo mierzyli się z nim w trwającej kampanii już czterokrotnie. Sprawdźmy, co słychać w zespole zabrzan przed najbliższym spotkaniem.

Sytuacja w tabeli

 

Górnicy wciąż walczą o udział w europejskich pucharach, mają też szansę na zajęcie miejsca na podium LOTTO Ekstraklasy. Nie ma jednak wątpliwości, że usatysfakcjonuje ich czwarta pozycja w lidze, dzięki której wystąpiliby latem w eliminacjach Ligi Europy UEFA. Do tego jednak wciąż daleka droga i to pomimo, że do końca sezonu pozostały dwa mecze. O udział w europejskich pucharach walczą też Wisła Kraków i Wisła Płock, a to świadczy tylko o tym, że zabrzanie w niedzielnym starciu postawią legionistom bardzo trudne warunki.

 

 

Górnik groźny na wyjazdach

 

Tym bardziej że Górnik błyszczy ostatnio formą głównie poza własnym boiskiem. Na wyjeździe wygrał trzy ostatnie mecze z rzędu, w tym dwa z kandydatami do tytułu mistrzowskiego – Jagiellonią i Lechem. W Białymstoku zabrzanie wygrali 2:1, w Poznaniu zaś 4:2, choć prowadzili już 4:0. Czyste konto zachowali w Lubinie, gdzie wygrali 2:0 z Zagłębiem. W ogóle Górnik dobrze radzi sobie na wyjazdach, gdzie zdobył 28 punktów w 18 meczach, spośród zespołów grupy mistrzowskiej więcej „oczek” ugrała tylko Jagiellonia. To podkreśla, jak trudne zadanie czeka Wojskowych w najbliższym meczu.

 

 

Styl gry zabrzan

 

Charakterystyczne dla Górnika jest zakładanie wysokiego pressingu w pierwszych minutach meczu. Piłkarze Marcina Brosza bardzo wysoko podchodzą pod pole karne rywala i starają się odebrać piłkę jak najbliżej bramki przeciwnika. Jest to skuteczne, bowiem w dwóch ostatnich starciach strzelali w ten sposób gole. W meczu z Koroną stało się to już w 17. minucie, kiedy niedokładne podanie rywala przejął Urynowicz i niemal od razu oddał strzał, który wylądował w siatce. Ten sam zawodnik zdobył bramkę w starciu z Zagłębiem, również po tym, jak zabrzanie przechwycili piłkę na połowie przeciwnika. Urynowicz trafił także w 18. minucie starcia z Lechem. Bez wątpienia to ten zawodnik jest w tej chwili wiodącą postacią Górnika, podczas słabszej formy Angulo to Urynowicz odpowiada za strzelanie goli i ze swojego obowiązku wywiązuje się dobrze. W dalszym ciągu o sile zespołu stanowią też reprezentanci Polski, Kurzawa i Kądzior, od których zaczyna się większość akcji zabrzan. Szczególnie na tę trójkę będzie musiała uważać defensywa Legii.

 

 

Obie drużyny mierzyły się w trwającym sezonie czterokrotnie. Bilans jest korzystny dla Wojskowych, którzy wygrali dwa z tych meczów (1:0 w lidze i 2:1 w Pucharze Polski), jeden zremisowali (1:1 w pierwszym meczu PP) i jeden przegrali (1:3 w lidze). Na własnym boisku Legia odniosła jednak dwa zwycięstwa i pozostaje mieć nadzieję, że po niedzielnym starciu dopisze na swoje konto trzeci triumf.

 

 

Wojskowi grają o mistrzostwo. To już ostatnie akordy sezonu 2017/18, do końca pozostały dwa mecze z odwiecznymi rywalami – Górnikiem i Lechem, Wojskowi mogą zostać mistrzem Polski już w niedzielę, ale Jagiellonia musiałaby stracić punkty w wyjazdowym meczu z Zagłębiem Lubin. Wciąż jesteśmy zależni tylko od siebie – dwa zwycięstwa dadzą upragniony tytuł. – Nie będziemy śledzić wyników meczów innych drużyn, skupiamy się wyłącznie na naszej grze – powiedział trener Dean Klafurić przed meczem z Górnikiem. I tego się trzymajmy.

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN