Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-02-07 19:00:00
Newsletter

Legia na Malcie: Smacznego!

Autor: Krystian Grzelak Fot. Mateusz Kostrzewa
Jednym z najważniejszych aspektów właściwego przygotowania sportowca do zmagań jest jego dieta. Za kwestie żywieniowe w Legii Warszawa odpowiada Wojciech Zep. Jak wyglądały posiłki na zgrupowaniu na Malcie? Ile i jak często jedli legioniści? Przekonajcie się sami!

- To, jak zawodnicy się najedzą i wyśpią, ma bezpośredni wpływ na ich możliwości pracy. Jeśli nie uzupełnią odpowiednio zapasów energetycznych i nie odbudują mięśni, wtedy po tak intensywnym zgrupowaniu mogliby odczuwać mocne skutki zachwiania metabolicznego organizmu - tłumaczy Zep w rozmowie z legia.com.

 

 

Przy tak mocnych zajęciach nie można jeść zbyt mało. Im więcej jest posiłków, tym lepiej. U niektórych zawodników, jak na przykład Tomka Jodłowca, zapotrzebowanie kaloryczne przy trzech godzinach mocnego treningu wynosi 5500-6000 kilokalorii. To naprawdę bardzo dużo, około sześciu kilogramów zróżnicowanego jedzenia w ciągu dnia - wyjaśnia dietetyk.

 

 

- Jeśli mamy, załóżmy, cztery posiłki w ciągu dnia, to wychodzi po około dwa kilogramy. Dołóżmy do tego jeszcze konieczność uzupełnienia płynów, czyli kolejne pięć - sześć litrów. Przewód pokarmowy musi przyjąć bardzo dużą ilość energii - kontynuuje.

 

Czy zawodnicy realizują te założenia? - Wszystko monitorujemy na bieżąco. Co dzień lub co dwa dni, zależnie od piłkarza, odbywa się ważenie, które pokazuje nam rezultaty. Na podstawie wagi ciała i poziomu tkanki tłuszczowej sprawdzamy, w jakim kierunku idą zmiany i czy są one pozytywne, czy negatywne - mówi Zep.

 

 

Jak się okazuje, niektórzy zawodnicy w trakcie pierwszego obozu na Malcie... przytyli. - To prawda, jednak nie jest to nic złego, jeśli później wrócili do swojej standardowej wagi ciała. Oznacza to tyle, że są mięśnie, jest woda, a tkanka tłuszczowa nie zwiększyła się.  - wyjaśnia.

 

 

Jak wyglądała kwestia jedzenia na Malcie? - Menu mamy bardzo zróżnicowane. Hotel Radisson, w którym przebywamy, serwuje posiłki na najwyższym poziomie. Ja także staram się o to, by nie było monotematycznie. Jesteśmy w tym samym miejscu przez cztery tygodnie, więc to mogłoby się szybko znudzić. Jedzenie przygotowuje dla nas dwóch kucharzy, a dwaj kolejni się zmieniają - mówił podczas obozu Zep.

 

 

Co w takim razie jedli legioniści? - Pomijając wszystkie podstawowych warzywa, jak papryka, cebula, ogórek, pomidor czy sałata, staramy się pokazywać i włączać w menu także inne produkty, których zawodnicy raczej nie jedzą na co dzień. Mowa tu na przykład o cieciorce, fasoli, ogórkach kiszonych czy kapuście. Wśród produktów skrobiowych króluje makaron, jednak często pojawiają się też ziemniaki, ryż i kuskus. Mięsa i ryby? Oferujemy praktycznie pełną paletę możliwości. Od królika, przez cielęcinę, wołowinę, kurczaka, indyka, aż po ryby: miecznika, łososia, dorsza czy tuńczyka. Na Malcie mamy też dostęp do pysznych owoców morza, więc nie brakuje krewetek, małż, przegrzebków i kalmarów. Mam nadzieję, że zawodnikom się nie nudzi - opowiadał nam na Malcie Zep.

 

 

Ile posiłków dziennie mają więc nasi zawodnicy? - Cztery posiłki dziennie to optymalna liczba. Jeśli jednak jest mocny trening, dobrze byłoby mieć ich pięć. Pierwsza faza głodzenia organizmu pojawia się po około czterech godzinach po jedzeniu. Staramy się, aby organizm tego nie odczuwał, tylko pracował na optymalnym poziomie, miał energię i mógł spożytkować ją i na trening, i na procesy regeneracji. Dobrze więc, jeśli posiłki znajdują się w przedziale 3,5 - 4 godzin od siebie. Mamy trzy główne posiłki i dwa dodatkowe, które czekają na chłopaków w pokoju masażu. Do tych ostatnich zalicza się snacki, na które składają się owoce, jogurty czy kanapki na ciemnym pieczywie. Nie brakuje również koktajli białkowych. To pięć posiłków, z których mogą korzystać nasi zawodnicy na zgrupowaniu - kończy Wojciech Zep.

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN