Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-10-04 18:11:00
Newsletter

Legioniści o remisie z Górnikiem (HD)

Autor: Kacper Ruszczak, Szymon Bartnicki Fot. Jacek Prondzynski
W 11. kolejce Ekstraklasy Legia zremisowała w Zabrzu z Górnikiem 2:2. W pomeczowych wypowiedziach legioniści nie kryli rozczarowania spowodowanego kolejnym meczem bez zwycięstwa.

Rafał Makowski: - To, że tak często gram, jest spowodowane wieloma kontuzjami w drużynie, ale oczywiście cieszę się, że mogłem z tego skorzystać. Z sukcesów indywidualnych mogę być zadowolony, ale szkoda, że nie udaje nam się wygrywać. Najważniejsze są oczywiście cele drużynowe i mam nadzieję, że nasza sytuacja ulegnie poprawie i zaczniemy lepiej punktować. Myślę jednak, że z Górnikiem zagraliśmy dobrze, a Górnik nie umiał nam zagrozić poza tymi sytuacjami, które stworzył ze stałych fragmentów. Szkoda tych dwóch straconych w ten sposób bramek, mogło się bez tego obejść, gdybyśmy się lepiej skoncentrowali. Brakowało nam też troszeczkę szczęścia. Wiadomo, że trudno się gra, gdy rywal broni się w dziesięciu. Dążyliśmy do tego, aby wywieźć z Zabrza trzy punkty, na pewno nie można zarzucić nam braku zaangażowania. Myślę, że po przerwie na reprezentację wrócimy mocniejsi.

 

Ondrej Duda: - Nie jesteśmy zadowoleni. Nie możemy przyjechać do Zabrza i zremisować 2:2, skoro Górnik jest przedostatni w tabeli. To było zupełnie inne spotkanie niż z Ruchem. W Chorzowie szybko zdobyliśmy trzy bramki i było po meczu. Dzisiaj raz oni strzelali gola, a raz my. Ciężko się gra przeciwko drużynie, która broni się tyloma zawodnikami.

 

Jakub Rzeźniczak: - W drugiej połowie mieliśmy swoje sytuacje i mogliśmy, a nawet powinniśmy zdobyć zwycięską bramkę. Musimy wziąć się w garść i zacząć wygrywać, chociaż myślę, że dzisiaj zasłużyliśmy na trzy punkty. Indywidualnie nie jesteśmy w optymalnej formie. Zdaję sobie sprawę z tego, że mogę grać lepiej. Myślę, że koledzy również. Do tej optymalnej formy brakuje dużo, ale nie chodzi o zmęczenie fizyczne. I ja i koledzy biegaliśmy dzsiaj dużo nawet pod koniec meczu, ale widzę, że w przeciwieństwie w poprzedniego sezonu, kiedy piłka szukała mnie w polu karnym po stałych fragmentach, teraz jest odwrotnie. Na formę zawodnika składa się wiele czynników, również szczęście. A my po prostu nie gramy najlepiej. W ostatnim tygodniu całej drużynie spekulacje dotyczące nowego trenera na pewno nie pomagały. Czuję się winny, że te spekulacje w ogóle się pojawiły, bo wynik na boisku zależy głównie od piłkarzy.

 

Michał Pazdan: - Szkoda, że nie wybroniliśmy się z tych stałych fragmentów Górnika, bo wiedzieliśmy, że oni ostatnio właśnie tak zdobywali bramki. Przy wyniku 2:2 powinniśmy strzelić chociaż jednego gola, biorąc pod uwagę jak bardzo cofnął się Górnik. Z punktu nie jesteśmy zadowoleni, bo cel był inny - zwycięstwo. 

 

***

 

Ołeksandr Szeweluchin: - Staraliśmy się być nastawieni agresywnie na stałe fragmenty gry. Piłka leciała obok mnie i wpakowałem ją do bramki. Sytuacja z siódmej minuty będzie mi się śniła. Chciałem posłać futbolówkę w krótki róg, ale niestety uderzyłem obok bramki. Po przerwie chcieliśmy minimum utrzymać to co mamy. Szukaliśmy okazji z przodu, ale musieliśmy przede wszystkim bronić swoją bramkę. Przy drugim trafieniu Nikolicia mogłem lepiej się zachować. To w jaki sposób Węgier wykończył akcję świadczy jednak o jego dużej klasie. Szkoda, że nie padła bramka na 2:0.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN