Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-12-07 16:00:00
Newsletter

Legijne Skarby - Muzeum bez tajemnic (3)

Autor: Mateusz Ligęza Fot. Mateusz Kostrzewa, Archiwum Legii Warszawa
Nie wszyscy wiedzą, że piłkarze Legii Warszawa na trwałe zapisali się w historii największego wciąż stadionu piłkarskiego w Europie - hiszpańskiego Camp Nou. Ponad 61 lat temu doszło do inauguracji areny, na której swoje mecze rozgrywa FC Barcelona. Dokładnie 24 września 1957 roku, gospodarze zmierzyli się podczas uroczystego otwarcia stadionu z reprezentacją Warszawy, a właściwie reprezentacją Polski.

 

Przeciwnikiem miała być Legia Warszawa, jednak PZPN obawiając się wysokiej porażki drużyny klubowej, postanowił wysłać na to spotkanie kadrę narodową. W niej nie zabrakło piłkarzy Legii. Drużyna z Katalonii zażyczyła sobie, by na inaugurację stadionu mogącego pomieścić niemal 100 tysięcy kibiców, gospodarze podjęli mistrza Polski z 1955 i 1956 roku. Pismo z tą propozycją trafiło do Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Działacze nie chcieli się na to zgodzić, bo obawiali się porażki, która przyniesie wstyd na całą Europę. Postanowiono, że z Barceloną zmierzy się kadra Polski, ale pod szyldem reprezentacji Warszawy. Uznano, że taka zmiana byłaby nie w porządku w stosunku do Hiszpanów, dlatego piłkarze ostatecznie grali z herbem Syrenki na koszulkach. Wśród nich było trzech piłkarzy Legii Warszawa: Lucjan Brychczy, Jerzy Woźniak i Edmund Zientara - mówi nam Wiktor Bołba, kustosz Muzeum Legii.

 

 

Barcelona pokonała w meczu otwarcia reprezentację Warszawy 4:2, a pierwszego gola na nowym stadionie strzelił Eulogio Martínez. Na listę strzelców w drużynie gości wpisali się Henryk Szymborski oraz Władysław Soporek (wówczas piłkarze ŁKS Łódź).

 

Dlaczego Katalończycy zapragnęli zagrać w tym historycznym spotkaniu właśnie z Legią? Wówczas legioniści nie tylko dominowali na krajowym podwórku, ale byli też mocną siłą w Europie. W nagrodę za zdobycie kolejnego dubletu, po zakończeniu sezonu Legia udała sie na tournee do Niemiec, gdzie zrobiła prawdziwą furorę. CWKS jako pierwsza polska drużyna zaczęła być znana w Europie. - Znakomicie prezentowaliśmy się podczas naszego tournee po Europie. Do tego stopnia, że chciał z nami grać Real Madryt. Niestety, do spotkania naszych ekip nie doszło, a powodem był brak zgody władz wojskowych – żalił się jeden z najlepszych wówczas zawodników CWKS-u Edmund Zientara.

 

 

Chociaż ostatecznie nie doszło do starcia z „Królewskimi”, to niewiele później Zientara mógł sprawdzić się na tle zawodników Barcelony. Wiktor Bołba zgromadził w Muzeum Legii wiele pamiątek związanych z otwarciem Camp Nou. Unikatowym eksponatem jest medal upamiętniający to historyczne starcie, który otrzymywali piłkarze biorący w nim udział.

 

 

- Znalazłem go przypadkowo na jednym z hiszpańskich serwisów aukcji internetowych. Od razu chciałem go kupić, ale to wcale nie było takie łatwe zadanie. Skontaktowałem się z osobą, która wystawiła medal na aukcję celem sfinalizowania transakcji. Sprzedający nie zgodził się na sprzedaż przedmiotu, gdy zorientował się, że jestem z Polski. Twierdził, że nie sprzeda mi medalu, bo kiedyś został oszukany przez naszych rodaków. Od tego czasu nie robi interesów z Polakami. Dlatego tę pamiątkę musiałem zdobyć podstępem. Poprosiłem zaprzyjaźnionego Niemca, aby w moim imieniu wylicytował medal. Dzięki niemu eksponat jest w posiadaniu naszego Muzeum - mówi Wiktor Bołba.

 

 

Kilka lat temu Muzeum Legii odwiedził przedstawiciel Barcelony, który był bardzo zaskoczony, że w gablocie przy Łazienkowskiej 3 znajduje się medal inaugurujący Camp Nou.

 

 

- Warto podkreślić, że pamiątka jest bardzo dobrze zachowana. Medal jest unikatowy na skalę światową. Świadczy o tym chociażby wizyta przedstawiciela Barcelony, który oglądając medal w naszej gablocie powiedział mi, że nie jest do końca pewien, ale w kolekcji muzeum klubowego Barcelony nie ma medalu z inauguracji ich stadionu - kończy Wiktor Bołba.

 

Zapraszamy do śledzenia następnych historii Legijnych Skarbów oraz odwiedzenia kolekcji Muzeum Legii Warszawa.

 

Mecz inaugurujący Camp Nou, Barcelona, 24 września 1957 r.

 

FC Barcelona – Reprezentacja Warszawy 4:2

Bramki: Eulogio Martínez, Tejada, Sampedro, Evaristo – Henryk Szymborski, Władysław Soporek 

 

Reprezentacja Warszawy: Edward Szymkowiak – Stefan Floreński, Henryk Szczepański (Roman Korynt), Jerzy Woźniak – Wiesław Janczyk, Edmund Zientara – Krzysztof Baszkiewicz (Władysław Soporek), Lucjan Brychczy, Edward Jankowski, Henryk Szymborski, Helmut Nowak.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN