Legia Warszawa
vs Pogoń Szczecin
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-08-08 20:18:00
Newsletter

Magiera: Wygraliśmy zasłużenie

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Jacek Prondzynski
- Zaczęliśmy mecz tak, jak chcieliśmy - od zdobytych bramek. Dobrze się to dla nas potoczyło. Potem utrzymywaliśmy się przy piłce - takie było założenie, żeby grać do przodu i często zmieniać stronę gry - powiedział trener Magiera po zwycięstwie z Wisłą Puławy.

 

Jacek Magiera: - Złym wydarzeniem z pierwszej połowy była kontuzja Kuby Czerwińskiego. Nie jesteśmy jeszcze pewni, co mu jest. Badania dopiero go czekają. To trochę ograniczyło zmiany. Uważam, że wygraliśmy zasłużenie. Zrealizowaliśmy cel, wracamy do Warszawy i szykujemy się do kolejnych meczów.

 

Hildeberto się dzisiaj starał. Szukał pozycji, próbował rozumieć się z kolegami. Miał jedną sytuację strzelecką. On potrafi grać w piłkę, ale na razie nie jest jeszcze gotowy do gry na pełnej intensywności.

 

Szansę dostał dzisiaj również Daniel Chima Chukwu, który zadebiutował w wyjściowym składzie Legii. Jestem zadowolony z jego gry. Myślę, że z każdym tygodniem współpraca między nowymi zawodnikami będzie lepsza. Z optymizmem patrzymy w przyszłość.

 

Chukwu zrobił to, co do niego należy. To był dobry występ, ale zabrakło gola, bo miał sytuacje. Grał dzisiaj w ataku i na skrzydle. Piłka go szuka. Liczę na niego - na to, że w końcu się obudzi i zacznie dobrze grać. Jego ostatnie miesiące były sinusoidą - kontuzje, nieprzygotowanie. Ma dalej pracować, kilka dni odbyłem z nim szczerą rozmowę o jego przyszłości i widać, że poskutkowała.

 

Miałem w planie, żeby do Puław przyjechali Radović i Jodłowiec, ale wczoraj zapadła decyzja, że jednak tak nie będzie. Wszystko wskazuje na to, że "Rado" podda się zabiegowi, a jego przerwa potrwa do końca roku. Jeśli chodzi o "Jodłę", to w ciągu kilku dni powinien być gotowy. Nie chcieliśmy brać go do Puław, bo czuł dyskomfort na treningu w poniedziałek.

 

Jeśli chodzi o Jarka Niezgodę, to on doznał kontuzji stawu skokowego dwa dni przed meczem z IFK Mariehamn. Miał trzy i pół tygodnia przerwy, a od trzech dni trenuje normalnie. Musi walczyć teraz o miejsce w składzie, bo wiadomo, że przez ten czas stracił trochę z przygotowania motorycznego. To zdolny piłkarz, który pokazał, że potrafi strzelać gole w Ekstraklasie, ale gra w Ruchu jest inna niż w Legii. Liczę jednak na niego.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Byliśmy lepsi jakością indywidualności. Dziś zdecydowały o zwycięstwie błędy rywala i indywidualne akcje bo przeciwnik nie był zbyt wymagający. Kiepsko wygląda natomiast gra zespołowa. Ciągle brakuje zrozumienia w grze. To można usprawiedliwić brakiem czasu na treningi, ale martwi to, że jakby niezauważonym jest fakt, iż kolejny mecz gramy na stojąco. Mam wrażenie, że w Legii biega tylko zawodnik z piłką przy nodze, pozostali stojąc lub spacerując go obserwują, nie pokazują się, nie szukają wolnych przestrzeni stąd brak sytuacji bramkowych.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN