Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-10-14 23:39:00
Newsletter

Legioniści po meczu w Szczecinie

Autor: Marcin Węcławek Fot. Jacek Prondzynski
Miroslav Radović, Jakub Czerwiński, Bartosz Bereszyński i Vako Kazaiszwili komentują spotkanie z Pogonią.

Miroslav Radović: - Na pewno szkoda punktów, bo dzisiaj nie wyglądało to źle, ale przegraliśmy bardzo ważny dla nas mecz.  Sędziowanie nie było najlepsze i tyle na ten temat. Dwa następne bardzo ważne spotkania czekają. Musimy się skupić i przygotować do nich jak najlepiej.

 

Próbowaliśmy w meczu różnych opcji, właśnie po to ćwiczymy na treningu różne warianty. Mieliśmy sporo niewykorzystanych sytuacji. Jest nad czym pracować.

 

Do Madrytu pojedziemy dać z siebie wszystko. A wynik? Wiadomo z kim gramy, komentarz jest niepotrzebny.

 

 

Jakub Czerwiński: -  Pogoń zagrała dziś przede wszystkim skutecznie, wykorzystała swoje atuty w postaci szybkości bocznych pomocników.

 

Kiedy wiedziałem, że nie wygram pojedynku z Delewem, to chciałem go jeszcze sfaulować. Wykorzystał swój spryt i wyszedł na sytuację dwa na jeden.

 

Pogoń niczym nas nie zaskoczyła. Wydawało się, że po wyrównaniu na 1:1 zaczniemy grać swoją piłkę i dominować na boisku. Niestety straciliśmy bramkę. A w drugiej połowie Pogoń ustawiła się mądrze.

 

 

Bartosz Bereszyński: - Pogoń dość szybko strzeliła nam bramkę. Potem wydawało się, że zaczęliśmy grać tak jak byśmy chcieli – piłką, stwarzając sytuacje. Wyrównaliśmy, a potem coś się stało i pozwoliliśmy Pogoni na kontrataki.  Przeciwnik założył sobie zresztą tę grę kontratakiem, i to mu wyszło. Szkoda, że nam nie udało się strzelić więcej bramek, bo były ku temu okazje.

 

Później goniliśmy już za wynikiem. Pogoń się cofnęła, my nie mieliśmy nic do stracenia, potrzebowaliśmy ludzi, żeby rozgrywać piłkę, sforsować postawiony mur.

 

 

Vako Kazaiszwili: -  Próbowałem, ale zabrakło mi szczęścia. Zasłużyliśmy na jeszcze jedną bramką. Czasem już tak jest.

 

 

Legia jest najlepsza w Polsce. Powinna wygrywać wszystko.

 

Oczywiście, że moje ambicje są takie, żeby grać w pierwszej jednastce. Ale jestem w Klubie nowy i potrzebuję czasu, żeby pokazać wszystko co umiem.

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN