Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-08-28 20:07:00
Newsletter

Legioniści po zwycięstwie nad Ruchem

Autor: Jakub Jarzabek, Marcin Węcławek Fot. Jacek Prondzynski
''Niko'', Pazdan, ''Kuchy'', ''Bereś'' i Lewczuk komentują spotkanie z Niebieskimi.

Nemanja Nikolić: Tak jak mówiliśmy - po Lidze Mistrzów zaczniemy skupiać się na lidze i to zaczynając od dzisiaj. Nie chcę oczywiście mówić, że dla nas cała liga zaczęła się dzisiaj, ale najważniejszą sprawą był awans do Ligi Mistrzów. Widzieliśmy naszą szansę. Od tej pory musimy skupić na mistrzostwie i wygrywaniu każdego meczu.

 

Dzisiaj graliśmy z trudnym zespołem, dobrze grającym u siebie. Podeszliśmy do tego spotkania dobrze, z takim podejściem wygramy 90% meczów w lidze, ale musimy je prezentować.

 

Nie robiłbym dramatu z poprzednich ligowych wyników ligowych. Nie są one takie jakby chcieli kibice, ani też my, ale zagraliśmy tylko siedem spotkań w lidze. Teraz każdy mówi, że liga jest najważniejsza, ale  dwa tygodnie temu każdy mówił, że chciałby wreszcie zobaczyć polski klub w Lidze Mistrzów. Z takim podejściem jak dzisiaj będziemy w stanie obronić mistrzostwo.

 

Michał Pazdan: Najważniejsze były trzy punkty dzisiaj i tylko to się liczyło, straciliśmy ich sporo w poprzednich meczach . W pierwszej połowie było trudno, ale ważna była bramka Niko, po której wszystko się unormowało.
Gram tyle, ile mogę. Fizycznie utrzymuję się w dobrej kondycji, ale muszę cały czas uważać.

 

Michał Kucharczyk: Do tej kontuzji doszło dawno temu, na sztucznej murawie w meczu z AS Trencin. Lekarze zadbali o to, żebym dotrwał do przerwy na kadrę, ale dzisiaj ból uniemożliwiał mi granie. Teraz jest czas na reprezentacje i ze sztabem medycznym zrobimy wszystko, aby być gotowym do gry za te dwa tygodnie.

 

Na samym początku mecz to było takie badanie się obu rywali. Później Ruch nie strzelił żadnej klarownej sytuacji, a my strzeliliśmy tyle, żeby strzelić dwie bramki. Musimy popracować jeszcze nad ostatnim podaniem - dochodzimy do sytuacji często go brakuje. Dobrze, że jest przerwa na kadrę i mamy dwa tygodnie na poświęcenie na to.

 

Bartosz Bereszyński: - Nie zgodzę się z tym, że Ruch nas atakował. Bardziej bym powiedział, że kontrował. Mieli do tego zawodników – Kamil Mazek jest bardzo szybki, na kontrę idealny, parę ich wyniknęło. Natomiast uważam, że przez większość spotkania je kontrolowaliśmy i nie pozwalaliśmy przeciwnikowi na stwarzanie sytuacji. Wiadomo, że to jest piłka nożna i nie da się rozegrać całego spotkania bez chwili dekoncentracji, a rywal też chce grać, ale Legia była dziś konsekwentna i skuteczna.

 

Do tej pory Liga Mistrzów była priorytetem. To są nasze marzenia i cele. Nie tylko cała Warszawa, ale i Polska na to czekała. Udało się i teraz trzeba skupić się na tym, by być w Lidze Mistrzów za rok wynikiem tego, co gra się w ekstraklasie, na krajowych podwórkach. Należy grać tam o pełną pulę i ją inkasować.

 

Mieliśmy ciężki okres. Przyda nam się przerwa na reprezentację, czas bez presji meczowej, ale uważam też, że mamy taki zespół, że dobrze będzie z nim spokojnie potrenować. Część wyjeżdża, większość nas jednak będzie i skupimy się na taktyce.  

 

Igor Lewczuk: Kontrolowaliśmy to spotkanie. Ruch nie miał klarownych sytuacji. Fajnie, że strzeliliśmy dwie bramki, w Chorzowie, gdzie się zawsze trudno gra. Trzy punkty jadą do Warszawy i to jest najważniejsze. Ciśnienie w Legii zawsze było, jest i będzie. Nie jest tak, że myśleliśmy tylko o Lidze Mistrzów.

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN