Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-10-25 20:30:00
Newsletter

Legioniści o meczu z Lechem

Autor: legia.com Fot. Jacek Prondzynski
W 13. kolejce Ekstraklasy Legia Warszawa przegrała 0:1 z Lechem Poznań. Co po meczu mieli do powiedzenia piłkarze naszej drużyny? Zapraszamy Was do lektury ich wypowiedzi.

Aleksandar Prijović: - To był otwarty mecz, Lech miał kilka sytuacji, jedną z nich wykorzystał, a nam się to nie udało, dlatego przegraliśmy. Powód przegranej? To trudne pytanie. Gdybyśmy znali na nie odpowiedź, to zagralibyśmy inaczej. Sezon jest długi, a my ciągle jesteśmy przed Lechem i walczymy o mistrzostwo. W Legii zawsze jest presja, każdy oczekuje, że będziemy wygrywać każde spotkanie, a nawet po jednej porażce mówi się o kryzysie. Naszą pracą jest grać i zwyciężać. Musimy to zrobić w następnym spotkaniu, a potem zacząć zwyciężać seryjnie. Sytuacja z Igorem Lewczukiem? Nic się nie stało, jesteśmy kolegami z drużyny. Tyle.

 

Bartosz Bereszyński: - Chcieliśmy wygrać dziś przed własną publicznością, wyjść na boisko i grać agresywnie, ofensywnie. Pierwsze 10-15 minut wyglądało jednak tak, jak wyglądało - Lech zdobył bramkę, przypadkową, ale zdobył. My mieliśmy mnóstwo okazji żeby doprowadzić do wyrównania albo nawet wygrać to spotkanie, ale żadnej z tych sytuacji nie udało nam się wykorzystać… Dzisiejsza porażka bardzo boli. Nie możemy zrzucać odpowiedzialności za brak bramek na Nikolicia, bo nikt nie będzie co mecz strzelał dwóch goli. Odpowiedzialna jest cała drużyna, tak samo jak cały zespół powinien lepiej zachować się w defensywie. Czuję się odpowiedzialny za tę porażkę.

 

Tomasz Jodłowiec: - Na pewno byliśmy lepszą drużyną, ale szczęście sprzyjało Lechowi. Mieliśmy dużo sytuacji, mnóstwo stałych fragmentów i dośrodkowań, a te piłki nie dochodziły. Brakowało również wykończenia, bo dobrze zareagowaliśmy po straconej bramce, stworzyliśmy dogodne szanse. Byliśmy dobrze ustawieni, Lech się cofał i opadał sił, chciał dowieźć wynik do końca. Jesteśmy bardzo niezadowoleni.

Ondrej Duda: - W końcu zagrałem cały mecz, ale nie czułem się najlepiej. Mam problem z kostką, która mnie boli. Pierwsze piętnaście minut przespaliśmy i straciliśmy głupią bramkę. Później chcemy gonić, mamy dziesięć „setek”, lecz żadnej nie wykorzystujemy. Czasem jest tak w piłce, że zespół daje z siebie wszystko, a mimo to nie może wygrać. 

Igor Lewczuk: - Wiemy co pokazuje tabela. Nie można jednak powiedzieć, że Lech jest słaby, bo przecież jest mistrzem Polski. Dawno nie było takiego meczu, w którym z ataku pozycyjnego stwarzamy tyle sytuacji. Ja taż miałem swoją okazję. Szkoda, że po strzale głową piłka poszła w środek. Mogłem to zrobić lepiej.

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Kapitan nic nie powiedział?? Szkoda, drugi mecz zawalił (Korona, Lech)
Greg00
Podporucznik
2015-10-25 23:59:27
Faktycznie, jedyny plus w tym całym upokorzeniu to fakt, ze naprawdę niezłe graliśmy szczególnie w pierwszej połowie. Choć z drugiej strony było to tylko przeciwko Lechowi-moim zdaniem najgorszej po Podbeskidziu drużynie jaka tu przyjechała, grali totalny piach, trudno uwierzyć, ze to ten sam zespół co pół roku temu, zero polotu, szybkości. No nic, teraz trudny test w Gdańsku (z całym szacunkiem dla Chojnic, to musimy ich łyknąć), gdzie poznamy wartość drużyny
Kapitan (L)egii , skompromitował się w meczu z Koroną i wczorajszym z Lechem. Czyżby Jakub Rzeźniczak ( kapitan drużyny ) nie miał kibicom nic do powiedzenia !? Może w (L)egii przyszedł czas nie tyle na zmianę trenera , co się już stało , ale może na zmianę KAPITANA !?
Max06
Max06
Szeregowiec
2015-10-26 08:30:12
O co chodzi z Prijoviciem i Lewczukiem? Prijović: "Sytuacja z Igorem Lewczukiem? Nic się nie stało..."
ryszard68
2015-10-26 21:35:34
ryszard68
2015-10-26 21:42:45
Masakra , niedokładne podania , wybijanie piłki na oślep (Pazdan , i inni) , a wychodzenie na pozycje no to już tragedia . A krycie takie , że aż strach patrzeć .

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN