Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-08-01 11:00:00
Newsletter

Legioniści w Powstaniu Warszawskim

Autor: LW Fot. Archiwum Legii, NAC Źródło: Księga Stulecia Legii Warszawa
1 sierpnia 1944 roku rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. Ludność stolicy sięgnęła po broń w desperackiej próbie walki z okupantem. Wśród tych, którzy oddali życie za ojczyznę znalazło się setki sportowców, w tym wielu zawodników Legii Warszawa.

W chwili wybicia Godziny „W”, 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17., rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. W trwającym 63 dni heroicznym boju po broń sięgnęło większość mieszkańców stolicy. W trakcie walk życie straciło 16 tysięcy powstańców i ponad 10 razy tyle ludności cywilnej. Wśród ofiar nie zabrakło również sportowców. Przedwojenni bohaterowie Warszawiaków stanęli z nimi ramię w ramię w imię walki o wolność. „Historycy oceniają, że w tym największym zrywie powstańczym okupowanej Europy zginęło kilkuset sportowców. (...) Nie było klubu sportowego w Warszawie, który nie poniósłby w powstaniu strat wśród kadry zawodniczej, działaczy, czy byłych sportowców. Również losy legionistów zostały wplecione w historię powstania. Do dziś z całą pewnością nie ustalono wszystkich nazwisk sportowców Legii, którzy w nim uczestniczyli” - czytamy w „Księdze Stulecia Legii” w rozdziale „Wojna 1939-1945”.

 

1 sierpnia 1944 roku wybuchło powstanie warszawskie. Za broń chwyciła ludność stolicy, w tym sportowcy Legii.

 

Z racji wielkości sekcji najliczniejszą grupę sportowców biorących udział w powstaniu stanowili piłkarze Legii Warszawa. „Bramkarz Stanisław Skwarczewski 'Jurek' walczył w Śródmieściu w batalionie łącznościowym. W tym samym rejonie miasta walczył Tadeusz Pürschel. (...) Inny napastnik, Mieczysław Pońsko, został ranny 16 sierpnia 1944 roku na Powiślu” - czytamy dalej w klubowym wydawnictwie. W pierwszy dniach powstania do okupowanej stolicy wraz ze swoim pułkiem próbował przedostać się Witold Wypijewski. Z kolei w walkach o lotnisko na Okęciu brał udział Kazimierz Skrzypczak „Broński”. W grupie bojowej „Krybar” walczył młodszy z braci Lamerów Tadeusz „Drag”, który przed wojną był nie tylko piłkarzem, ale i hokeistą Legii. Dramat Powstania Warszawskiego bezpośrednio dotknął wielu zawodników Klubu. Obrońca Stanisław Badowski przeżył powstanie, stracił jednak całą rodzinę, a po kapitulacji trafił do obozu, podobny los spotkał napastnika Wojskowych Ryszarda Łysakowskiego, Mariana Łańko oraz Edmunda Madeńskiego „Kłosa”. Inny piłkarz, Henryk Czarnik, był dowódcą jednego z plutonów na Mokotowie, a po wojnie wrócił odbudować Legię, zostając nawet jej prezesem.

 

Piłkarz Legii Henryk Martyna.

 

Niewątpliwie najbardziej znanym piłkarzem Wojskowych, który wziął udział w Powstaniu Warszawskim, był Henryk Martyna - reprezentant Polski w latach 1930-1936, olimpijczyk z Berlina, obecnie zaliczany do panteonu sław Legii Warszawa. W czasie powstania dowodził obroną kamienicy przy ulicy Mokotowskiej 52, w której znajdował się punkt kontaktowy. Złapany przez Niemców trafił do obozu w Pruszkowie, gdzie cudem uniknął wywozu na roboty do Niemiec. Pomógł mu niemiecki lekarz, pamiętający jego występy w meczach reprezentacji.  „W walkach powstańczych wzięli udział brali także inni piłkarze: Wacław Przeździecki, Marian Schaller, Marian Pigłowski, Wacław Krzymowski, Michał Hurło, Mieczysław Zajączkowski, Tadeusz Żbikowski, trener z 1936 r., Karol Hanke oraz kierownik sekcji piłkarskiej Ludwik Konarski” - piszą autorzy Ksiegi.

 

Piłkarz Legii Marian Łańko.

 

Zaangażowani w działania powstańcze byli nie tylko piłkarze Legii. Trudno znaleźć sekcję warszawskiego Klubu, którego członków nie było w szeregach powstańczych. Na barykadach znalazł się szablista i czterokrotny olimpijczyk Adam Papée „Gil”. „Inny olimpijczyk Legii z 1936 r., Henryk Szlązak, w ostatnich dniach powstania próbował przedostać się ze swoim oddziałem Armii Ludowej na praski brzeg Wisły. Próba nie powiodła się, zginął trafiony pociskiem niemieckiego ckm-u” - czytamy w Księdze. Podobny los spotkał koszykarza Józefa Koszarowskiego „Władka”, który zmarł w wyniku odniesionych ran.

 

Szablista i czterokrotny olimpijczyk Adam Papée (w środku). 

 

Piękną, a zarazem tragiczną kartę powstańczą zapisał pięściarz Legii Henryk Doroba „Docha”, który dowodził oddziałem w zgrupowaniu „Żbik” w obwodzie „Żywiciel”. Zawodnik wziął udział w wielu słynnych akcjach powstańczych, sam uszkodził niemiecki czołg „Pantera”, obrzucając go butelkami z benzyną. Zmarł w październiku 1944 roku w wyniku odniesionych ran. „Ciekawostką jest pseudonim 'Docha', jaki bokser obrał sobie na czas powstania. Było to nazwisko innego sportowca Legii, Józefa Dochy, lidera motocyklistów słynącego z brawurowej i ekwilibrystycznej jazdy. (...) Sam Józef Docha był również w tym czasie żołnierzem AK i uczestnikiem walk powstańczych. Z dawnych motocyklistów Legii udział w powstaniu wzięli oprócz niego Jerzy Mieloch i Hugon Umgelter 'Emil', zawodnik, a w późniejszych latach kierownik motocyklowej sekcji Legii” - czytamy.

 

Zapaśnik Legii Henryk Szlązak.

 

Dramatyczny los spotkał znanych waterpolistów klubu, braci Kazimierza i Stanisława Kosowskich. Pierwszy z nich zginął podczas walk na Mokotowie, drugi ps. „Bratek” trafił do obozu zagłady, gdzie został zamordowany. Innymi sportowcami sekcji pływackiej Legii Warszawa, byli Jerzy Smoliński, żołnierz „Żywiciela”, oraz Józef Zygmunt Mańko „Krzemień”, działający w czasie powstania jako telegrafista. Wśród lekkoatletów kartę powstańczą zapisał Wacław Gąssowski, walcząc w oddziale cichociemnego Tadeusza Gaworowskiego „Lawy”. „Inny lekkoatleta, Jerzy Downarowicz 'Marek' walczył w batalionie 'Czata 49' przy ul. Czerniakowskiej, Aleksandra Dobas-Kosowska, lekkoatletka. (...) Służyła jako sanitariuszka, a płotkarz Stanisław Sulikowski 'Sulima' walczył na Sadybie wraz z batalionem 'Oaza'. Zginął tam 2 września 1944 roku” - piszą autorzy Księgi. Wśród powstańców znajdziemy reprezentantów sekcji jeździeckiej, Józefa Tadeusza Zdanowicza, Stefana Smolicza „Wraka” oraz Witolda Janiszewskiego „Withala”, dowódcę kompanii batalionu „Oaza”. Cała trójka przeżyła powstanie.

„Tenisiści Legii z kolei zgromadzili się w jednej kompanii batalionu 'Ruczaj'. W dniu wybuchu powstania pod dowództwem Karola Gomółki 'Longa' znaleźli się bracia Ignacy 'Igo' i Ksawery 'Orlik' Tłoczyńscy, Jerzy Gottschalk, Czesław Spychała, gracz WLTK, Antoni Smordowski, Feliks Radziszewski oraz wieloboista Warszawianki Tadeusz Hanke” - czytamy dalej. Wzięli oni udział w słynnej, zakończonej powodzeniem akcji przechwycenia znacznej ilości broni oraz amunicji z jednego z niemieckich magazynów. Bracia Tłoczyńscy przeżyli powstanie, natomiast Gottschalk „Jur”, uważany za bardzo obiecującego tenisistę, zginął w ostatnich dniach powstania. Dziś nie ma nawet symbolicznego grobu. W akcjach powstańczych wzięli udział również zawodnicy juniorskiej sekcji tenisowej Legii, Bohdan Tomaszewski „Mały”, później znany komentator sportowy, oraz Jan Strzelecki „Władek”. 

 

Trener zapaśników Legii Piotr Szczeblewski (w środku).

 

„Poza sportowcami na ważnych stanowiskach dowódczych znalazło się kilka osób z przedwojennej kadry kierowniczej Legii. Juliusz Geib 'Godebski', działacz Legii z lat 30., brał udział w powstaniu w służbie Intendentury w Oddziale Kwatermistrzowskim Komendy Głównej AK. Mieczysław Bigoszewski 'Groch' z zarządu Legii z 1937 r., został mianowany komendantem placu miasta stołecznego Warszawy. (...) Konspiracyjne struktury AK organizował dr Franciszek Amałowicz 'Tatar', szermierz Legii, a także jej lekarz naczelny z 1934 r., który w czasie powstania został dowódcą III Rejonu 'Dęby' Obwodu 'Obroża'. Po wojnie spędził blisko 10 lat w sowieckim łagrze” - znajdujemy w rozdziale „Wojna 1939-1945” Księgi Stulecia Legii.

 

Powstańcy o których powyżej, byli związani z Legią przed wojną. Równie wielu, walczących za ojczyznę, do Klubu trafiło dopiero po jej zakończeniu.

Symbolicznie wypada wspomnieć trenera sekcji jeździeckiej rtm. Henryka Roycewicza, który pracował w klubie w latach 1968-73. Przed wojną jako zawodnik Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu był mistrzem i wielokrotnym wicemistrzem w ujeżdżaniu koni, a także olimpijczykiem z Berlina z 1936 r. W czasie powstania warszawskiego jako dowódca batalionu „Kiliński" przyjął pseudonim od herbu rodowego „Leliwa". To pod jego powstańczym dowództwem batalion ten wsławił się m.in. zdobyciem gmachu PAST-y przy ul. Zielnej. Za walki w kampanii wrześniowej i w powstaniu został odznaczony Orderem Virtuti Militari oraz wielokrotnie Krzyżem Walecznych. Po wojnie jednak zbyt głośno domagał się godnego pochówku swoich żołnierzy z batalionu, więc władza ludowa wytoczyła mu proces, dokładając zarzuty obalania siłą ustroju oraz dywersji. Został skazany na 6 lat więzienia. Na wolność wyszedł w 1957 r. - czytamy w Księdze Stulecia Legii.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN