Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-01-11 14:30:00
Newsletter

Legijne Skarby - Muzeum bez tajemnic (7)

Autor: Kamil Majewski Fot. Janusz Partyka
W większości dyscyplin, oprócz podstawowego wynagrodzenia zagwarantowanego w kontrakcie, zawodnicy zarabiają również dzięki premiom finansowym otrzymywanym za konkretne osiągnięcia. Coś, co dziś wydaje się absolutnie normalne, niegdyś tak oczywistym nie było. Zapraszamy na kolejny odcinek Legijnych Skarbów!

W Muzeum Legii znaleźć można kilka eksponatów, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą się stricte ze sportem. Telewizor „Wisła”, radio „Pionier”, zegar z figurą piłkarza czy wysłużony zegarek bez bransolety. „W tamtych czasach nie było tak łatwo o kupno rzeczy takich jak telewizor czy radio, dlatego tym bardziej zawodnicy cieszyli się z nagród w postaci dóbr materialnych” – tłumaczy Wiktor Bołba, kustosz legijnej placówki. „Być może dostawali również coś w kopercie, dużo większą wartość miały jednak właśnie te dobra” – dodaje. 

 

Rok 1956 obfitował w wiele sukcesów zawodników Legii. Niewątpliwie największym z nich było mistrzostwo oraz Puchar Polski piłkarzy stołecznego zespołu. W obydwu rozgrywkach Wojskowi udowodnili całkowitą dominację na krajowym podwórku. „Abonament na Puchar Polski w Warszawie trwa nadal” – głosił tytuł prasowy po finałowym meczu, rozegranym 23 czerwca 1956 roku na warszawskim Stadionie X-lecia, w którym CWKS pokonał Górnika Zabrze 3:0.

 

 

Po wygraniu Turnieju Tysiąca Drużyn zawodnicy warszawskiego zespołu spotkali się z władzami klubu. Oprócz okolicznościowych przemówień oraz podziękowań piłkarzom oraz trenerowi, zgodnie z ówczesną tradycją, oraz rozkazem nr 046 z 25 czerwca 1956 roku, przekazano nagrody. Piłkarze otrzymali radioodbiorniki firmy „Pionier” oraz aparaty fotograficzne firmy „Super-Dolina”, każdy w komplecie z powiększalnikiem. Trenerowi Ryszardowi Koncewiczowi wręczono z kolei zegarek „Cortebert”. Jako ciekawostkę można dodać, że rok wcześniej za mistrzostwo Polski legioniści otrzymali płaszcze z przydziału generalskiego. 

 

Radio, które otrzymał Lucjan Brychczy, dziś znajduje się w gablocie w Muzeum Legii. Trafiło tam, choć nie było głównym celem kustosza. Był nim mundur oficerski legendarnego zawodnika warszawskiej drużyny. Brychczy długo nie chciał dać się namówić na przekazanie go do Muzeum, jednak po namowach Wiktora Bołby oraz Krzysztofa Dowhania ugiął się. Oprócz wspomnianego munduru przekazał również wspomnianą nagrodę rzeczową za triumf w Pucharze Polski 1956.

 

 

Dużym echem odbił się również triumf Stanisława Królaka w Wyścigu Pokoju. Zawody te stanowiły tubę propagandową dla komunistycznej władzy, która w swoich przekazach uczyniła go jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych w całej Europie. Właśnie dlatego wyścig cieszył się olbrzymią popularnością. „W maju w godzinach transmisji radiowej życie zamierało, rywalizacją kolarzy pasjonował się bez przesady cały kraj. Królak żółtą koszulkę wywalczył na VIII etapie, który wygrał. (…) Przez cztery kolejne etapy nie tylko skutecznie bronił przewagi, lecz nawet ją powiększył. Tym samym stał się niemal bohaterem narodowym” – czytamy w Księdze Stulecia Legii Warszawa.

 

 

15 maja 1956 roku Królak stał się pierwszym w historii polskim kolarzem, który wygrał Wyścig Pokoju. W nagrodę za ten wyczyn zawodnik CWKS-u otrzymał telewizor marki „Wisła” oraz nagrodę główną – motocykl marki WFM. Pierwszą z nich zachował dla siebie, drugą zaś sprzedał, a zarobione pieniądze, zgodnie z obietnicą, podzielił po równo pomiędzy wszystkich zawodników swojego zespołu. Oznaczało to, że każdy z kolarzy otrzymał od niego po 1000 zł, co na tamte czasy było sumą niebagatelną. Dziś telewizor, który przez kilkadziesiąt lat przechowywany był w piwnicy, można oglądać w Muzeum Legii. Przekazany został przez jednego z członków rodziny zmarłego w 2009 roku kolarza Legii.

 

 

Innym interesującym eksponatem jest zegarek Bolesława Dubickiego. Legendarny zapaśnik zawodnikiem Legii został w roku 1954. W barwach stołecznego zespołu odnosił największe sukcesy w karierze. Ośmiokrotnie zostawał mistrzem Polski, reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich. To właśnie on uważany jest za autora potęgi sekcji zapaśniczej Legii Warszawa. W 1971 roku został jej kierownikiem oraz trenerem, spędzając w tej roli 30 lat. Do historii przeszły triumfy jego podopiecznych. W Atlancie w 1996 roku Andrzej Wroński oraz Włodzimierz Zawadzki wywalczyli złote, a Jacek Fafiński srebrny medal Igrzysk Olimpijskich. W 1984 roku, z okazji 40 lat spędzonych w klubie, otrzymał on złoty zegarek. Dziś przedmiot ten, wyraźnie wysłużony i pozbawiony bransolety, również znajduje się przy ul. Łazienkowskiej.

 

 

Zapraszamy do śledzenia następnych historii Legijnych Skarbów oraz odwiedzenia kolekcji Muzeum Legii Warszawa.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN