Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-10-22 20:04:00
Newsletter

Legia zwycięska pod Wawelem!

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Jacek Prondzynski
W 13. kolejce LOTTO Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała na wyjeździe Wisłę Kraków 1:0 po golu Jarosława Niezgody! Po drugim zwycięstwie z rzędu mistrzowie Polski tracą już tylko punkt do lidera.

RELACJĘ ZNAJDZIECIE TUTAJ

 

Jedno z najpopularniejszych piłkarskich porzekadeł mówi, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Trener Jozak w Krakowie postawił na dokładnie tę samą jedenastkę, która przed tygodniem pokonała przy Łazienkowskiej Lechię Gdańsk. Kolejną szansę występu w ataku od pierwszej minuty dostał więc Jarosław Niezgoda, który wtedy strzelił jedynego gola.

 

Można było się spodziewać, że obrońcy Wisły będą poświęcać Jarkowi szczególną uwagę. Na początku spotkania legioniści kilka razy próbowali "uruchamiać" napastnika prostopadłymi podaniami z głębi pola w pole karne, ale Niezgodę pilnował doświadczony Arkadiusz Głowacki, który wychodził zwycięsko z pojedynków z młodym piłkarzem Wojskowych.

 

W 22. minucie drużyna wykorzystała jednak umiejętności Niezgody w inny sposób. Mistrzowie Polski ruszyli z kontratakiem. Gui zagrał na środek do Mączyńskiego, a ten rozciągnął akcję na lewe skrzydło do Kucharczyka. "Kuchy" w pełnym biegu posłał bardzo dokładne i mocne dośrodkowanie na dłuższy słupek, a tam rozpędzony Niezgoda nie dał szans obrońcom Wisły na skuteczną interwencję i skierował piłkę do siatki. Legia szybko - podobnie jak przeciwko Lechii - otworzyła wynik meczu.

 

Legioniści grali szybko, często na jeden kontakt, gra się kleiła, dobrze się na to patrzyło. Świetnie wyglądał Guilherme, ustawiony na pozycji numer 10, bardzo naładowany był Mączyński, dla którego było to pierwsze spotkanie przeciwko byłym kolegom po przejściu na Łazienkowską. "Mąka" miał dobrą sytuację na początku. Oddał niezły strzał z dystansu, ale piłkę złapał Buchalik. Świetną okazję miał też Hamalainen, ale jego strzał z ostrego kąta po długim rogu był minimalnie niecelny.

 

Parę razy "kotłowało" się też w polu karnym Legii, szczególnie po stałych fragmentach Wisły, ale gospodarze klarowną sytuację mieli jedną - strzał Boguskiego z powietrza, z którym świetnie poradził sobie Arek Malarz. Do przerwy prowadziliśmy więc 1:0, chociaż wiślacy postawili trudne warunki.

 

W drugiej połowie legioniści się cofnęli, czekając na kolejne kontrataki. Grę prowadziła Wisła, ale nasi obrońcy spisywali się na tyle dobrze, że gospodarze nie potrafili poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Arka Malarza. Taką szansę mogli mieć w 54. minucie, bo po starciu Kucharczyka z Boguskim w naszym polu karnym sędzia Frankowski wskazał na "wapno". Zadziałał jednak VAR, arbiter przeprowadził analizę akcji i słusznie zmienił swoją decyzję - bo "Kuchy" najpierw dotknął piłkę.

 

Do 80. minuty emocji nie było wiele, ale końcówka była bardzo ciekawa. Najpierw Guilherme był bliski zdobycia bramki bezośrednio z rzutu rożnego, ale piłka wylądowała na poprzeczce. W 82. minucie wymarzoną sytuację miał najlepszy strzelec Wisły - Carlitos, ale Arek Malarz w niesamowity sposób zatrzymał jego mocny strzał z trzech metrów.

 

Wiślacy dążyli do zdobycia wyrównującej bramki, ale mistrzowie Polski im na to nie pozwolili. Legia znowu wygrała 1:0, znowu po golu Jarosława Niezgody, awansowała na czwarte miejsce w ligowej tabeli i traci już tylko jeden punkt do lidera.

 

 

Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:1 (0:1)

 

Bramka: Jarosław Niezgoda 22'

 

Żółte kartki: Gonzalez, Carlos Lopez, Llonch - Kucharczyk, Astiz, Guilherme

 

Wisła: Buchalik - Sadlok, Gonzalez, Głowacki, Arsenić - J. Imaz, Basha (Ze Manuel 78'), Llonch, Boguski (Wojtkowski 58') - Carlos Lopez, Brożek (Victor Perez 60')

 

Rezerwowi: Cuesta, Pietrzak, Cywka, Victor Perez, Wojtkowski, Ze Manuel, Bałaniuk

 

Legia: Malarz - Hlousek, Pazdan, Astiz, Broź - Mączyński, Jodłowiec - Kucharczyk (Pasquato 67'), Hamalainen, Guilherme - Niezgoda (Sadiku 75')

 

Rezerwowi: Cierzniak, Jędrzejczyk, Kopczyński, Berto, Pasquato, Chukwu, Sadiku


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Wiktor
Podporucznik
2017-10-22 20:41:14
Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Przemyślana gra i serce do walki. Tak dalej Panowie i będziemy znów Mistrzami Polski !!!!
Toudi
Toudi
Porucznik
2017-10-22 21:31:21
gdy zszedł Kucharski i Niezgoda to z przodu już źle wyglądało. Sadiku słabiutki. Gdyby nie Malarz...brawo Arek.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN