Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-07-16 23:17:00
Newsletter

Malarz, ''Bereś'' i Moulin o meczu z Jagiellonią

Autor: Kacper Ruszczak, Jakub Jarząbek Fot. Jacek Prondzynki
Przeczytajcie, co do powiedzenia mieli piłkarze Legii po zremisowanym 1:1 spotkaniu z Jagiellonią Białystok w 1. kolejce LOTTO Ekstraklasy.

Bartosz Bereszyński: W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze i zniwelowaliśmy wszystkie atuty Jagiellonii. Graliśmy dobrą, ofensywną piłkę. W drugiej połowie, po straconej bramce w nasze poczynania wkradła się nerwowość. Jagiellonia doszła do głosu, choć my również nadal stwarzaliśmy sytuacje i mogliśmy strzelić gola. Gdybyśmy byli skuteczniejszi, cieszylibyśmy się z trzech punktów, ale z drugiej strony mecz ułożył się w taki sposób, że mogliśmy równie dobrze przegrać. Na pewno nie jesteśmy do końca zadowoleni z jednego punktu, ale już o tym nie myślimy, bo przed nami bardzo ważne spotkanie ze Zrinjskim Mostar. Wyciągamy wnioski i nie załamujemy rąk.

 

Nie ma żadnego niepokoju przed rewanżem ze Zrinjskim. Zdobyliśmy bramkę na wyjeździe, a rewanż mamy u siebie. Podchodzimy do tego spotkania z dużą dozą optymizmu, ale oczywiście szanujemy naszych rywali. Zrobimy wszystko, aby awansować. To na pewno będzie bardzo ważny mecz, ale każdy kolejny również - w III czy IV rundzie eliminacji. Do zdobycia jest także mistrzostwo Polski, więc dla nas istotne jest każde spotkanie.

 

Zawsze na swój występ patrzę pod kątem tego, co mogłem zrobić i przeciwko Jagiellonii były takie rzeczy. Nie chcę jednak oceniać swojej gry, chociaż nie ukrywam, że po tym meczu czuję niedosyt. 

 

 

Arkadiusz Malarz: Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra. Niestety, nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji i to się trochę zemściło. Nie tak sobie wyobrażaliśmy początek sezonu, ale pracujemy dalej. Po przerwie nie graliśmy tak jak w pierwszych 45 minutach, brakowało polotu i składnych akcji. Pozwoliliśmy Jagiellonii dojść do głosu. W drużynie znamy się długo, nie potrzebujemy dodatkowych treningów, aby się zgrać. Myślę, że po meczu z Jagiellonią wyciągniemy odpowiednie wnioski - szczególnie z drugiej połowy, w której zawiedliśmy. I jedziemy dalej. Szkoda, że straciliśmy punkty u siebie, ale koncentrujemy się już na ważnym spotkaniu, które czeka nas we wtorek. Liczę na to, że w rewanżu ze Zrinjskim odniesiemy to pierwsze zwycięstwo w sezonie i potem już pójdzie z górki.

 

Thibault Moulin: W pierwszej połowie graliśmy dobrze, stwarzaliśmy sobie sytuacje. W drugich 45. minutach wyglądaliśmy gorzej fizycznie. Zmęczenie nie może być jednak dla nas wytłumaczeniem, tego wieczora powinniśmy byli wygrać. Teraz musimy skupić się na wtorku, tak żeby w tym meczu grać równie dobrze jak w pierwszej połowie. Cieszę się z kolejnej asysty, ale najważniejsza jest drużyna. Liga polska jest bardzo fizyczna, a atmosfera na dzisiejszym meczu była fantastyczna.   


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

maik
maik
Podporucznik
2016-07-17 00:04:28
Moulin, Bereś, Gui, Aleksandrov - plusy meczu. Arek - nie miał szans i należy się liczyć, że w takim meczu nadziejemy się na kontrę... Ale !!! trzeba wykorzystywać szanse z przodu. Prijo dzisiaj - tragedia, do tradycyjnych braków z przyjęciem, grą głową (a raczej jej brakiem, co dla gościa z 190cm, który nie umie żadnej główki uskutecznić jest dyskwalifikacją), rozegraniem piłki, doszła jeszcze zerowa skutecznność. Jodła - wolny i bez formy, zmiana za Guillerme to był dzisiaj gwóźdź do trumny.
JU1916
Porucznik
2016-07-17 13:24:06
(L) zagrała dwie różne połowy. W pierwszej powinna rozstrzygnąć mecz, ale zawiodła skuteczność - tylko Prijo powinien strzelić przynajmniej 2 bramki. W drugiej dużo gorzej, a po stracie gola - tu specjalne ukłony dla naszego kapitana - już bez pomysłu, choć Niko miał jeszcze "setkę". Podsumowując: gra coraz lepsza i trzeba mieć nadzieję na dalszy progres. Na "plus" Moulin (bez wątpienia to będzie gwiazda ligi), Gui i, niespodziewanie, Bereś. Minusy - oprócz Rzeźnika także Jodła, który powinien teraz spokojnie potrenować. Niezbyt trafione były też dzisiejsze zmiany - jeżeli ściągnięcie z boiska Gui nie było podyktowane urazem, to wydaje się, że nie była to dobra decyzja Hasiego.
Powiem szczerze, że z nieukrywaną przyjemnością patrzyłem na grę trójki Gui, Aleksandrow, Moulin. To co oni wyprawiali z graczami dżagi w pierwszej połowie sprawiało, że ręce same składały się oklasków. No i fakt, zdjęcie Gui okazało się strzałem w stopę, ale wydaje mi się, że było to podyktowane chęcią oszczędzenia go przed wtorkowym meczem, podobnie jak posadzenie Niko na ławce. Tak czy inaczej pierwsza połowa napawa optymizmem i ja jestem dobrej myśli.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN