Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-05-09 18:14:00
Newsletter

Legioniści o porażce z Lechem

Autor: legia.com
Legia uległa Lechowi 1:2 w meczu pierwszej kolejki rundy finałowej i straciła pozycję lidera. Co mieli do powiedzenia piłkarze "Wojskowych"? Zapraszamy do lektury ich wypowiedzi.
Dusan Kuciak: - Przy drugiej bramce dla Lecha byłem bez szans, przy pierwszej zabrakło szczęścia w podbramkowym zamieszaniu. Obejrzę bramki, ale wydaje mi się, że nie zawiniłem.

Najgorsze jest to, że ostatnio zbyt często zdarza nam się sytuacja, w której zaczynamy grać dopiero wówczas, gdy tracimy bramkę. Byliśmy w stanie odrobić straty, ale szczęście się od nas odwróciło.

Jestem jednak przekonany, że zdobędziemy mistrzostwo. Patrzymy tylko na najbliższy mecz, obecnie się liczy jedynie spotkanie ze Śląskiem. Jesteśmy mocni psychicznie. Być może łatwiej będzie nam gonić Lecha, niż przed nim uciekać.

Ondrej Duda: - Przegraliśmy ten mecz na własne życzenie, nie powinniśmy tracić takich bramek. Znów musieliśmy gonić, tym razem się nie udało. Jeszcze sześć spotkań, zrobimy wszystko, aby zdobyć mistrzostwo. Nie skupiamy się jednak na Lechu, patrzymy na siebie. Jesteśmy Legia, tytuł musi zostać w Warszawie.

Tomasz Brzyski: - Co można powiedzieć po takim meczu? Pierwsza połowa na remis, a po przerwie szybko dostaliśmy dwie bramki i wydawało się, że jest już po meczu. Przeciwnik nie stworzył sobie wielu sytuacji, ale trafił do siatki. My natomiast nie wykorzystaliśmy swoich okazji.

To był dopiero pierwszy mecz. Wiadomo, że wszystkie spotkania będą trudne, ale musimy się jak najszybciej pozbierać. Nigdy nie może brakować nam koncentracji, tak jak miało to miejsce dzisiaj. Musimy wziąć się w garść i zacząć wygrywać. Jesteśmy na siebie źli, bo myśleliśmy, że po Pucharze wszystko pójdzie w dobrym kierunku.

Marek Saganowski: - Zostało jeszcze 18 punktów do zdobycia, ale nasza sytuacja nie jest komfortowa. Nie wiem, czym spowodowane jest to, że zaczynamy grać dopiero po dwóch straconych bramkach. Mieliśmy wiele sytuacji, a chcąc myśleć o mistrzostwie musimy je wykorzystywać. Przed nami na pewno sporo analiz.

Tomasz Jodłowiec: - Graliśmy u siebie, chcieliśmy dobrze zacząć, a zaraz po przerwie straciliśmy dwa gole. Musimy przeanalizować ten mecz w swoim gronie. Teraz role się odwróciły i to my musimy gonić Lecha. Będziemy robić wszystko, by odrobić straty.
    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

old boy
Podporucznik
2015-05-09 19:32:45
Przekaz jest prosty: "Sorry, takie mamy umiejętności"
magnatex
2015-05-09 23:43:17
old boy - tu nie chodzi o umiejętności, a o zaangażowanie. A tego nie było dziś za grosz. Była za to stara zasada - "Czy się stoi, czy się leży, (...) tysiące się należy". Po dzisiejszym meczu naszym "piłkarzom" to należy się trening "Kokosa" i to taki że towarzystwo porzygało by się. Plus obcięcie całej tygodniówki.
old boy
Podporucznik
2015-05-10 12:26:12
Szanowny Kolega chyba nie zauważył ironii. To jest tylko komentarz do wypowiedzi Panów Piłkarzy, którzy jak zwykle nie wiedzą co i dlaczego się stało. A swoją drogą, jeśli trzon drużyny dobiega kresu kariery (przez grzeczność nie wymienię nazwisk) - to i zaangażowanie niewiele pomoże!
Kuciaka żegnam, Malarz chyba lepszy, a przynajmniej większe zaangażowanie. Saganowski, Żyro, Vrdoliak i Duda na ławkę i siedzieć tam aż spokorniejecie, bo to co robicie na boisku hańbi naszą Legię i obraża kibiców.
Przykro się patrzyło na to ... ludzie na trybunach dawali z siebie wszystko żeby im pomóc a tu taka lipa...żal...żal...wstyd
timon21
timon21
2015-05-12 09:05:51
Od kilku meczy zastanawiam się dlaczego Legia zaczyna walczyć dopiero jak straci gola. Rozumiem, że ważne jest żeby nie stracić gola ale bez przesady. Nie miałbym pretensji gdyby legia przegrała i 5:0 gdyby cały mecz grała jak po stracie dwóch bramek z Lechem. Dla mnie porażką jest nie znalezienie miejsca dla Guliego dobrze zastępował Dudę i to może temu drugiemu warto poszukać miejsca gdzieś indziej. Co do Sa mam odczucie, że gdyby biegał tyle co Sagan to i trener by na niego stawiał. Czasami mam wrażenie, że facet kalkuluje czy mu się opłaca wywierać presje na zawodniku drużyny przeciwnej. Sagan może i nie strzela ale jak Kucharczyk zapierd.... po boisku ile ma sił. Wiele osób może się ze mną nie zgadzać ale to tylko moje zdanie i zmienię je dopiero jak zobaczę dobre argumenty.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN