Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-07 20:05:00
Newsletter

Legia walcząca do końca!

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Jacek Prondzynski
Legia Warszawa odwróciła losy meczu i wygrała z Górnikiem Zabrze 2:1. Legioniści przegrywali w pierwszej połowie po golu Igora Angulo, jednak w ostatnich piętnastu minutach Carlitos dwukrotnie trafił do siatki i dał Wojskowym tak niezbędne trzy punkty.

W pierwszych minutach spotkania to gospodarze starali się narzucić swój styl gry. Piłkarze Górnika zaskoczyli wysokim pressingiem i odważnie zapuszczali się do przodu, natomiast legioniści skupili się na wyprowadzaniu kontrataków. Już w drugiej minucie jeden z nich zakończył się żółtą kartką dla Adriana Gryszkiewicza, który nieprzepisowo zatrzymał rozpędzonego Dominika Nagya. W 10. minucie przed okazją do zdobycia bramki stanął Igor Angulo. Hiszpański napastnik przejął górne podanie z głębi pola, opanował piłkę, ale uderzył tuż obok słupka. Piłkarze Legii pierwszy raz do interwencji zmusili bramkarza rywali w 14. minucie. Iuri Medeiros otrzymał podanie w środku pola, poprowadził piłkę i uderzył z dystansu. Był to nieprzyjemny strzał, a piłka nabrała zaskakującej rotacji, jednak Martin Chudy skutecznie interweniował. Ta sytuacja napędziła Wojskowych. W 18. minucie dobrym przeglądem pola popisał się Iuri Medeiros. Portugalczyk zagrał w kierunku Carlitosa, ale ten nie zdołał opanować piłki. Swojej szansy szukał Gvilia, ale z próbą tą poradził sobie Radosław Cierzniak. Chwilę później legioniści byli bliscy zdobycia pierwszej bramki. Medeiros uruchomił Carlitosa, ten wpadł w pole karne i pierwszym kontaktem zagrał piętą w kierunku znajdującego się zanim Hamalainena. Fin celował w kierunku dalszego słupka, ale po raz kolejny skutecznie interweniował Martin Chudy. W 26. minucie Wolsztyński otworzył drogę do bramki Igorowi Angulo. Hiszpan chciał lobować Radosława Cierzniaka, ale bramkarz Legii nie dał się zaskoczyć. Trzy minuty później Valerian Gvilia dośrodkował z prawej strony boiska wprost na nogę Igora Angulo i tym razem napastnik Górnika się nie pomylił. Strzelił tuż pod poprzeczkę i otworzył wynik spotkania. W 32. minucie w polu karnym upadł Carlitos. Legionista długo zwijał się z bólu, ale sędzia Złotek nie odgwizdał faulu ani nie skorzystał z systemu VAR. Pięć minut przed końcem pierwszej części gry trójkową akcję przeprowadzili Iuri Medeiros, Carlitos i Dominik Nagy. Portugalczyk podał do Carlitosa, ten prostopadle zagrał w kierunku Nagya i ruszył w pole karne. Węgier odgrywał wzdłuż bramki do wbiegającego Hiszpana, ale Carlitos nie dotarł do piłki. Jednak to gospodarze mogli strzelić gola do szatni. Na szczęście na posterunku był Radosław Cierzniak i z dużą klasą obronił strzał głową Angulo. Pierwsza część gry zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy.

 

Druga połowa rozpoczęła się od żółtej kartki Pawła Stolarskiego, który zatrzymał kontrę Górnika Zabrze oraz od dobrej interwencji Radosława Cierzniaka, który po raz kolejny musiał zmierzyć się z próbą Igora Angulo. W 50. minucie niewiele brakowało, a piłkę do siatki skierowałby Jesus Jimenez. Hiszpan otrzymał podanie od Angulo, ale nie zdołał dopaść do piłki przelatującej metr od bramki Legii Warszawa. Trener Aleksandar Vuković szukał zmian. w 59. minucie wprowadził na boisko Sandro Kulenovicia i Sebastiana Szymańskiego, co było wyraźnym sygnałem do ataku. Zastąpili oni odpowiednio Kaspera Hamalainena i Domagoja Antolicia. Legioniści przejęli inicjatywę, gra częściej toczyła się na połowie gospodarzy. W 70. minucie legioniści wykonywali rzut wolny z odległości około 25 metrów od bramki Górnika. Do piłki podszedł Sebastian Szymański. Po jego bezpośrednim strzale piłka w nieznacznej odległości przeleciała nad poprzeczką. Cztery minuty później swoją szansę mieli Górnicy. Szymon Żurkowski dostał podanie spod linii końcowej boiska i uderzył płasko, ale niecelnie. Kwadrans przed końcem, po dośrodkowaniu z lewej strony, piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał bohater Górników Igor Angulo. Sędzia podyktował jedenastkę, a pewnie wykorzystał ją Carlitos. Gospodarze ruszyli do ataku i już kilka minut później to oni domagali się “jedenastki”. Gvilia wybiegł oko w oko z Radosławem Cierzniakiem i padł jak rażony piorunem, na co nie dał się nabrać arbiter spotkania. Piłkarz Górnika został ukarany żółtą kartką. Legioniści się nie poddawali i w samej końcówce wyszli na prowadzenie. Iuri Medeiros świetnie uruchomił Carlitosa podaniem z głębi pola. Hiszpan przyjął podanie, “nawinął” interweniującego defensora rywali i skierował piłkę w kierunku dalszego słupka. Bramkarz Górnika był bez szans i w 87. minucie musiał wyciągać piłkę z siatki. W samej końcówce gospodarze wykonywali jeszcze rzut wolny z groźnej odległości. Angulo uderzał, ale strzał został pewnie wyłapany przez Radosława Cierzniaka.

 

W Zabrzu legioniści pokazali mistrzowski charakter i wygrali naprawdę trudne spotkanie. Trzy punkty zdobyte na wyjeździe oznaczają, że Legia traci do prowadzącej Lechii trzy punkty. Oba zespoły spotkają się ze sobą w rundzie finałowej.


Górnik Zabrze - Legia Warszawa 1:2 (1:0)

Gole: Angulo (29’) - Carlitos (76’, 87’)

Żółte kartki: Gryszkiewicz (2’), Wiśniewski (45’), Gvilia (83’) -  Stolarski (47’) Wieteska (80') 


GÓRNIK: Chudy - Sekulić, Wiśniewski, Bochniewicz, Gryszkiewicz - Matras - Wolsztyński (Mystakidis 71’), Gvilia (Suarez 90'), Żurkowski, Jimenez (Liszka 90') - Angulo
Rezerwowi: Loska, Liszka, Suarez, Matuszek, Ambrosiewicz, Mystakidis

LEGIA: Cierzniak - Stolarski, Jędrzejczyk, Remy, Rocha (Wieteska 68’) - Antolić (Szymański 59’), Martins - Medeiros, Hamalainen (Kulenović 59’), Nagy - Carlitos
Rezerwowi: Malarz, Astiz, Wieteska, Agra, Szymański, Radović, Kulenović

Sędzia główny: Mariusz Złotek 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Wiktor
Major
2019-04-07 18:57:05
LEGIA musi przyśpieszyć!!! Na razie rozgrywamy zbyt wolno i w łatwy do przewidzenia sposób.
JU1916
Podpułkownik
2019-04-07 20:02:02
Brawo dla drużyny za walkę. Martins najlepszy na boisku, ale Carlitos, Medeiros i "Seba" też zrobili swoje. Superważne zwycięstwo!
JU1916
Podpułkownik
2019-04-07 20:15:41
I jeszcze jedno: sędzia Złotek po raz kolejny pokazuje, że nie lubi (L).
SZUMI
SZUMI
Szeregowiec
2019-04-08 03:54:04
Wygrywamy trudny mecz na wyjeździe!... Vuko jedziesz dalej!

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN