Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-11-03 15:00:00
Newsletter

Legia - Górnik: Siedem klatek

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka
Ten mecz mógł dać nam tytuł mistrzowski. 13 maja 2018 roku legioniści pokonali drużynę Górnika Zabrze 2:0, lecz z powodu niekorzystnych rozstrzygnięć na innych stadionach, radość z końcowego triumfu musiała zostać wstrzymana do ostatniej ligowej kolejki. Zapraszamy do obejrzenia siedmiu wybranych zdjęć z ostatniej potyczki z Górnikiem Zabrze.

 

Emocje przed meczem 36. kolejki minionego sezonu LOTTO Ekstraklasy sięgały zenitu. Walka o tytuł mistrzowski wkroczyła w decydującą fazę, a marzenie warszawskich kibiców było jedno - zdobycie końcowego trofeum. Z tego powodu przed ostatnim meczem przeciwko Górnikowi Zabrze na Żylecie pojawiła się wymowna oprawa. Mimo zwycięstwa, zamieszczonego na niej hasła nie udało się zrealizować 13 maja, ale już kilkanaście dni później legioniści sięgnęli po upragnione trofeum.

 

 

 

Sezon 2017/18 należał do Arkadiusza Malarza. Doświadczony golkiper kilkukrotnie ratował naszą drużynę przed stratą gola i był kluczowym zawodnikiem ówczesnych mistrzów Polski. W obecnym sezonie sytuacja bramkarza nieco się zmieniła, ale nie jest wykluczone, że w sobotę, z powodu kontuzji Radosława Cierzniaka, to właśnie Arkadiusz Malarz stanie między słupkami.

 

 

 

W 22. minucie wynik majowego spotkania otworzył Sebastian Szymański. Sędziujący tamto spotkanie Szymon Marciniak podyktował rzut wolny tuż przy bocznej linii pola karnego. Młody legionista ustawił piłkę i uderzył po długim rogu, zaskakując tym samym bramkarza naszych rywali. Dziś Sebastian Szymański wyrasta na główną postać warszawskiej drużyny i z pewnością w sobotę zobaczymy go na boisku.

 

 

Mecze z Górnikiem od zawsze należały do niezwykle zaciętych. Nie ma się czemu dziwić. Oba zespoły zdobywały mistrzostwo Polski po czternaście razy, a historia rywalizacji sięga 1956 roku. W sobotę również walki nie zabraknie.

 

Podczas meczu z Górnikiem Zabrze Trybuna Rodzinna pękała w szwach. Młodsi kibice zawsze z ogromnym entuzjazmem wspierają legionistów, co bardzo doceniają nasi piłkarze. Sektor Rodzinny to nie tylko dobre miejsce do wspólnego obejrzenia meczu wraz ze swoimi najbliższymi, ale także masa atrakcji dla najmłodszych fanów warszawskiej drużyny.

 

 

Radość po drugiej bramce, która ustaliła wynik majowego spotkania. Kasper Hamalainen wybiegał w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali. Podbił piłkę nad wybiegającym golkiperem i już miał dobijać ją do bramki, lecz w tym momencie wślizgiem interweniował Paweł Bochniewicz. Zrobił to na tyle niefortunnie dla swojej drużyny, że skierował piłkę do siatki. 

 

  

Zwycięstwo 2:0 znacznie przybliżyło Legię do zdobycia mistrzowskiego tytułu w sezonie 2017/18. Świadkami ważnej wygranej Wojskowych były tysiące kibiców, którzy zapełnili stadion i przez cały mecz nieustannie dopingowali naszą drużynę. Na podobne wsparcie liczymy w sobotę. Widzimy się przy Łazienkowskiej! 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN