Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-07-31 10:00:00
Newsletter

Mistrzowie Drugiego Planu: Magdalena Lipka

Autor: Iza Kruk Fot. Jacek Prondzynski, Mateusz Kostrzewa
Poznajcie Magdalenę Lipkę, która odpowiada za Klub Biznesowy Legii Warszawa. Drobna kobieta z wyjątkowym temperamentem, legionistka, którą najlepiej podsumowuje słowo „profesjonalizm”. „Kiedy mówię o Legii, robię to ciągle w pierwszej osobie liczby mnogiej – 'my'. Wynika to z faktu, iż bardzo mocno utożsamiam się z Klubem, Legia jest częścią mnie” - mówi.

LEGIA.COM: Czy śmiało możemy powiedzieć, ze jeśli chodzi o naszą strefę VIP dla klientów biznesowych zostawiamy inne polskie kluby daleko w tyle?

 

MAGDALENA LIPKA: Trudno powiedzieć, czy faktycznie zostawiamy inne kluby daleko w tyle - to byłoby raczej niesprawiedliwe określenie. Na pewno plasujemy się w czołówce, ale są stadiony w Polsce, takie jak we Wrocławiu czy w Gdańsku, które nie odbiegają standardem. Organizacja strefy VIP na tego typu obiektach zależy od wielu czynników. Na przykład od możliwości technicznych stadionu, wielkości pomieszczeń, budżetów naszych ligowych rywali. Często wymieniamy się między sobą doświadczeniami. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że wiele osób pracujących na podobnym stanowisku do mnie, jest pod wrażeniem tego, jak wygląda nasza strefa Gold i Silver. Nasz Klub Biznesowy prezentuje się naprawdę okazale, o czym świadczy chociażby współpraca z czołowym polskim catererem, Belvedere Catering by Design, serwującym naprawdę wyszukane dania. Eleganckie sale Silver o koktajlowym ustawieniu czy zasiadana sala Gold, w której można poczuć się jak w restauracji, wzbudzają zainteresowanie u coraz większej liczby klientów. Podczas dnia meczowego do każdej osoby podchodzimy w indywidualny sposób. Ja, jako opiekun tego miejsca, zawsze staram się wysłuchać, kiedy ktoś chce ze mną porozmawiać, zgłosić uwagi. W razie jakiegokolwiek problemu, natychmiast próbuję znaleźć najbardziej korzystne dla klienta rozwiązanie.

 

 

Jak dużym zainteresowaniem cieszą się miejsca w naszym Klubie Biznesowym?

 

Z sezonu na sezon coraz większym. Mam tutaj idealne odniesienie, ponieważ jestem na nowym stadionie od momentu jego powstania. Pamiętam, jak wyglądała ta sprzedaż kiedyś i widzę, jak wygląda teraz. Ponad połowę Klubu Biznesowego na chwilę obecną wypełniamy samymi karnetami, drugą - biletami. Coraz więcej jest meczów, kiedy możemy pochwalić się pełnym obłożeniem strefy. Kiedyś można tak było powiedzieć jedynie o topowych spotkaniach sezonu, teraz bardzo często przeciwnik nie ma znaczenia. Legia stała się bardzo popularna, na co ogromny wpływ oczywiście miały nasze poczynania sportowe w ostatnich latach. Kiedy przychodzi piękny, słoneczny weekend, kibice chcą spędzić go na stadionie w miejscu o najwyższych standardach, w przyjemnej i miłej atmosferze. Legia stanowi na chwilę obecną potężną konkurencję dla innych miejskich rozrywek. 

 

Czyli na te miejsca także można wykupić karnet?

 

Oczywiście. Miejsca karnetowe stanowią większość sprzedanych miejsc na Trybunie Biznesowej. W przeciwieństwie do trybuny zwykłej, karnety obowiązują na wszystkie mecze w LOTTO Ekstraklasie (runda zasadnicza i finałowa), Pucharze Polski oraz na eliminacje i fazę grupową w europejskich pucharach. Osoby, które kupują karnety sezonowe, mają oczywiście możliwość pierwokupu i preferencyjną cenę na wszystkie inne spotkania nieobjęte pakietem. W zeszłym sezonie, ze względu na niewielką liczbę miejsc w strefie biznesowej na mecze fazy grupowej UEFA Champions League, tak naprawdę jedynie posiadacze karnetów mogli wykupić pakiety na to spotkanie, skala sprzedaży w opcji otwartej była niewielka. Każdy klient objęty jest opieką posprzedażową, za którą odpowiadam właśnie ja. Jestem pewnego rodzaju konsjerżem dla tych osób. Z wieloma z nich można powiedzieć, że jesteśmy w relacjach koleżeńskich, a niemalże przyjacielskich, co utwierdza mnie w przekonaniu, że kibice Legii to jedna wielka rodzina, a wspólna pasja łączy ludzi.

 

 

Czy klienci mają jeszcze jakieś inne dodatkowe przywileje?

 

Tak, klienci decydujący się na pakiety mogą skorzystać z dodatkowych przywilejów. Mamy specjalną ofertę na przelot z drużyną na mecze w europejskich pucharach, rabaty na organizację wydarzeń na naszym stadionie czy zniżki w Legia FanStore. W przypadku przedłużenia pakietów na kolejny sezon, kibice z trybuny VIP objęci są sprzedażą zamkniętą i otrzymują preferencyjną cenę. Przy zakupie zgodnej z ofertą ilości miejsc, można również skorzystać z parkingu pod trybunami. 

 

Co się zmieniło w ostatnich latach, jeśli chodzi o nasz Klub Biznesowy?

 

Przede wszystkim właśnie zainteresowanie, o czym mówiłam już wcześniej. Cały czas, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszym klientów, staramy się urozmaicać catering, udoskonalać menu sezonu po sezonie. Na przykład ostatnio pojawił się wyczekiwany przez kibiców tak zwany korner „Chłopskie jadło” z chlebem, smalcem i ogórkami kiszonymi, który, jak się okazało, cieszy się największym zainteresowaniem wśród przekąsek. Zmieniliśmy wystrój strefy Gold wstawiając eleganckie elementy oświetlenia, powstał piękny bar w złocie i drewnie, a także inne drewniane elementy wystroju. W strefie Silver widnieją dwa drewniane bary służące podczas meczów za wyspy live cooking, przy których prezentują się stare, czarno-białe zdjęcia nawiązujące do już ponad stuletniej historii Legii. Cały czas, bazując na opiniach i uwagach klientów staramy się coś udoskonalać. Już teraz planujemy kolejne innowacje w przyszłych latach.

 

 

Po meczach kadry narodowej, w sieci krążą zdjęcia znanych osób kibicujących biało-czerwonym. Jak to wygląda przy Łazienkowskiej?

 

Największymi gwiazdami w strefie VIP są bezsprzecznie nasi zawodnicy, którzy dla prawdziwego kibica są ogromną atrakcją. Zarówno ci spoza kadry, którzy oglądają mecz z trybun, jak i ci grający, którzy przychodzą do strefy po meczu, do swoich rodzin i bliskich. Poza nimi, faktycznie odwiedza nas coraz więcej osób znanych, nie tylko ze światu sportu, ale również i show biznesu. Stałym już bywalcem jest popularny aktor Sebastian Fabijański, kochający Legię od dziecka. Często widuje się Marylę Rodowicz, Kasię Kowalską, Oliviera Janiaka, Kubę Wesołowskiego, odwiedzili nas również Natalia Nykiel, Michał Milowicz czy Olga Bołądź. Grono sympatyków Legii wśród celebrytów zdecydowanie się powiększa. 

 

Który mecz z Twojej perspektywy był najtrudniejszy w organizacji?

 

Bezsprzecznie pierwszy mecz Ligi Mistrzów UEFA, z Borussią Dortmund. Wszystko działo się w niesamowitym tempie. W związku z faktem, iż karnety VIP nie obowiązywały na to spotkanie, każdy z moich klientów musiał dokupić dodatkowe wejściówki. Na sprzedaż całej strefy VIP z poziomu numer 2, liczącej 1700 miejsc, miałam zaledwie dwa tygodnie. Telefon dzwonił ciągle, mail przychodził jeden za drugim. Siedziałam w Klubie praktycznie po nocach, ale oby więcej takich chwil! Podczas samego meczu miałam miliony telefonów w najróżniejszych spawach. Biegałam niemalże po całym stadionie.

 

 

Na czym polega różnica w organizacji meczu w lidze, a w europejskich pucharach?

 

Pierwsze mecze eliminacyjne pucharów nie różnią się organizacją w stosunku do meczów ekstraklasy praktycznie w ogóle. Wszystkie restrykcyjne regulaminy pojawiają się od fazy play-off Ligi Mistrzów UEFA i fazy grupowej Ligi Europy UEFA, gdzie UEFA dysponuje już dodatkowymi miejscami w Klubie Biznesowym zarówno dla swoich sponsorów i partnerów, jak i delegatów i obserwatorów. Nie mogą to być przypadkowe miejsca, dlatego wymaga to naprawdę sporej logistyki. W przypadku faz grupowych są to naprawdę duże ilości. Dlatego też często (tak jak było to w przypadku Ligi Mistrzów UEFA) pojawia się problem ze sprzedażą otwartą i tylko karnetowicze są w stanie uzyskać faktyczną możliwość uczestniczenia w danych wydarzeniach. Łatwiej jest w przypadku Ligi Europy UEFA, która, czego już sami doświadczyliśmy na własnej skórze, cieszy się jednak mniejszym zainteresowaniem. Zdarza się, że musimy wyłączać niektóre bramy wjazdowe ze względu na ogromne wozy transmisyjne, jak również udostępniać bardzo duże ilości miejsc parkingowych dla organizatora. Wiadomo oczywiście, że ma to swoje uzasadnienie, są to rozgrywki na naprawdę światowym poziomie, do którego musimy i przede wszystkim chcemy równać.

 

Czy jesteśmy w stanie porównać się do topowych europejskich klubów?

 

Podróżuję czasem z Legią na mecze w europejskich pucharach i muszę przyznać, że absolutnie nie odbiegamy standardem lub mówiąc nieskromnie, jesteśmy zdecydowanie lepsi. Przede wszystkim właśnie ze względu na oferowany u nas catering. W topowych klubach jest on naprawdę mocno okrojony. Nasz stadion jest względnie nowy, to również duży plus strefy VIP. Od klientów słyszę często, że nasz Klub Biznesowy jest naprawdę na wysokim poziomie w porównaniu do innych, zagranicznych potentatów.

 

 

Czy możesz opowiedzieć historię, jak trafiłaś do Legii?

 

Pewnie nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, ale współpracuję z Legią już dziewięć lat. To właściwie jedna trzecia mojego życia. Kiedy tylko skończyłam 18 lat, zaczęłam pracować jako hostessa, nie na bankietach, raczej w sklepach, na targach. Była lipcowa niedziela, rok 2008. Wracałam wtedy z pracy w Gdańsku. Zadzwonił mój supervisor, który wiedział, że zawsze może na mnie liczyć w trudnych sytuacjach - „Magda, mam jutro akcję Legii Warszawa w budynku ITI przy Wiertniczej, godz. 7 rano, wypadła mi osoba, pomożesz?”. Zgodziłam się, mimo, że byłam naprawdę zmęczona i wiedziałam, że będzie ciężko.

 

Czy słowo Legia zadziałało, jak magnes?

 

Nie będę ukrywać, że wtedy o Legii nie wiedziałam za dużo - tyle tylko, że to warszawski Klub, któremu trzeba kibicować. Wychowałam się na jednym z wolskich osiedli, w związku z czym ciężko było o tym nie wiedzieć (śmiech). Zawsze staram się bardzo przykładać do mojej pracy, również tam chciałam wykazać się profesjonalizmem. Traf chciał, że przy stoisku pojawił się ówczesny Prezes, Leszek Miklas. Zapytałam, czy potrzeba w czymś pomóc, zaczęliśmy krótką i uprzejmą rozmowę. Kiedy zapytał mnie o wyniki sprzedaży, troszeczkę się zdziwiłam - wtedy dał mi swoją wizytówkę. Musiałam wypaść naprawdę dobrze, ponieważ na drugi dzień dostałam telefon z Legii, że chcieliby, abym została na dłużej. Podjęłam pracę na wyspie sprzedażowej w Blue City, jak również przy okazji różnych akcji promocyjnych, także w strefie VIP w dni meczowe. Później trafiłam do sklepu przy Ł3. Kiedy otwieraliśmy nowy stadion, zaproponowano mi przejście do biura, do działu sprzedaży biletów. Tam pracowałam przez kolejne prawie trzy lata, po czym zaczęłam pracę w dziale biznesowym. Nie wiem, czy zwróciłaś uwagę, ale kiedy mówię o Legii, robię to ciągle w pierwszej osobie liczby mnogiej - „my”. Wynika to z faktu, iż bardzo mocno utożsamiam się z Klubem, Legia jest częścią mnie.

 

 

Co charakteryzuje Legię, czego mogą jej pozazdrościć inne kluby?

 

Profesjonalizm. Oczywiście nie chcę nikomu ujmować, ale mam wrażenie, że bazując na naszym wieloletnim doświadczeniu i milionach różnych sytuacji, w których musieliśmy się radzić, czasem też nieprzyjemnych, jesteśmy teamem. Wynika to też z regularnej już gry w europejskich pucharach, a co za tym idzie, dużej ilości meczów. Przechodziliśmy razem i przez sukcesy, jak i porażki, awans do najważniejszych rozgrywek, zamykanie stadionu. Poradzimy sobie z każdym wyzwaniem.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

SiLesia
SiLesia
2017-07-31 11:53:31
Fajna babka!!! Wie czego chce, dlatego systematycznie wspina się po drabinie swojej kariery. Przy okazji wykazuje się w swojej pracy pełnym profesjonalizmem (tak przynajmniej wynika z wywiadu). Pozostaje życzyć - dalszych sukcesów "naszej Pani". Super byłoby gdyby sukcesy Pani przebiegały równolegle z osiągnięciami sportowymi Legii.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN