Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-02-23 21:41:00
Newsletter

Magiera: O Legii znowu jest głośno w Europie

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Jacek Prondzynski
- Drużyna dała z siebie dużo, zabrakło tylko gola. Podziękowałem piłkarzom w szatni, bo zagrali z Ajaksem dobry i wyrównany dwumecz - powiedział trener Jacek Magiera po spotkaniu w Amsterdamie.

 

Jacek Magiera: - Zagraliśmy dobry mecz, a cały dwumecz był wyrównany. I jedna, i druga drużyna mogły awansować. Zadecydowała jednak sytuacja, w której Ajax strzelił gola i awansował. Gratuluję im tego i życzę sukcesów w dalszych rundach Ligi Europy UEFA. Wracamy z podniesioną głową i koncentrujemy się teraz na lidze. Chcemy grać w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Zespół dał z siebie dużo, ale zabrakło jednego - bramki.

 

Drużyna spokojnie wytrzymała pod względem fizycznym te 180 minut, co nas bardzo cieszy. Graliśmy z Ajaksem po jednej kolejce ligowej, a Ajax miał za sobą już pięć meczów, choć nie zamierzam się na tym skupiać, bo nie mam na to wpływu. Szukam rozwiązań, by w przyszłości w takiej sytuacji zespół był jeszcze lepiej przygotowany. Podziękowałem w szatni drużynie za grę i realizację założeń. Cała przygoda w Lidze Mistrzów UEFA sprawiła, że o Legii i polskiej piłce znowu jest głośno w Europie. Chcemy to kontynuować poprzez dobrą grę i sukcesy.

 

Mówiliśmy w przerwie o tym, że musimy grać jeszcze odważniej. Wiele razy była taka sytuacja, że mogliśmy przyjąć piłkę, a graliśmy na jednej kontakt do przodu. W drugiej części meczu po straconym golu nasza gra aż tak się nie zmieniła. Może trochę bardziej staraliśmy się budować akcje, ale takie było założenie. Stworzyliśmy swoje sytuacje, a Ajax nas niczym nie zaskoczył. Przeciwstawiliśmy się im, przeszkadzaliśmy w tworzeniu sytuacji. Gola strzelili po chyba najmniej składnej akcji, ale tak to jest w sporcie. To dla nas nauka, że musimy być jeszcze bardziej skoncentrowani.

 

Chcemy rozłożyć strzelanie goli na kilku piłkarzy. Chcę się koncentrować na zawodnikach, których mam dzisiaj w drużynie, a nie na tym, że nie ma już z nami dwóch napastników z jesieni. Moim zadaniem jest to, aby nowi gracze weszli płynnie do drużyny. Potrzebny jest czas i mecze, bo sparingi to nie wszystko.

 

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Trzeba wziąć się do ciężkiej pracy, by już w niedzielę zagrać jak najlepiej z Bruk-Betem i odrabiać punkty w LOTTO Ekstraklasie. Tylko dzięki temu będziemy mieć szanse na to, by w przyszłym sezonie potwórzyć europejską przygodę.

 

O tym, że Michał Kucharczyk zagra w ataku w Amsterdamie, myślałem już przed pierwszym meczem z Ajaksem. To jest bardzo groźny piłkarz, kiedy może wykorzystać swoją szybkość, dostając piłkę za linię obrony od kolegów. Ma predyspozycje do tego, aby występować w ataku. Michał potwierdził dobrą zmianą w pierwszym spotkaniu, że można na niego liczyć, a dzisiaj zagrał dobrze. Nie można mieć do niego pretensji. Oczywiście, współpraca Michała z Vadisem mogłaby być lepsza, ale w takiej konfiguracji grali po raz pierwszy. By wygrywać takie mecze, potrzeba perfekcji.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN