Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-01-31 22:50:00
Newsletter

Legioniści po Viktorii: Walka i charakter

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Mateusz Kostrzewa
W wypowiedziach po remisie 2:2 z Viktorią Pilzno piłkarze Legii podkreślali, że dwukrotnie goniąc wynik przeciwko tak silnemu rywalowi pokazali charakter. Legioniści zwracali także uwagę na wyjątkową jak na sparing agresję na murawie.

Łukasz Broź: Graliśmy dzisiaj z dużo silniejszym rywalem niż podczas pierwszego zgrupowania. Do 60. minuty na boisku było dużo walki, a dopiero później zaczęliśmy stwarzać więcej sytuacji bramkowych. Na pewno wynik nie jest najbardziej istotny. To był sparing i liczyło się to, jak realizowaliśmy indywidualne zadania na boisku oraz jak wyglądaliśmy jako drużyna. Jeśli chodzi o siły, to nie było się czym martwić. Widać było podczas tego spotkania, że z tym nie mamy problemu. Zagrałem dzisiaj na lewej obronie, ale przez cały okres przygotowawczy trener wystawiał mnie właśnie na tej pozycji, dlatego do rundy wiosennej przygotowuję się właśnie z myślą o lewym boku defensywy.

 

Aleksandar Prijović: Zmierzyliśmy się z silnym rywalem, a gra była otwarta. W pierwszej połowie stworzyliśmy kilka sytuacji, podobnie jak Viktoria, która dwa razy obiła naszą poprzeczkę. Myślę, że remis to sprawiedliwy wynik. W Serbii mówi się "do trzech razy" sztuka i dzisiaj właśnie tylu sytuacji potrzebowałem, aby w końcu zdobyć bramkę. Powinienem jednak strzelić trzy gole. W lidze nie mogę sobie pozwolić na marnowanie takich okazji. Czy jestem zadowolony z tego, jak zagrałem? Mogło być lepiej, ale jest OK. Takie rozegranie dośrodkowań jak przy mojej bramce ćwiczyliśmy w sobotę na treningu. Podanie było perfekcyjne, obrona Viktorii wyszła kilka kroków do przodu i miałem dzięki temu wystarczająco dużo miejsca, aby oddać dobry strzał. Nawet na treningach nie wychodziło nam to tak dobrze (śmiech).

 

Ariel Borysiuk: Dostałem bardzo dobrą piłkę od Tomka Jodłowca, strzeliłem i wpadło. Cieszę się, bo dzięki temu wyrównaliśmy. Ten gol na pewno da mi kopa i więcej pewności siebie. Wróciłem do Legii, gdzie jest mocna walka o skład i tej pewności siebie trzeba mieć dużo. Pokazaliśmy charakter, bo potem jeszcze raz dogoniliśmy wynik, a rywal był dobry. To był dla nas bardzo pożyteczny sparing. Mecz był trudny, bo na boisku było mało miejsca i dużo agresji. Szczególnie było to widać pod koniec, gdy niektórym puszczały nerwy. Spotkały się ze sobą dwa bardzo dobre zespoły i każdy chciał zwyciężyć. W poprzednim tygodniu miałem problem z mięśniem biodrowo-lędźwiowym, trenowałem indywidualnie, ale od piątku ćwiczyłem już na pełnych obrotach i nie było powodów, dla których miałbym nie wystąpić w sparingu.

 

Ondrej Duda: To był bardzo ciężki mecz z dobrym przeciwnikiem, chociaż bardziej przypominało to walkę niż spotkanie piłkarskie. Miałem w myślach to, że gram przeciwko Limbersky'emu, przez którego byłem kontuzjowany rok temu, ale starałem się skupiać na swoich zadaniach i grze drużyny, a nie zajmować się rywalem. Umieliśmy dzisiaj dobrze odebrać piłkę, ale potem ją traciliśmy przy ostatnim podaniu. Nie wiem, skąd to się bierze, że w naszych sparingach z Viktorią jest tyle agresji. Podobnie było rok temu. 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN