Legia Warszawa
vs Arka Gdynia
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2014-10-11 18:00:00
Newsletter

Legia walczy, dyskutuje i wchodzi w sojusze

Autor: Małgorzata Chłopaś Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski
- Chcemy żeby nasz futbol szedł dynamicznie w dobrym kierunku, ale nie będzie to możliwe bez pracy wykonanej na szczeblu międzynarodowym. Nie możemy żyć w ignorancji wobec tego, co dzieje się w Europie - mówi Dominik Ebebenge, Kierownik ds. rozwoju Legii Warszawa. Drugim naszym rozmówcą jest Kuba Laskowski, pełnomocnik Zarządu Legii ds. prawnych i projektów biznesowych.

legia.com: Czym jest ECA* i dlaczego tak ważne jest, żeby Legia uczestniczyła w jej pracach?

Kuba Laskowski: - ECA, tj. European Club Organisation, jest największą, niezależną od krajowych i międzynarodowych federacji piłkarskich takich jak FIFA czy UEFA organizacją, której celem jest reprezentowanie europejskich klubów piłkarskich na arenie europejskiej i międzynarodowej.  Zrzesza obecnie ponad 200 klubów z ponad 50 państw, w tym wszystkie istotne. Od kilkunastu lat na rynku piłkarskim w Europie funkcjonują podmioty, które mają wpływ na kształt i funkcjonowanie piłki nożnej na naszym kontynencie. Piłkarzy reprezentuje FIFPro – europejski związek piłkarzy, ligi zawodowe – EPFL (Association European Professional Football Leagues), kluby – właśnie ECA. Co prawda wszelkie kluczowe decyzje w europejskim futbolu podejmowane są przez FIFA lub UEFA, jednakże jeżeli chcemy mieć przy ich omawianiu choćby głos doradczy, ECA jest naturalną i de facto jedyną taką możliwością.

Dominik Ebebenge: - ECA stanowi pewnego rodzaju unię klubów, która stara się przeforsować korzystne dla nich rozwiązania. My, jako Legia, nie mamy długiego europejskiego stażu na najwyższym poziomie, ale w związku z ostatnimi wydarzeniami - myślę tu między innymi o meczu z Celtikiem - i naszym szybkim rozwojem, chcielibyśmy żeby nasz głos był słyszalny w piłkarskiej Europie. Chcemy brać aktywny udział we wszelkich inicjatywach, które będą zmieniać krajobraz piłki nożnej tak, żeby nie odbywało się to z niekorzyścią dla nas lub innych polskich klubów czy też dla klubów o podobnej pozycji jak Legia Warszawa.

KL: - Warto podkreślić, że członkostwo w ECA nie jest nadawane klubom na stałe. Kluby w zależności od współczynnika UEFA dzielą się na członków zwyczajnych i stowarzyszonych. Członkostwo zwyczajne daje dużo większe uprawnienia. Ranking UEFA z 2013 roku nie uprawniał nas do zostania członkiem zwyczajnym ECA. W tym momencie są nimi Wisła Kraków i Lech Poznań. W nowym cyklu 2015/17 Legia na pewno znajdzie się wśród członków zwyczajnych ECA.

Dominik Ebebenge (po prawej), Kierownik do spraw rozwoju Legii Warszawa


Jak odbierana jest w ECA Legia?

DE: - Będąc częstymi gośćmi ECA zauważamy, że prestiż naszego Klubu w ostatnim czasie zdecydowanie wzrósł. Bierze się to przede wszystkim z dobrej postawy naszej drużyny w krajowych i europejskich rozgrywkach. Niekiedy dajemy też niestety powody by było o nas głośno ze względów pozasportowych - mam tu na myśli błąd popełniony przez nas w dwumeczu z Celtikiem czy niektóre incydenty na trybunach.

KL: - Niezależnie od postawy naszej drużyny w rozgrywkach i zamieszaniu po meczu z Celtikiem, im częściej pojawiamy się na spotkaniach ECA, zabieramy głos w dyskusjach i rozmawiamy z przedstawicielami innych klubów, tym stajemy się bardziej rozpoznawalni i szanowani. Nasz klub został przydzielony do tzw. ECA third division grupującej kluby z państw Europy środkowo-wschodniej i Skandynawii, w tym m.in. Spartę Praga, Crvenę Zvezdę, Dynamo Mińsk, Rosenborg, Malmo FC czy – co ciekawe – Celtic Glasgow. To właśnie na tym forum możemy obecnie budować naszą pozycję wewnątrz ECA, czekając na nowy cykl członkowski - obecny kończy się wraz z upływem piłkarskiego sezonu rozgrywkowego 2014/15 - i możliwość aktywnego włączenia się w prace grup roboczych ECA.

Kto będzie reprezentował Legię w ECA?

DE: - Kluczową osobą, która ze względu na kompetencje i umiejętności będzie nas reprezentować na najwyższym szczeblu, jest i będzie Dariusz Mioduski, który jest równorzędnym partnerem do rozmów z prezesami wielkich europejskich klubów. Naszą ambicją jest, by Dariusz wszedł w ciągu najbliższych kilku lat do zarządu ECA, który podejmuje newralgiczne decyzje i rekomenduje pewne rozwiązania UEFA. Musimy jednak pamiętać, że wybór do zarządu jest dużo bardziej złożoną sprawą - najpierw będziemy musieli wykonać dobrą pracę na poziomie operacyjnym.

Kuba Laskowski, Pełnomocnik Zarządu Legii ds. prawnych i projektów biznesowych

Legia zamierza być bardzo aktywna w tzw. grupach roboczych ECA. Czy możecie powiedzieć o tym coś więcej?

KL: - Oczywiście. Na poziomie operacyjnym oprócz dywizji, do których kluby są przydzielane najczęściej według klucza geograficznego, zwyczajni członkowie ECA mają możliwość pracy w pięciu grupach roboczych, których celem jest zbudowanie stanowiska ECA w kluczowych kwestiach dotyczących europejskiego rynku piłkarskiego. Grupy te, z których każda składa się z 22 członków, zajmują się odpowiednio: finansowymi aspektami funkcjonowania klubów i UEFA, rozgrywek, marketingiem, futbolem młodzieżowym oraz relacjami ECA z innymi istotnymi podmiotami europejskiego futbolu. Poza tym, niezależnie od wspomnianych wcześniej grup, w ECA funkcjonuje tzw. Legal Advisory Panel, stanowiący platformę wymiany wiedzy i doświadczeń prawników klubów piłkarskich, działający również na rzecz określonych zmian regulacji sportowych FIFA i UEFA.

DE: - Za rok rozpoczyna się nowy, dwuletni cykl członkowski, w którym będziemy mogli ubiegać się o włączenie naszych przedstawicieli do prac grup roboczych. Kuba, który jest naszym prawnikiem od spraw sportowych, będzie współpracował lub zostanie członkiem Legal Advisory Panel. Ja sam także jestem zaangażowany w pracę w ECA: będę uczestniczył przy pracach związanych z piłką młodzieżową, gdzie koronnym projektem jest młodzieżowa Liga Mistrzów (UEFA Youth League), w której od przyszłego sezonu występować będzie zwycięzca Centralnej Ligi Juniorów. Będziemy też zaangażowani w prace nad przyszłością rozgrywek europejskich. W funkcjonowanie ECA zostaną włączone także inne osoby z Legii, w tym w szczególności Wiktor Cegła, nasz Dyrektor Marketingu.

Czy posiadanie swoich reprezentantów w każdej z grup roboczych jest realne?

DE: - Żeby mieć wpływ na dany projekt, niekoniecznie trzeba znaleźć się w każdej grupie roboczej ECA - z punktu widzenia demokracji nie jest to zresztą możliwe. Można ograniczyć się także do roli słuchacza i zarazem mieć wpływ na pewne sprawy i forsować pewne pomysły. Wszystko jest kwestią polityki i umiejętności zawiązywania sojuszy, koalicji z tymi klubami, których interes jest zbieżny z twoim. W przeszłości zostało to zarówno przez nas, jak i przez inne polskie kluby zaniedbane. W obecnym cyklu członkowskim żaden z polskich członków zwyczajnych, czyli Wisła Kraków i Lech Poznań, nie funkcjonuje w grupach roboczych.

KL: - Wynika to z różnych czynników, m.in. niedocenienia istotności roli grup roboczych. Widzimy jednak, że postrzeganie ich znaczenia zmienia się obecnie u dotychczasowych polskich zwyczajnych członków ECA i wierzymy, że nie będziemy samotnie reprezentować polskich interesów w kluczowych dyskusjach dotyczących przyszłości europejskiego futbolu.

Kilka tygodni temu przedstawiciele Legii wzięli udział w Walnym Zgromadzeniu ECA. Co się tam działo?

DE: - Zjazd w Genewie był dla nas świetną okazją, aby na najwyższym szczeblu przeprowadzać zabiegi relacyjne, networkingowe, mające za zadanie budowanie naszej pozycji trochę w sferze socjalno-towarzyskiej, ale też dające możliwość, by opowiedzieć coś więcej o projektach dotyczących Legii. To dopiero początek naszej obecności na scenie europejskiej. W najbliższym czasie będziemy uczestniczyć w spotkaniu regionalnym ECA Third Division, które będzie miało miejsce w Glasgow. W październiku stawiliśmy się z kolei w siedzibie UEFA, gdzie odbyło się spotkanie kilkunastu klubów biorących udział w tegorocznej edycji europejskich rozgrywek. Podczas tej konferencji przedstawiciele klubów pracowali nad udoskonaleniem produktu jakim jest Liga Europy od strony komercyjno-marketingowej. W tym spotkaniu udział wziąłem udział ja, a także Wiktor Cegła i Remigiusz Zawisza. Chcemy przekazywać nasze doświadczenia z rynku polskiego na forum europejskie, bo jesteśmy przekonani, że mamy co zaoferować. Jesteśmy przedstawicielem rynku o dużym potencjale, a Legia jest liderem tego rynku.

Chcecie reprezentować także interesy innych polskich klubów?

KL: - Takie jest nasze zamierzenie. W nowym cyklu, jak mówiliśmy wcześniej, będziemy mieli - dzięki dużej ilości punktów w rankingu UEFA - obok Lecha status zwykłego członka ECA i zamierzamy bardzo aktywnie reprezentować na forum ECA interesy polskich klubów. Wierzymy, że mocna liga i godni przeciwnicy, zarówno na płaszczyźnie sportowej, jak i organizacyjnej, będą stanowić dla naszego klubu płaszczyznę do dalszego rozwoju.

DE: - Chcemy żeby nasz rodzimy futbol szedł dynamicznie w dobrym kierunku, ale nie będzie to możliwe bez pracy wykonanej na szczeblu międzynarodowym. Nie możemy żyć w ignorancji wobec tego, co dzieje się w Europie.

Dominik wspomniał o zawiązywanych w ECA koalicjach i sojuszach. Z którymi klubami jest Legii w Europie "po drodze"?

DE: - Przede wszystkim z klubami, które są na podobnym etapie rozwoju co Legia, ponieważ kierujemy się podobnym interesem. Żyjemy w dobrych stosunkach z Crveną Zvezdą Belgrad, Rosenborgiem Trondheim, Steauą Bukareszt czy Spartą Praga, której przedstawiciel jest w zarządzie ECA i można powiedzieć, że wszedł do tego organu także dzięki naszej pomocy.

KL: - Wszystkie kluby trzeciej dywizji ECA są, w większym lub mniejszym stopniu, naszymi sprzymierzeńcami. Dzięki zaangażowaniu Dariusza Mioduskiego mamy również możliwość skonfrontowania naszych doświadczeń i przemyśleń także z największymi klubami europejskimi działającymi w ECA.

Czy możecie zdradzić, na które projekty Legia chce mieć wpływ poprzez zaangażowanie w prace ECA?

DE: - Nie jest żadnym sekretem, że chcielibyśmy, aby mistrzowi Polski łatwiej było dostać się do fazy grupowej Ligi Mistrzów. To dla nas bardzo istotne, by doprowadzić do innego sposobu wyłaniania członków tej fazy LM. Jeśli chodzi o redystrybucję nadwyżek finansowych generowanych przez UEFA poprzez sukces komercyjny LM i LE, chcielibyśmy żeby były one redystrybuowane w sposób, który da nam dodatkowe środki aby się rozwijać jako klub i potencjalnie jako liga. Nie zasypiemy różnic jakie istnieją pomiędzy czołowym polskim klubem jakim jest Legia i czołowymi klubami europejskimi wyłącznie organiczną pracą. Do tego są potrzebne środki, a przepaść z roku na rok się powiększa, bo różnica między pieniędzmi jakie dostajemy my, a jakie największe kluby, jest kolosalna. 

KL: - Jedną z rzeczy, o którą będziemy walczyć i już o niej rozmawialiśmy, jest zmiana przepisu, który wyrzucił Legię z walki o play off Ligi Mistrzów. Dostaliśmy sygnały z wielu stron, że ten przepis jest bardzo niejasny i niezrozumiały. To już nie zmieni biegu historii, ale nie chcemy, aby w kolejnych latach jakiś klub musiał się zmagać z podobną sytuacją. Inną przykładową kwestią, o której już rozmawiamy z ECA, jest konieczność zmian pewnych regulacji transferowych FIFA, które w naszej opinii są konieczne w celu pełniejszej ochrony klubów szkolących i ponoszących duże nakłady na szkolenie młodzieży.

Dariusz Mioduski, Przewodniczący Rady Nadzorczej i współwłaściciel Legii Warszawa, to kluczowa osoba reprezentująca Klub w ECA

Jakie jest stanowisko Legii wobec projektu młodzieżowej Ligi Mistrzów?

DE: - Chcemy brać udział w tym projekcie. Chcielibyśmy doprowadzić do sytuacji, w której zarówno wychowankowie naszego Klubu czy adepci Akademii, jak i innych polskich klubów, które stawiają na rozwój młodzieży, mieli możliwie dużą i częstą szansę rywalizowania na poziomie międzynarodowym, bo tylko w taki sposób ci chłopcy zdobędą doświadczenie i naukę, która zaprocentuje w przyszłości. Dla nas to niesamowicie ważne żeby te kluby, które funkcjonują zgodnie z zasadą pracy u podstaw, o czym głośno mówi UEFA, były dodatkowo wynagradzane i motywowane. 

KL: - Projekt młodzieżowej Ligi Mistrzów świetnie wpisuje się w dokonane przez PZPN w ostatnim czasie zmiany organizacji rozgrywek młodzieżowych, mające na celu zapewnienie juniorom możliwości rywalizowania na najwyższym możliwym poziomie w Polsce. Rozwój naszej Akademii, w tym w szczególności wybudowanie dla niej profesjonalnego ośrodka, stanowi priorytet dla właścicieli Legii. Już teraz jesteśmy dumni z naszej Akademii i przekonani, że jest ona najlepsza w Polsce, ale chcemy, aby w perspektywie najbliższych kilku lat nie odstawała ona od najwyższych europejskich standardów. Młodzieżowa Liga Mistrzów w zaproponowanym przez UEFA formacie stanowi naturalną platformę współzawodnictwa dla naszych młodych zawodników przed wejściem do piłki seniorskiej.

Jaką rzeczywistą siłą dysponuje Legia na arenie międzynarodowej?

DE: - Ważne, żeby to jasno powiedzieć: nie oszukujmy się, że z dnia na dzień staniemy się klubem, który będzie miał jakikolwiek decydujący wpływ na decyzję ECA. Organizacja ta zrzesza kluby od tych bezdyskusyjnie najlepszych, po malutkie, a my lokujemy się gdzieś w środku stawki. Największy wpływ na ostateczny kształt inicjatyw czy rekomendacji ECA wobec UEFA mają kluby najsilniejsze sportowo, o najdłuższym stażu, najlepszym zasięgu marki i pozycji finansowej, jak FC Barcelona, Real Madryt czy Manchester United. Koalicje największych klubów tak jak na całym świecie mają najwięcej do powiedzenia. To jednak pokazuje, że tym bardziej musimy być w ECA obecni i żyć w jak najlepszych relacjach również z tymi największymi, bo my odgrywamy z kolei taką rolę w skali Polski. Bez polskiego lidera słyszalnego i szanowanego za jakość pracy, pomysłów oraz wkład w działanie organizacji nie będziemy w stanie w żaden sposób pomóc polskiej piłce, a tym samym - sobie.

 

*ECA - Europejskie Stowarzyszenie Klubów (European Club Association) to powstały w styczniu 2008 roku samodzielny i niezależny organ bezpośrednio reprezentujący drużyny piłkarskie w Europie. Celem ECA jest stworzenie takiego modelu zarządzania, który podkreśliłby kluczową rolę klubów w piłce nożnej. Stowarzyszenie ma także promować europejską piłkę nożną w wydaniu klubowym.


    Legia Warszawa

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN