Legia Warszawa
vs Górnik Zabrze
Czas do meczu
Zajętych miejsc
28871
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-05-02 19:47:00
Newsletter

Legioniści o zdobyciu Pucharu Polski

Autor: legia.com Fot. Mateusz Kostrzewa
Piłkarze Legii skomentowali na gorąco po zwycięstwie z Lechem Poznań zdobycie 18. w historii Klubu Pucharu Polski!

Nemanja Nikolić: - W meczach finałowych zachowanie czystego konta to podstawa. Mamy świetnych piłkarzy, więc byliśmy pewni, że strzelimy gola. Musieliśmy ciężko na to pracować, ale się udało. W takich spotkaniach nie jest ważne to, kto trafia do siatki. Liczy się sukces całej drużyny. Byliśmy jednym, zgranym zespołem. Przygotowywaliśmy się do tej rywalizacji, by wypaść jak najlepiej. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Lech także ma dobrych zawodników, ale uważam, że dzisiaj to my byliśmy lepsi.

 

Tomasz Jodłowiec: - Byliśmy lepsi, zwłaszcza w drugiej połowie. Najważniejsze jednak dopiero przed nami. Wiadomo, że zdobycie Pucharu Polski nas podbuduje, ale spotkania ligowe, które jeszcze mamy do rozegrania, będą inne niż ten finał.

 

Michał Kucharczyk: - Byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu. Nawet gdyby trzeba było zagrać jeszcze dogrywkę, to spokojnie dalej byśmy biegali, biegali... i biegali. To był mój piąty puchar. Udało mi się trafić na taki okres w Legii, gdzie drużyna w ciągu sześciu lat sięgnęła po to trofeum pięciokrotnie. Jakieś osiągnięcie w życiu już więc mam. To dzięki drużynie jesteśmy w stanie zwyciężać, ale wiadomo, że naszym celem numer jeden jest mistrzostwo. 

 

Ondrej Duda: -  Nie możemy się z Pucharu cieszyć długo. Może dzisiaj… Jutro musimy być gotowi. Także dzisiaj zjemy sobie kolację, ale już wieczorem zacznie się myślenie o Piaście.

 

Trener nie pochwalił  nas za grę, bo ta nie była najlepsza, ale za to, że zdobyliśmy puchar. Mecze z Lechem zawsze są ciężkie, pełne walki, którą dziś było widać.  Trudno się na te spotkania przygotować.  Trenerzy oglądają video, trudno jednak w tym coś nowego znaleźć.

 

Jeżeli to, co działo się na trybunach rozpraszało, to Lecha. Kibice nie zachowali się tak jak powinni. Goście mogli zrobić coś z tym czasem, w którym na boisko leciały race.

 

Z ławki, z mojej perspektywy, wydawało się, że karny był. Ale jak patrzyłem na powtórkę, to sam nie wiem. Kuchego by trzeba zapytać, on wie najlepiej.

 

Michał Pazdan: - Na pewno był to ciężki mecz. Trener uczulał nas, że najlepszy jest taki zespół, który bramek nie traci. Wiemy, że samo widowisko nie było może porywające, ale my się cieszymy przede wszystkim ze zwycięstwa.

 

Cieszę się, że jestem zdrowy. Ostatnio miałem trochę problemów, nie trenowałem normalnie. Jestem też zadowolony, że mogłem zagrać na pozycji środkowego obrońcy, na której czuję się najlepiej.

 

Na pewno race nie były fajnym widokiem. Nie jest to dobre, kiedy wygrywasz 1:0, zamierzasz skontrować przeciwnika, a coś cały czas cię wyprowadza z równowagi i zaburza koncentrację. Co trzy minuty były przerwy, nie wiedzieliśmy, ile sędzia doliczy czasu do zakończonego spotkania. Bardzo niefajna sytuacja dla zawodników, którzy grają. Najważniejsze to w takiej sytuacji nie panikować i jakoś dać sobie radę.

 

Arkadiusz Malarz: - Nie spodziewałem się takiego zachowania kibiców z Poznania. Ale już to przeżywałem, jestem przyzwyczajony – w Poznaniu leciały zapalniczki i monety. Najważniejsze, że te race nie wybuchały, dzięki czemu nic złego się z tego nie stało. Przerwy dekoncentrowały zawodników obu klubów. 

 

Fajne uczucie zagrać na pełnym Stadionie Narodowym, wysłuchać hymnu przy pełnych trybunach, zaśpiewać „Sen o Warszawie”. Cieszy bardzo nas to zdobycie pucharu, taki cel sobie zakładaliśmy. Wykonaliśmy swój plan i teraz koncentracja przed ligą.

 

Czy nauczyliśmy się Lecha? Ostatnio troszeczkę inaczej do tych meczów podchodziliśmy i może stąd zmiana rezultatów. Cieszy to, że wygrywamy. Myślę, że to zwycięstwo podbuduje nas przed ligowym meczem z Piastem i końcówką sezonu. W Lubinie zagraliśmy słabo, dzisiaj chcieliśmy zagrać na zero z tyłu i to się nam udało.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN