Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-02-26 20:25:00
Newsletter

Magiera: Przed nami dużo pracy

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Janusz Partyka
- Nie zawsze będzie tak, że będziemy wysoko wygrywać - mówiłem o tym w zeszłym roku. Teraz jest trudny moment. Musimy sobie poradzić z tym wyzwaniem - powiedział trener Magiera po remisie z Bruk-Betem Termaliką.

 

Jacek Magiera: - Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz, bo zawsze tak jest po spotkaniach w europejskich pucharach. Mieliśmy grać o zwycięstwo, ale nie udało nam się tego zrealizować. Trudno to zrobić, gdy nie ma celnych strzałów. Nie było precyzji, nie daliśmy bramkarzowi Termaliki szansy, by się pomylił. Musimy się poprawić, bo może nam uciec to, na co tak ciężko pracowaliśmy. Zrobimy wszystko, by jak najlepiej przygotować się do kolejnego spotkania, które będzie najważniejsze.

 

Nie zawsze będzie tak, że będziemy wysoko wygrywać - mówiłem o tym w zeszłym roku. Teraz jest trudny moment. Musimy sobie poradzić z tym wyzwaniem. Nie kreujemy aż tylu sytuacji co jesienią, brakuje skuteczności - to nasza bolączka. Kryzys? Nie uważam tak. To wyzwanie. Musimy wygrać w Lubinie. Każdy piłkarz musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność. Stać nas na to, by grać lepiej.

 

Tracone bramki analizuje nie na podstawie tego, co dzieję się w polu karnym. Patrzę na to, co się stało, że piłka znalazła się w naszej "szesnastce". Broni cały zespół, nie traktujemy traconych goli jako indywidualnych błędów. Przed nami jeszcze dużo pracy. Bardzo wnikliwie będziemy analizować to, co się stało. 

 

***

 

Czesław Michniewicz: - Przyjechaliśmy na mecz z Legią, z którą każdemu gra się trudno. Wiedzieliśmy, że rywal będzie podwójnie zmotywowany po porażce z Ruchem i że legioniści będą mieli w nogach czwartkowe, wyczerpujące spotkanie z Ajaksem. Po cichu liczyliśmy na zmęczenie kilku piłkarzy, ale to nie był nasz jedyny plan na ten mecz. Wymienialiśmy dużo podań w środku pola, co działało. Gdy przestaliśmy to robić, Legia nas zepchnęła i wtedy właśnie wywalczyła rzut wolny, po którym zdobyła bramkę. Mieliśmy w tym meczu kilka dobrych momentów. Legia przeważała, ale wiedzieliśmy, jak z nią grać, choć w kilku sytuacjach mieliśmy szczęście. Gratuluję swojej drużynie. To bardzo ważny punkt.

 

 

Nasze mecze z Lechem i Legią różniły się tym, że w Poznaniu podytkowano przeciwko nam trzy rzuty karne. Z czołówką ligi straciliśmy więc cztery bramki, ale żadnej z akcji. O mistrzostwo będą walczyć Legia, Lech i Lechia, ale w maju rywalizacja będzie wyglądać zupełnie inaczej, bo inne będą boiska. I Legia, i Lech mają duży potencjał i wielu dobrych piłkarzy w kadrze, którzy będą robić różnicę.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

gunner
Podporucznik
2017-02-26 20:44:51
Tradycyjne bla bla bla trenera Magiery. A ja mam kilka pytań 1)Co dzieje się z Nagy'm że nie dość że nie gra to nawet nie siedzi na ławce 2) W Amsterdamie grał Chukwu,dziś nie było go na ławce 3)W Amsterdamie na trybunach siedział Hamalainen,dziś ławka a grał Necida 4) Z Ajaxem nie grali ani Jędrzejczyk ani Radovič ,dziś grali na poziomie tych którzy grali z Ajaxem. Czy to znaczy że wszyscy są zarżnięci? 5)Czy Mistrza już możemy pożegnać ? Na to wygląda
Zgadzam się z pytaniami Gunnera... gdzie jest Nagy, który świetnie spisywał się we Fradi i dobrze wyglądał w Hiszpanii na zgrupowaniach. Gdzie jest Chukwu, który w lidze norweskiej przestawiał obrońców i to samo zrobił w Amsterdamie, w przeciwieństwie do Necida (wielki chłop a nie wchodzi w pole karne...). Co próbuje osiągnąć zespół? Premie za LE nie wypłacone i bunt?... Tylko LEGIA!!!
Toudi
Toudi
Porucznik
2017-02-26 21:36:53
dlaczego nie ściągnięto wypożyczonego do Ruchu, Niezgody ? w chwili obecnej jest lepszy niż Chukwu i Necid. widać Prezes bardziej martwi się Ruchem niż Legią. jak można mówić że nowe nabytki potrzebują 2 miesięcy aby wkomponować się w zespół ? nie oszukujmy się, sprzedaż Niko i Prijo to był skok na kasę.
Nie wiadomo jakby był z Niko i Prijo. Bardziej martwiłbym się że, wyglądają jakby byli przetrenowani po obozie. Może na przyszłość mniej dożynek a więcej treningu z piłkami bo, celność podań "leży". Mistrz...no cóż taka jest piłka. Poparzcie na inne ligi. Poza Juve, czy PSG to jest różnie
Teraz najważniejsze to kto będzie właścicielem klubu??
Toudi
Toudi
Porucznik
2017-02-26 22:11:11
ponoć z klubu wyparowało 80 milionów z LM, tak twierdzi Mioduski.
Toudi
Toudi
Porucznik
2017-02-26 22:15:21
http://firsteleven.com/wywiady/4628,mioduski-80-milionow-z-ligi-mistrzow-w-klubie-juz-nie-ma
śpioch99
Szeregowiec
2017-02-27 01:03:24
A może jeszcze paru emerytów po 30stce kupić i wtedy grać ale w europie już wiedzą na emeryturę to do legii zapłacą a nie wymagają nawet biegania a jak ktoś coś strzeli to i od razu sprzedadzą
old boy
Porucznik
2017-02-27 12:50:10
Podsumowując dyskusje na wszelakich forach: teza jest taka, że mamy najlepszych piłkarzy w Polsce, a nie do końca wiadomo dlaczego, gramy niestety nie najlepiej. Diagnozowane są z grubsza 4 możliwości (sprzedaż napastników pomijam): 1. Kiepskie przygotowanie zawodników. 2. Złe ustawienie drużyny. 3. Tradycyjne - "nie chce im się". 4. Zawodnicy niestety nie są najlepsi w Polsce (co poniektórzy z pewnością!) Cóż, prawda jak zwykle leży pośrodku!!! Tylko LEGIA!

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN