Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-08-11 16:00:00
Newsletter

LEGIA - PIAST: FOTOMIGAWKA

Autor: Janusz Partyka Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka, Adam Polak/Archiwum Legii
W piątek, o godz. 20.30., piłkarze Legii po raz dziewiąty w historii meczów rozgrywanych na stadionie przy Łazienkowskiej zmierzą się z drużyną z Gliwic. Na własnym boisku legioniści zwyciężali sześciokrotnie, dwa razy dzieląc się z rywalami punktami. Rywalizacja obydwu drużyn sięga roku 2008 i jest korzystna dla aktualnych mistrzów Polski.

27 września 2008 roku. Pierwszy mecz z Piastem Gliwice przy Łazienkowskiej, był także pierwszym spotkaniem w całej historii rywalizacji obydwu drużyn. W obecności pięciu tysiędzy kibiców podopieczni Jana Urbana pewnie pokonali rywala 3:1 (2:0). Drużynę z tunelu, który usytułowany był wówczas na trybunie Krytej, wyprowadza kapitan Wojciech Szala.

 

Na zdjęciu obrońca Piasta Kamil Glik w walce o piłkę z napastnikiem Wojskowych Takesure Chinyamą. W premierowym spotkaniu obydwaj piłkarze wpisali się na listę strzelców, przy czym obecny reprezentant Polski popisał się samobójczym uderzeniem. W sezonie 2008/2009 „Chiny” zdobył koronę Króla Strzelców ekstraklasy (19 goli).

 

23 kwietnia 2010 roku. Kolejne spotkanie z Piastem przy Łazienkowskiej przypadło na kwiecień 2010 roku. W tle ostatnie prace na trzech trybunach nowego stadionu Legii, którego otwarcie nastąpiło niespełna cztery miesiące później. Fani wspierajacy legionistów dopingowali wówczas swój zespół jedynie z trybuny Krytej warszawskiego obiektu.

 

Podopieczni Stefana Białasa (przejął wówczas zespół po Janie Urbanie) pewnie zwycieżyli rywali 3:0, zdobywając dwie bramki przed przerwą (Marcin Mięciel i Maciej Iwański) oraz jedną po zmianie stron (Bartłomiej Grzelak - na zdjęciu chwilę po strzeleniu gola). 

 

 28 października 2012 roku. Mecz Legii z Piastem z rundy jesiennej 2012 roku, był jednym z najbardziej emocjonujących starć obydwu klubów. W obecności 10 tysięcy kibiców legioniści przegrywali po pół godzinie gry z drużyną Piasta już 0:2, by ostatecznie zwyciężyć 3:2. Ozdobą spotkania był piękny gol serbskiego napastnika Danijela Ljuboji (na 1:2) strzelony piętą.

 

 Doskonałe zawody rozegrał także skrzydłowy Legii Jakub Kosecki, który był motorem napędowym większości akcji Wojskowych. „Kosa” brał udział praktycznie we wszystkich bramkach, które zdobyli w tym meczu podopieczni Jana Urbana. Na zdjęciu widoczny także zawodnik rywali, ekslegionista Mariusz Zganiacz.

 

20 października 2013 roku. Przed potyczką obydwu drużyn jesienią 2013 roku doszło do krótkiego spotkania ówczesnego asystenta Jana Urbana, trenera Jacka Magiery, z rezerwowym bramkarzem gliwiczan Jakubem Szumskim. Dziś obydwaj panowie są w Legii - „Magic” w roli pierwszego szkoleniowca, zaś „Szumi” w roli jednego z glkiperów kadry pierwszego zespołu.

 

Sam mecz - czwarty w historii gier obydwu zespołów przy Ł3 - zakończył się wysoką wygraną Wojskowych 4:1. Dwa gole strzelił gruziński napastnik Legii Wladimer Dwaliszwili (na zdjęciu), a po jednym Helio Pinto (z tyłu) i Jakub Rzeźniczak.

 

4 kwietnia 2015 roku. Kolejny mecz, to potyczka z wiosny 2015 roku. Drużyna prowadzona tym razem przez norweskiego szkoleniowca Henninga Berga strzeliła rywalom dwa gole, nie tracąc przy tym żadnego. Na zdjęciu Michał Kucharczyk chwilę po trafieniu do bramki Dobrivoja Rusova w 27. minucie spotkania.

 

Drugie trafienie - w 66. minucie meczu - zaliczył napastnik Orlando Sa. Gratulacje składa mu Guilherme, jeden z czterech graczy Legii z tamtego spotkania, który dziś jest w kadrze zespołu z Łazienkowskiej (wówczas grali jeszcze Tomasz Jodłowiec, Michał Kucharczyk i Michał Masłowski).

 

13 grudnia 2015 roku. Na zdjęciu radość legionistów z... samobójczego trafienia obrońcy Piasta Herberta. Niestety, Wojskowi - pod wodzą Stanisława Czerczesowa - nie utrzymali w tamtym spotkaniu prowadzenia, gdyż wyrównujacą bramkę zdobył w 79. minucie wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Gerard Badia. Z lewej Stojan Vranjes, obecnie gracz Piasta.

 

Po ostatnim gwizdku sędziego Szymona Marciniaka (arbiter z Płocka będzie rozjemcą także w dzisiejszej potyczce), legioniści dziękowali kibicom za gorący doping. Sezon 2015/2016 i tak okazał się dla wszystkich szczęśliwy.

 

8 maja 2016 roku. Mecz z wiosny ubiegłego roku zapisał się w pamięci kibiców i piłkarzy Legii szczególnie. Zwycięstwo 4:0 (po golach Igora Lewczuka, Guilherme - na zdjęciu, Kaspera Hamalainena oraz Nemanji Nikolicia) dało Wojskowym przewagę nad Piastem, który był najgroźniejszym rywalem w walce o tytuł mistrza Polski. W tym spotkaniu legioniści potwierdzili jednak swą dominację i znacząco zbliżyli się do mistrzostwa!

 

Po meczu piłkarze i kibice długo świętowali okazałe zwycięstwo. To był wspaniały wieczór przy Łazienkowskiej, a takie obrazki przechodzą do historii.

 

7 sierpnia 2016 roku. Ostatnia potyczka Legii i Piasta przy Łazienkowskiej miała miejsce niemal równo rok temu - 7 sierpnia 2016 roku. Przed rozpoczęciem spotkania kapitan gospodarzy Michał Pazdań przekazuje kierownikowi drużyny pamiątkowy proporczyk z tego spotkania.

 

Pomimo wielu szans legionistów mecz zakończył się wynikiem 0:0. Był to drugi remis w historii potyczek obydwu drużyn na boisku w Warszawie. Ogółem w ośmiu dotychczasowych meczach Wojskowi zanotowali sześć zwycięstw i dwa remisy (gole 20:5). Ogółem obydwa zespoly spotkały się szesnastokrotnie (10-4-2, bramki 33:14).


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN