Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-08-17 22:41:00
Newsletter

Legia - Sheriff 1:1

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Mateusz Kostrzewa
W pierwszym meczu rundy play-off Ligi Europy UEFA Legia Warszawa tylko zremisowała przed własną publicznością z Sheriffem Tyraspol (1:1). Gola dla mistrzów Polski strzelił Kasper Hamalainen.

Relację tekstową z meczu Legia Warszawa - Sheriff Tyraspol znajdziecie TUTAJ

 

KOMENTARZ PROSTO Z Ł3

 

W kadrze Legii na pierwszy mecz z Sheriffem z powodu wysokiej gorączki zabrakło Michała Kopczyńskiego, ale poza tym trener Magiera miał pełną swobodę przy ustalaniu składu, który miał wykonać pierwszy krok do awansu do fazy grupowej Ligi Europy UEFA. Szkoleniowiec mistrzów Polski zaskoczył wyborem na pozycji prawoskrzydłowego - zagrał Sebastian Szymański, a na ławce usiadł Michał Kucharczyk.

 

"Kuchy" pojawił się na boisku jednak dość szybko, bo już w 24. minucie, gdy zmienił kontuzjowanego Guilherme. Brazylijczyk został kopnięty przez rywala i już po chwilowej konsultacji ze sztabem medycznym naszej drużyny wiadomo było, że nie będzie mógł kontynuować gry w spotkaniu z mistrzem Mołdawii.

 

Przyjezdni grali agresywnie i zmuszali legionistów do błędów, przez co ci tracili sporo piłek lub niecelnie podawali. Piłkarze Sheriffa kilka razy pokazali, że są w stanie szybko rozegrać akcje po "klepkach", ale wszystko miało miejsce przed polem karnym Wojskowych. W "szesnastkę" wejść już nie potrafili, a tym bardziej nie byli w stanie sprawić jakichkolwiek problemów Arkowi Malarzowi - przed przerwą nie oddali ani jednego celnego strzału.

 

Legioniści natomiast, mimo że nie grali najlepiej, to szybko mogli wyjść na prowadzenie. Świetną szansę miał na początku Armando Sadiku, ale zbierał się do strzału tak długo, że obrońcy rywala wybili mu piłkę spod nóg. Kolejnych szans strzeleckich było bardzo mało. Warto tylko odnotować potężny strzał Mączyńskiego z dystansu, z końca pierwszej połowy, z którym poradził sobie jednak bramkarz gości.

 

Po przerwie gra wyglądała niestety bardzo podobnie. Sheriff grał do linii pola karnego, Legia czasem i przedostawała się pod bramkę, ale przy praktycznie każdym decydującym zagraniu czegoś brakowało. Trzeba było więc zareagować zmianami - w 55. minucie za Sadiku wszedł Kasper Hamalainen, a kwadrans później Nagya zastąpił Berto.

 

W 76. minucie to właśnie Portugalczyk rozpoczął akcję, która w końcu dała Legii prowadzenie. Berto ruszył lewą stroną, zagrał piłkę do Adama Hlouska, a Czech dokładnie podał ją Kasperowi Hamalainenowi, który był ustawiony kilka metrów przed bramką. "Hama" natomiast ze spokojem, dokładając stopę do piłki, skierował futbolówkę do siatki. Mieliśmy 1:0 i wydawało się, że legioniści ruszą za ciosem i będą próbować dobić rywala.

 

Rywala, który przez całe spotkanie potrafił oddać tylko jeden strzał. W 88. minucie. Bayala wyskoczył najwyżej w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i ustalił wynik meczu na bardzo korzystne przed rewanżem w Mołdawii 1:1.

 

 

Legia Warszawa - Sheriff Tyraspol 1:1 (0:0)

 

Bramki: Hamalainen 76' - Bayala 88'

 

Legia: Malarz - Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek - Moulin, Mączyński, Guilherme (24' Kucharczyk)  - Szymański, Sadiku (55' Hamalainen), Nagy (71' Hildeberto)

 

Rezerwowi: Cierzniak, Broź, Jodłowiec, Pasquato, Berto, Kucharczyk, Hamalainen

 

Sheriff: Mikulić - Susić, Posmac, Kulusić, C. da Silva - de Nooijer (87' Balima), Anton, Brezovec (84' Damascan), Tripić (63' da Silva)- Bayala, Badibanga

 

Rezerwowi: Jurić, Jardan, Oliveira, Mugosa, J. da Silva, Balima, Damascan


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

gunner
Podporucznik
2017-08-17 23:09:02
Czas trenera Magiery i jego sztabu minął. I to jak najszybciej. I definitywnie
PeeJay71
Szeregowiec
2017-08-17 23:27:36
Nie ma pomysłu - jest chaos, który wynika z próżności, podszytej niefrasobliwością, która sąsiaduje z głupotą Dowód? Wpada Berto i w 30 sekund robi różnicę, którą zespół zaprzepaszcza 10 minut później (wiem, że przypadek, ale fajnie się chociaż chwilę oglądało) Nie wiem jak Jędrzejczyk może dostawać TAKIE pieniądzę za taką robotę? On jest FATALNY!!!!!! Dlaczego Dąbrowski nie ma przydzielonego psychoanalityka i jest dopuszczony do gry? Jak to jest, że Jacek Magiera EWIDENTNIE sobie nie radzi i wszystko wskazuje, że nawet wewnątrz (L) ma problemu z szacunkiem (pan Vuko na ławce, żeby wizerunku trenera nie przysłaniał - chociaż to spoko....anyway) ... no i NIC SIĘ NIE DZIEJE? Co się dzieje z Malarzem? Czy ktoś widział jak on dziś grał w 10-ce? Kucharczyk nie umie zagrać odebrania i ustawić podania ofensywnego. (nie one jeden) Moulin potrzebuje ZAWSZE min.2 sekund, żeby cokolwiek celnie zagrać itd itd..... p.s. mina Sadiku wymowna..... p.s.2 - jak ktoś oglądał wczoraj Olympiakos w LM to wie, co myśli Sadiku i ...
gunner
Podporucznik
2017-08-17 23:35:15
Niedoświadczony trener z jeszcze bardziej niedoświadczonym sztabem. Taka ekipa zarządza Legią. I niech nikt nie przekonuje mnie że zdobył mistrza ( wygląda na to że Lech , Lechia i Jaga przegrały niż my wygraliśmy ).Dość tego. Panie trenerze niech Pan się pakuje ze swoimi asystentami
Bardzo dziękuję panom - Leśniodorski, Wandzel i Mioduski za koncertowe spier#olenie tego co udało się zbudować w ostatnich latach. Każdy z tej trójki dał dupy po całości. Chęć zysku, odwetu, zemsty i chore ambicje spowodowały katastrofę. Panowie Leśniodorski i Wandzel powinni więcej na nasz stadion nie przychodzić bo to za ich rządów sprzedano za FRAJERSKIE pieniądze Niko i Prijo. To za ich rządów nie zadbano o umowy Vadisa i Gui a chciwość kazała grać na zastrzykach Rado. Dziś żadnego z 5-ciu graczy nie ma. Nie ma też Chukwu, Necida, Vako, Sonogo, Masłowskiego, Szwocha, Matić'a, Kulenovicia, Niezgody i ch#j wie kogo jeszcze. Jest za to kulka Berto i napadzior z 2 ligi włoskiej, który skutecznością popisuje się w III lidze. Ja ze swojej strony robię swoje - mam karnet po raz kolejny z rzędu, byłem też na wszystkich meczach pucharowych i na blamażu w SP... Więcej to ja mogę zrobić jak wybiegnę na murawę i będę intensywniej ruszał się od naszych kur#a gwiazd... Nie wiem o co chodzi ale oni nie chcą grać, nie biegają, nie wykazują zaangażowania, nie mają pomysłu co zrobić. Celtic pokazał wczoraj nam w jakiej czarnej dupie jest Legia. Wydaje się również, że zarówno sztab szkoleniowy jak też zarząd i piłkarze lubią być w czarnej dupie i właśnie się tam urządzają bo chyba zamierzają zostać tam na dłużej. My wam obecność w czarnej dupie szybko wybijemy z głowy - LEGIA GRAĆ KURWA MAĆ !!!
Tu nawet Mourinho do spółki z Guardiolą nie pomoże. Z pustego to i Salomon nie naleje. Piłką klubową rządzą pieniądze. W Polsce ich nie ma i trzeba się z tym pogodzić. Czasem fartownie uda się zakontraktować na krótko takiego Vadisa, ale tacy piłkarze jeśli już to przyjdą tu pograć chwilę i jadą za poważnym futbolem. Dobrzy piłkarze tu nie chcą grać. Wiem, że my kibice chcielibyśmy mieć tu Ligę Mistrzów co rok i walczyć jak równy z równym z Borussią czy Realem. Niestety, tu jest Polska, tu grają słabi piłkarze, którzy nie nadają się do poważnej piłki i tyle. Zejdźmy na ziemię, walczmy o prestiż w Polsce a nie myślmy o Europie bo tam nie mamy czego szukać. Stać cię na Poloneza, to kup sobie go, dbaj o niego i ciesz się nim a nie żyj w nierealnyn świecie myśląc, że gdzieś tam są ludzie, którzy jeżdżą ferrari bo tracisz czas i będziesz wiecznie rozczarowany
Toudi
Toudi
Porucznik
2017-08-18 11:01:21
żeby planować budżet opierający się na kasie z awansu do jednej z grup pucharowych / LE lub LM/, trzeba stworzyć drużynę ,która to zapewni. my jej nie mamy. mamy zlepek zawodników , nie potrafiących przyjąć i podać piłki. brak jakiegokolwiek pomysłu na grę.gramy na poziomie z czasów trenera z Albanii. tylko on , fartem bo fartem ale awansował do LM. przykładem prowadzenia klubu jest " godna podziwu" polityka transferowa. chociaż dzisiaj Hildeberto wszedł i zrobił różnicę. nie radzimy sobie w lidze, nie radzimy sobie w pucharach. można wygrywać z astanami czy szeryfami. pokazują nam to inni. jak bardzo drużyna została zepsuta przez okres przygotowawczy do nowego sezonu widać cały czas. przecież oni nie zapomnieli jak gra się w piłkę.rozumiem , że odszedł VOO i nie ma Rado / dziwna metoda leczenia/. nowo zakupieni albo niezdolni do gry albo wypożyczeni albo w rezerwach się ogrywają. biznes w postaci prowadzenia klubu piłkarskiego to jednak nie to samo co sprzedaż mieszkań czy handel samochodami. prezes oligarchą nie jest. potrzebny jest inwestor z twardą ręką i kasą.jesteśmy słabi, zarówno na boisku jak i w prowadzeniu klubu.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN