Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-06-14 10:00:00
Newsletter

Legioniści na mistrzostwach świata

Autor: Łukasz Tyborowski, Jakub Mieżejewski Fot. Włodzimierz Sierakowski, Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii
Powołania dla Michała Pazdana i Artura Jędrzejczyka na Mistrzostwa Świata FIFA w Rosji oznaczają 21. i 22. udział piłkarza Legii w mundialu. W każdych powojennych MŚ w reprezentacji Polski znalazł się minimum jeden zawodnik Wojskowych.

W 1974 r. legijne barwy na najważniejszym piłkarskim turnieju reprezentowali Lesław Ćmikiewicz, Robert Gadocha i Kazimierz Deyna. Podstawowymi piłkarzami byli dwaj ostatni, zaś Ćmikiewicz w każdym meczu wchodził na boisko z ławki rezerwowych. Polacy rozegrali kapitalne mistrzostwa i odnieśli wielki sukces, zajmując trzecie miejsce. W drodze po brąz ograli takich rywali jak Argentyna, Włochy czy Brazylia, przegrali tylko jedno, półfinałowe spotkanie – słynny mecz na wodzie z RFN. Trzy gole w turnieju strzelił Kazimierz Deyna, piłkarz absolutnie kluczowy dla reprezentacji, architekt gry Biało-Czerwonych. Został wybrany trzecim najlepszym piłkarzem mistrzostw, po Beckenbauerze i Cruyffie, znakomity występ na mundialu pozwolił mu także zostać trzecim zawodnikiem w plebiscycie Złotej Piłki, gdzie ponownie musiał uznać wyższość Niemca i Holendra.

 

 

Cztery lata później na mundialu w Argentynie wystąpili dwaj legioniści – ponownie Kazimierz Deyna oraz Marek Kusto. Ten drugi nie zagrał ani minuty, natomiast Deyna po raz kolejny był jednym z najjaśniejszych punktów kadry. „Kaka” strzelił jednego gola, w starciu z Meksykiem (zwycięstwo Polaków 3:1). Biało-Czerwoni wyszli z grupy, zwyciężając jeszcze 1:0 Tunezję oraz bezbramkowo remisując z RFN, jednak odpadli w drugiej rundzie, gdzie musieli uznać wyższość gospodarzy turnieju oraz Brazylii.

 

 

Na Mistrzostwach Świata FIFA w Hiszpanii w 1982 roku Polacy powtórzyli wielkie osiągnięcie sprzed ośmiu lat i raz jeszcze stanęli na najniższym stopniu podium. Udział w tym sukcesie miało pięciu legionistów - Andrzej Buncol, Paweł Janas, Marek Kusto, Jacek Kazimierski, Stefan Majewski. Tylko Jacek Kazimierski nie rozegrał w mistrzostwach ani minuty, zaś Paweł Janas, Stefan Majewski i Andrzej Buncol byli podstawowymi zawodnikami pierwszego zespołu, zaś z ławki rezerwowych trzykrotnie na plac gry wchodził Marek Kusto. Polacy znaleźli się w grupie z Włochami, Kamerunem i Peru. Ograli tylko Peruwiańczyków (5:1, jednego gola strzelił legionista Andrzej Buncol), w dwóch pozostałych meczach padł remis i w kolejnej rundzie mierzyli się z ZSRR i Belgią. Zwycięstwo z Belgami 3:0 po hat-tricku Zbigniewa Bońka i bezbramkowym remisie z ZSRR Biało-Czerwoni trafili do półfinału, gdzie jednak musieli uznać wyższość Włochów (0:2). W meczu o trzecie miejsce Polacy ograli 3:2 Francję, zaś jedną z bramek zdobył piłkarz Legii, Stefan Majewski. 

 

 

W 1986 roku w kadrze na mundial w Meksyku znalazło się aż pięciu zawodników na co dzień występujących w Legii - Andrzej Buncol, Dariusz Dziekanowski, Jan Karaś, Jacek Kazimierski oraz Dariusz Kubicki. Wojskowi zajęli w tamtym sezonie drugie miejsce w lidze i wraz z zawodnikami Górnika Zabrze oraz Widzewa Łódź stanowili o trzonie reprezentacji Piechniczka. Ówczesna kadra narodowa znajdowała się u schyłku złotych czasów, ale do Meksyku wciąż jechała z nadziejami na sukces.

 

Podstawowym zawodnikiem kadry był Dariusz Dziekanowski, który ligowy sezon zakończył z 13 trafieniami. „Dziekan” w pełnym wymiarze czasowym grał w trzech z czterech meczów. Jedynie w pierwszym spotkaniu mistrzostw, zremisowanym 0:0 z Marokiem, pomocnik zszedł w 56. minucie. Po dwa mecze na mundialu w Meksyku rozegrali Andrzej Buncol, Jan Karaś oraz Dariusz Kubicki. Rezerwowym golkiperem w drużynie Piechniczka był Jacek Kazimierski. Występ Polaków na turnieju nie zakończył się sukcesem, gdyż odpadli w 1/8 finału po porażce 0:4 z Brazylią. Jak miało się okazać, kolejni legioniści wystąpili na mistrzostwach świata po 16 letniej przerwie, dopiero w XXI wieku.

 

 

W kadrze Polski na MŚ 2002 w Korei i Japonii znalazło się trzech legionistów, którzy pełnili rolę głównie rezerwowych. Nie zmienia to jednak faktu, że Legia była najmocniej reprezentowanym polskim klubem na czempionacie. Cezary Kucharski, Maciej Murawski oraz Jacek Zieliński wystąpili w wygranym 3:1 ostatnim meczu turnieju, kiedy reprezentacja nie miała już szans na wyjście z grupy. Pierwszy z nich zszedł z murawy w 65. minucie, a pozostała dwójka zaliczyła pełny występ. 

 

 

Cztery lata później podczas ostatniego występu Polaków na mistrzostwach świata jedynym legionistą w kadrze był Łukasz Fabiański, który przegrał walkę o pierwszy skład z Arturem Borucem. „Fabian” miał wtedy 21 lat i tylko dwa występy w kadrze na koncie. W 2010 roku na mundialu w RPA w reprezentacji Słowacji podstawowym bramkarzem był Jan Mucha. Słowak zaliczył wtedy bardzo dobry turniej, będąc trzonem zespołu, który odpadł w 1/8 finału turnieju. To największy sukces słowackiej kadry narodowej w historii. 

 

 

Na przestrzeni lat, w kadrze na mistrzostwa świata znalazło się 22 zawodników Legii Warszawa. To najlepszy, ex-aequo z Wisłą Kraków, wynik wśród polskich klubów. Piłkarze Wojskowych byli obecni łącznie na ośmiu mundialach, z czym nie może się równać żaden klub w kraju. Po raz ostatni legioniści sięgnęli po medal na mistrzostwach świata w 1982 roku. Liczymy, że w tym roku liczba zawodników Legii z medalami na koncie powiększy się o kolejnych dwóch.  

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN