Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-05-26 14:28:00
Newsletter

Legia Warszawa zajęła 3. miejsce w Lidze Mistrzów EAFF!

Autor: Kamil Majewski Fot. Jacek Prondzynski
Zawodnicy sekcji Amp Futbolu Legii Warszawa osiągnęli wielki sukces w pierwszej edycji Ligi Mistrzów EAFF! W spotkaniu o 3. miejsce Wojskowi pokonali po niezwykle emocjonującym meczu irlandzki Cork City 3:2.

LEGIA WARSZAWA - CORK CITY 

 

 

LEGIA WARSZAWA - DINAMO ALTAI 

 

 

Godzina 19:00 (17:00 czasu polskiego)

 

Pierwsza w historii edycja Ligi Mistrzów EAFF oficjalnie zakończona. Bezkonkurencyjny okazał się zespół Ortotek Gaziler, który w finale pokonał Dinamo Altai 7:0. Legioniści zakończyli zmagania na 3. miejscu, co jest wielkim sukcesem nie tylko dla klubu i Warszawy, ale dla całego polskiego Amp Futbolu. Niestety, podczas dekoracji i ceremonii zakończenia Wojskowi nie otrzymali brązowych medali za zajęcie 3. miejsca. Wielkiego sukcesu nikt im jednak nie zabierze! Olbrzymie brawa dla naszych zawodników! 

 

Godzina 14:30 (12:30 czasu polskiego)

 

Mecz o 3. miejsce Ligi Mistrzów EAFF. Legia Warszawa 3:2 Cork City

 

Bramki: Kożuch 2', 27', Kabała 42' - Murphy 5', Cahillane 22'

 

Pierwszy gwizdek sędziego! Legioniści rozpoczynają walkę o 3. miejsce w pierwszej edycji Ligi Mistrzów EAFF. Wojskowi w białym komplecie strojów, Irlandczycy na zielono. 

 

 

Mecz z Cork City nie mógł rozpocząć się dla Wojskowych lepiej. Już w 2. minucie Adrian Stanecki zagrał piłkę do Jakuba Kożucha, ten minął dwóch obrońców i płaskim strzałem pokonał irlandzkiego bramkarza. Nie minęły jednak pełne trzy minuty, a na tablicy świetlnej widniał już wynik remisowy. W polu karnym Legii doszło do ogromnego zamieszania, w którym najlepiej odnalazł się Ruairi Murphy. Zawodnik mistrza Irlandii końcówką buta tylko trącił futbolówkę i ta wpadła do bramki strzeżonej przez Jakuba Popławskiego. W 10. minucie doskonałej okazji na to, aby Legia znów była na prowadzeniu nie wykorzystał Mateusz Kabała. Legioniści sprytnie rozegrali rzut rożny ale pomocnik mistrza Polski z bliska nie trafił w światło bramki. Po kwadransie gry do bramki z rzutu wolnego trafił Marcin Kusiński, sędziowie jednak dopatrzyli się przewinienia w polu karnym. Za protesty żółtą kartką dodatkowo ukarany został bramkarz zespołu z Warszawy. W 22. minucie na prowadzenie wyszło Cork City. Irlandczycy wywalczyli rzut karny, który na gola zamienił Kevin Cahillane. Wojskowi rzucili się do ataku, niestety do przerwy przegrywali 1:2.

 

 

Drugą część spotkania legioniści rozpoczęli tak samo, jak pierwszą, czyli od gola Jakuba Kożucha. Napastnik Wojskowych uderzył płasko, fatalny błąd popełnił jednak Fergal Duffy. Bramkarz Cork przepuścił piłkę pod ręką i mecz zaczął się od nowa. W 33. minucie legionista mógł mieć na koncie już hat-tricka, przegrał jednak w sytuacji sam na sam z golkiperem zespołu przeciwnego. W kolejnych minutach mecz był bardzo wyrównany. Na osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry tuż przed polem karnym brutalnie sfaulowany został Jakub Kożuch. Zawodnik Legii opuścił boisko na noszach, a Wojskowym przyznany został rzut wolny. Do piłki podszedł Mateusz Kabała i potężnym uderzeniem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Chwilę później doszło do kuriozalnej sytuacji, bowiem… wywróciła się bramka strzeżona przez Jakuba Popławskiego. Nad Tbilisi przechodziła potężna wichura, co widoczne było m.in. po torze lotu piłki, która często zmieniała kierunek w nienaturalny sposób. W 50. minucie do siatki trafił Marcin Kusiński, sędzia jednak odgwizdał przewinienie Mateusza Kabały. Arbiter doliczył aż sześć minut, Wojskowi musieli więc zachować czujność, aby nie zaprzepaścić wielkiej szansy w ostatnich sekundach. Wreszcie wybrzmiał ostatni gwizdek. Legia Warszawa kończy zmagania w pierwszej edycji Ligi Mistrzów EAFF na 3. miejscu! To historyczny sukces, za który naszym bohaterom należą się ogromne gratulacje! 

 

Godzina 14:15 (12:15 czasu polskiego) 

 

Zakończył się właśnie mecz o 5. miejsce, w którym Everton pokonał 4:0 AFC Tbilisi. Za około 15 minut bój o brązowy medal Ligi Mistrzów EAFF stoczą legioniści, którzy zmierzą się z Cork City! Znamy już skład Wojskowych. Trener Mateusz Popławski zdecydował się na jedną zmianę. Warszawiacy rozpoczną w następującym zestawieniu: Popławski - Kusiński, Abayomi, Stanecki - Wykrota, Kabała - Kożuch. 

 

Godzina 12:30 (10:30 czasu polskiego) 

 

W drugim meczu półfinałowym Ortotek Gaziler rozbił Cork City aż 8:0 i tym samym zameldował się w finale. Legioniści w spotkaniu o brązowy medal zmierzą się zatem z Irlandczykami. Pierwszy gwizdek sędziego wybrzmi o 14:30 czasu lokalnego. O godzinie 13 rozpocznie się z kolei mecz o 5. miejsce, w którym Everton zagra z AFC Tbilisi. 

 

 

Godzina 10:00 (8:00 czasu polskiego)

 

Półfinał Ligi Mistrzów EAFF. Legia Warszawa 1:4 Dinamo Altai

 

Bramki: Kusiński 28' - Kiniakin 3', Moshkin 11', Zhilin 40', Udalov 49'

 

Początek spotkania z Dinamem Altai! Trener Mateusz Szczepaniak nie zdecydował się na żadną zmianę w wyjściowym składzie. Wojskowi rozpoczęli w zestawieniu: Popławski - Kusiński, Abayomi, Stanecki - Krzyjszczyk, Kabała - Kożuch.

 

 

Spotkanie z mistrzem Rosji rozpoczęło się dla Legii fatalnie. Już w 3. minucie Dinamo ruszyło z kontratakiem. Akcja prawym skrzydłem przyniosła efekt, ponieważ zagrana z tej flanki piłka wzdłuż linii bramkowej była idealna. Leonik Kiniakin nie miał problemów i strzałem do pustej bramki wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W 11. minucie było już 2:0 dla Rosjan. Pięknym strzałem z rzutu wolnego Jakuba Popławskiego pokonał Sergei Moshkin. Sztab szkoleniowy reagował błyskawicznie. Mateusz Szczepaniak zdjął Krzysztofa Krzyjszyka i wprowadził w jego miejsce Piotra Wykrota. Chwilę później bramkarz Legii znów musiał wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i sparować uderzenie jednego z zawodników w niebieskiej koszulce. Golkiper Wojskowych, mimo dwóch wpuszczonych goli, w pierwszym kwadransie był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem mistrza Polski. Legioniści przebudzili się dopiero pod koniec pierwszej części spotkania. Strzałem z dystansu bramkarza z Rosji próbował zaskoczyć wprowadzony wcześniej Wykrot, nie trafił on jednak w światło bramki. Do szatni mistrz Polski schodził z dwubramkową stratą.

 

 

Druga połowa była całkowitą odwrotnością pierwszej, ponieważ po trzech minutach od jej wznowienia legioniści zdobyli bramkę kontaktową! Jakub Kożuch faulowany był tuż przy linii pola karnego. Mateusz Kabała zagrał płasko z rzutu wolnego do Marcina Kusińskiego a ten potężną bombą od poprzeczki pokonał Konstantina Astapenkę. Wojskowi wyraźnie dostali wiatru w żagle i przez cały czas napierali na Rosjan. Szkoleniowiec Dinama widział, że jego zespół stracił kontrolę nad meczem i w 38. minucie poprosił o czas. Chwilę później jego podopieczni wyprowadzili skuteczny kontratak, który strzałem w długi róg wykończył Igor Zhilin. Po tym wydarzeniu tempo spotkania wyraźnie spadło. Rosjanie cofnęli się do obrony i wciąż atakowali z kontry. W 49. minucie piękną, indywidualną akcję przeprowadził Dmitri Udalov. Rosjanin minął dwóch legionistów, na koniec położył bramkarza Piotra Kleśniaka i strzałem do pustej bramki ustalił wynik meczu na 4:1. Legioniści o 14:30 (12:30 czasu polskiego) zagrają w meczu o 3. miejsce i zmierzą się w nim z przegranym drugiej pary półfinałowej Ortotek Gaziler - Cork City. 

 

 

Godzina 9:30 (7:30 czasu polskiego) 

 

Witamy Państwa bardzo serdecznie z gorącego Tbilisi! Już za około 30 minut legioniści wyjdą na murawę David Petriashvili Arena, aby zmierzyć się z Dinamem Altai. Stawką tego meczu jest awans do finału pierwszej w historii edycji Ligi Mistrzów EAFF! Na porannej odprawie trener Amp futbolistów z Warszawy Mateusz Szczepaniak ostrzegał ich, że muszą zagrać niezwykle uważnie i wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję do strzelenia gola. Wojskowi, szczególnie we wczorajszym starciu z Evertonem, udowodnili już, że potrafią walczyć do końca i dziś z pewnością będzie tak samo. Obecnie drużyna przebywa w szatni, gdzie trwają ostatnie przygotowania. 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN