Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-09-27 23:40:00
Newsletter

Legioniści po meczu w Lizbonie

Autor: Legia.com Fot. Mateusz Kostrzewa
Mecz w Lizbonie skomentowali Vadis Odjidja-Ofoe, Miroslav Radović, Bartosz Bereszyński i Jakub Czerwiński.



Vadis Odjidja Ofoe:
 To był dla nas trudny dzień. Zaczęliśmy bardzo dobrze, ale później po stałym fragmencie straciliśmy pierwszą bramkę. Może pokazaliśmy za dużo szacunku przeciwnikowi, ale to dobry rywal i musimy pracować przed kolejnymi spotkaniami.

 

Zawsze staram się dać z siebie maksimum. Trener zdecydował się wstawić mnie na boisko i zawsze w takich sytuacjach zrobię wszystko, żeby grać jak najlepiej dla drużyny. Nie ma problemu, że byłem rezerwowym, taka była decyzja trenera. Dziś chciał użyć takiej taktyki, beze mnie i najważniejsza jest Legia.

 

Radović to bardzo dobry gracz, z wielkim doświadczeniem. Dobrze dogadujemy się na boisku, Chciałem dziś zagrać więcej, ale taki był wybór trenera. Niestety, to był trudny mecz dla nas, ale mam nadzieję, że będziemy lepsi w następnym meczu. Jako cała osiemnastka zawodników, nie tylko tych jedenastu na boisku, bo jesteśmy mocnym zespołem.

 

Miroslav Radović:  Miałem dobrą sytuację. Po pierwsze nie uderzyłem jak należy, mogłem zrobić to inaczej.  Szkoda, zwłaszcza, że innych sytuacji nie było za wiele.

 

Potrzeba czasu, choć na pewno nie zapomniałem jak się gra w piłkę. Drużyna wymaga wiele pracy, musi być wygrana, żeby wrociła nam pewność. Tego nam brakuje. Nie oszukujmy się, przegraliśmy dziś z lepszym zespołem, trzeba wyciągnąć wnioski i skupić się na następnym, ligowym spotkaniu, bo dobrze wiemy jak wygląda tabela. 

 

Pozycja na którą przesunął mnie Jacek Magiera nie jest dla mnie nowa. Mieliśmy fajny sezon za trenera Berga, kiedy grałem na "dziewiątce", wymieniałem się z Ondrejem Dudą. Dostosowuję się do wyznaczonej mi roli. 

 

Bartosz Bereszyński: Sami wiemy, że jest problem i zdajemy sobie z tego sprawę. To kolejny mecz przegrany po bramkach straconych ze stałych fragmentów gry i na pewno będzie czas, żeby to wszystko naprawić. Uważam, że zagraliśmy dużo lepsze spotkanie, niż to z Borussią. Potrafiliśmy pograć piłką, można było w naszej grze znaleźć pozytywy. Fizycznie czułem się bardzo dobrze, uważam, że po mojej stronie nie dałem za bardzo pograć przeciwnikowi. Wiele rzeczy trzeba poprawić, można ulepszyć wiele spraw.

 

Na pewno fajnie byłoby zacząć nowy etap zwycięstwem. Zdawaliśmy sobie sprawę, że dziś nie będzie łatwo, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że dziś nie będzie łatwo. Mieliśmy z tego meczu czerpać radość i piłka w pewnych momentach gry na pewno sprawiała nam radość.

 

Wiedzieliśmy, że jest to zespół, który jest teoretycznie najsłabszy w naszej grupie. Widzieliśmy też jednak, jak zagrali z Realem na Santiago Bernabeu i byliśmy daleko od tego, by być dziś faworytem. Mieliśmy zrobić wszystko, by osiągnąć jak najlepszy rezultat i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że tak dzisiaj było.

  

Jakub Czerwiński: Uważam, że cała drużyna zdecydowanie lepiej zagrała w defensywie i stąd różnica, jeśli chodzi o wynik. Niestety, przegrywamy w Lizbonie i nasz dorobek punktowy równa się zero.

 

Nie wiem skąd różnica w naszej grze. Być może mecz z Borussią nas sparaliżował, ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Myślę, że z każdym kolejnym meczem coraz lepiej czuję się w tej drużynie. Podchodzę do Ligi Mistrzów UEFA na spokojnie, jak do każdego meczu. Normalnie nastawiam się, jak na każde spotkanie.

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN