Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-02-18 16:20:00
Newsletter

Majecki stawia pierwsze kroki w dorosłym futbolu

Autor: Krystian Grzelak Fot. Mateusz Kostrzewa
O tym, że ciężka praca popłaca Radosław Majecki przekonał się w już w trakcie zgrupowania na Malcie, gdy został na stałe włączony do pierwszego zespołu. W czwartek wykonał kolejny krok w swojej przygodzie z futbolem, podpisując pierwszą profesjonalną umowę z Legią.

W trakcie obozu przygotowawczego Majecki podkreślał, że jego wejście do zespołu przebiegło bezproblemowo. - Drużyna przyjęła mnie bardzo dobrze. Pracuję ze znakomitymi szkoleniowcami. Dużo daje mi też możliwość podpatrywania na treningach Arka Malarza, Kuby Szumskiego czy - do niedawna - Dusana Kuciaka, od których wiele się nauczyłem. Starałem się robić swoje, by spełnić marzenia - powiedział.

 

 

Jak zareagował na wieść o tym, że tej zimy może rozpocząć się jego przygoda z pierwszym zespołem poprzez udział w zgrupowaniu na Malcie? - Może nie był to szok, bo dochodziły do mnie takie głosy, ale byłem zaskoczony. To jednak przede wszystkim duża radość - zdradził. Na obozie wsparciem byli dla niego koledzy. - Wszyscy bardzo mi pomagali, często ze mną żartowali i dbali o to, bym poczuł się dobrze - dodał.

 

 

O swoim podopiecznym na łamach legia.com opowiedział Krzysztof Dowhań:

- To młody chłopak. Posiada bardzo dobre warunki fizyczne, ale ma dopiero 16 lat i ciągle się uczy. W pewnych elementach troszkę mu jeszcze brakuje. Nie ma też boiskowej dojrzałości, która jednak przychodzi mu z czasem. Jest to jednak młody, rozsądny chłopak, który wie, czego chce. Garnie się do nauki, z chęcią słucha Arka, wcześniej także Dusana, którzy zawsze mu podpowiadali. Cieszę się, że chłopaki przekazują sobie wskazówki, bo dla młodego to lepsza nauka, niż podpowiedzi z naszej strony - uważa wychowawca legijnych golkiperów.

 

 

Trenerzy przykładają wagę nawet do najdrobniejszych szczegółów. W trakcie jednych z zajęć szlifowali z Majeckim... technikę podnoszenia się z murawy. - Zależy nam na tym, aby był możliwie najbardziej doskonały. Łatwiej nam więc zająć się tym teraz, gdy ma szesnaście lat, niż gdyby miał dwadzieścia pięć. Chodzi o to, by wyrobić w nim pewne nawyki. Teraz jest na to czas, on chętnie się uczy i widać postępy - powiedział Dowhań.

 

 

Trener, który wyszkolił już m.in. Artura Boruca czy Łukasza Fabiańskiego, nie boi się chwalić młodego podopiecznego. - Ma dobry charakter i nie boi się ciężkiej pracy. Jak na ten wiek, ma wysoki poziom umiejętności. Musimy go wzmocnić fizycznie. Przepracował z nami cały okres przygotowawczy, pierwszy raz w życiu. Odpuściliśmy mu tylko pojedyncze elementy, a całą resztę wykonywał jak pozostali. Zniósł to bardzo dobrze i nie widać po nim zmęczenia. Potencjał jest - stwierdził szkoleniowiec.

 

 

Dobre zdanie o Majeckim ma także Arkadiusz Malarz, w porównaniu z Radkiem - prawdziwy weteran. - Weteran? Ja tam jestem od niego tylko parę lat starszy - żartował pierwszy golkiper. - Poważnie mówiąc, to fajny materiał na bramkarza. Jeśli dalej będzie twardo stąpał po ziemi, będziemy mieli z niego duży pożytek. Widać, że lubi ciężką pracę, realizuje polecenia trenerów i słucha naszych skromnych podpowiedzi. Fajny chłopaczek, trzymamy za niego kciuki. Trzeba się cieszyć, że mamy go u siebie. Pełne słowa uznania. Nie możemy go jednak zagłaskać, bo jest traktowany na równi z nami. Ma tego świadomość, wie, gdzie jest i zdaje sobie sprawę, ile jeszcze pracy przed nim - powiedział Malarz.

 

 

Majecki tej zimy trafił do pierwszej drużyny. Czy zostanie w niej na na stałe? - Wszystko się okaże. Ciężko pracuję, daję z siebie sto procent, nie mam sobie nic do zarzucenia, ale decyzję pozostawiam trenerowi - dodał spokojnie Radek.

 

 

Podobnych głosów pojawia się coraz więcej. - Wiem o takich komentarzach. Jeśli któreś z nich mi umkną, natychmiast informują mnie o nich znajomi. Staram się na to nie zwracać uwagi. Skupiam się na swojej robocie. Każdego dnia chcę być coraz lepszy - stwierdził Majecki. I takie podejście zaprocentowało. 

 

Jak na podobne komentarze reaguje trener Dowhań? - Mogę stwierdzić, że będzie bronił najlepszy. Czy będzie miał lat 35, 30 czy 16 - to nie ma znaczenia. W trakcie sezonu postawimy na tego, który będzie mógł dać najwięcej drużynie - zakończył szkoleniowiec.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN