Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-08-19 18:38:00
Newsletter

Malarz: Jesteśmy drużyną i wyjdziemy z tego

Autor: Przemysław Gołaszewski, Kamil Majewski Fot. Janusz Partyka
- Jesteśmy drużyną i wyjdziemy z tej sytuacji. Uczulamy wszystkich zawodników, żeby trzymać się razem i nie obrażać się na siebie. Odpadliśmy razem, wszyscy mogliśmy dać z siebie więcej - powiedział po meczu z Zagłębiem Sosnowiec Arkadiusz Malarz.

- Wygraliśmy, ale boli nas porażka z Dudelange. Wszyscy, którzy mają ambicje, czują rozgoryczenie. Musi minąć trochę czasu, abyśmy odcięli się od tego dwumeczu. Trzeba teraz ciężko pracować na treningach i prezentować się coraz lepiej na boisku. Wtedy będzie można zapomnieć o tym.


- Teraz najważniejsze jest dla nas dobrze przygotowywać się w tygodniu, a później wychodzić na mecze i je wygrywać. Na pewno lepiej gra się, że kibice są z nami. Oni są z nami, rozumiem ich rozczarowanie i wcale się nie dziwię. My sami jesteśmy źli na siebie i smutni, że tak się stało. Ktoś powie: „co oni mają teraz mówić?”. Jest nam wstyd, mówię to od serca. Nie jest łatwo pogodzić się z tym, że odpadliśmy z mistrzem Luksemburga. Z całym szacunkiem, ale takie drużyny powinniśmy przechodzić. Wszyscy rozumiemy kibiców, oni zawsze są z nami. Za jakiś czas będą naszą podporą i będą cieszyć się razem z nami.

 

- Nie porównywałbym Zagłębia Sosnowiec do Dudelange. Mecz meczowi nierówny. Najważniejsze dla nas były dziś trzy punkty. Niezależnie od stylu, mieliśmy zwyciężyć. To cieszy delikatnie. Staramy się przede wszystkim być razem. Dużo rozmawiamy, razem wygrywamy, razem przegrywamy. To jest klucz do tego, żebyśmy wyszli z tego. Najlepszą metodą na wyjście z kryzysu jest trening, po każdej porażce, gdy chcesz zrehabilitować się jak najszybciej, i udowodnić, że to był tylko słabszy dzień. Ktoś może zarzucić, że na własnym stadionie zagraliśmy tak samo. Zgadza się, nie chcę jednak się wymądrzać i zastanawiać się, czy zlekceważyliśmy przeciwnika. Nie powinno się to zdarzyć.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Brawo za walkę do końca i za 3 pkt. Nie ma co oglądać się wstecz. Czasu się nie cofnie. Stało się, trudno. Wpływ mamy na to co tu teraz.
Brawo za walkę i 3pkt. Nie ma co oglądać się wstecz. Stało się - trudno. Na przeszłość nie mamy wpływu. Ale na przyszłość już tak. Do boju (L)egio.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN