Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-05-06 12:00:00
Newsletter

Niewykorzystana przewaga

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Mateusz Kostrzewa; Grafika: Tomasz Grzybek
Porażka Legii z Piastem Gliwice w 34. kolejce LOTTO Ekstraklasy była bolesna nie tylko ze względu na stratę trzech punktów, ale też z powodu optycznej przewagi legionistów, która nie została wykorzystana. Raport statystyczny potwierdza, że Legia grała swoją piłkę, ale zabrakło zimnej krwi i właściwej skuteczności.

Pierwsza połowa sobotniego spotkania była wyrównana. Wojskowi posiadali w niej piłkę przez 54% czasu gry i wymienili 255 podań, a ich skuteczność wyniosła 82%. Piast odnotował w pierwszej części gry 216 podań o skuteczności 86%. Różnica w tych statystykach znacznie wzrosła po przerwie. Legioniści zepchnęli rywali na ich własną połowę i posiadali piłkę przez 63% czasu gry. Oznaczało to znaczną przewagę w liczbie wymienionych podań. Licznik Legii wskazał ich 317 o skuteczności 86%, natomiast statystyka przyjezdnych to 169 podań w drugiej połowie o skuteczności 75%. W całym meczu legioniści zaliczyli 16 podań kluczowych, a więc takich, które stwarzają realną szansę na strzelenie gola. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika sześć tego typu zagrań. Najlepiej podającym legionistą był sobotniego wieczora Domagoj Antolić. Chorwatowi naliczono 68 zagrań o skuteczności 97%. Najwięcej podań kluczowych w naszej drużynie odnotował Marko Vesović. Statystycy doliczyli się czterech prób o skuteczności 50%.

 

 

Wojskowi oddali też więcej strzałów. W pierwszej połowie legioniści sześć razy uderzali na bramkę Frantiska Placha, lecz tylko jeden strzał był celny. W drugiej części gry strzałów było osiem, a celnych uderzeń pięć. Z kolei Piast Gliwice oddał mniej strzałów, lecz robił to celniej. Z czterech prób w pierwszej połowie wszystkie zmierzały w światło bramki, natomiast z sześciu prób w drugiej części gry dwie były celne. Legionistom często brakowało ostatniego podania. Podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia wprowadzali piłkę w pole karne, ale w decydujących momentach rywale ją wybijali. Stąd średnia odległość, z której gospodarze strzelali na bramkę wyniosła 17,1 metra. W przypadku Piasta Gliwice średnia odległość wyniosła 14 metrów.

 

 

Legia Warszawa przeprowadziła 100 ataków na bramkę rywali, z czego 85 prób to ataki pozycyjne. Pozostałe 15 akcji zaczepnych zostały uznane za kontrataki. Piast Gliwice atakował 73 razy, z czego ataki pozycyjne stanowiły 58 prób. Przyjezdni wykonali więc tyle samo kontrataków co gospodarze. Oba zespoły najchętniej atakowały swoimi prawymi flankami. Legia przeprowadziła tą stroną 52 akcje zaczepne, a Piast 33. Drugą najchętniej wybieraną strefą ataku przez obie drużyny było lewe skrzydło. Zdecydowanie najrzadziej atakowano środkiem - 13 prób Legii i 14 prób Piasta.

 

 

W meczu stoczono 180 pojedynków o piłkę, które po równo rozłożyły się na obie połowy spotkania. W pierwszej części gry skuteczniejsi w tym elemencie byli goście - Piast wygrał 47 z 90 pojedynków. W drugiej połowie statystyka obróciła się na naszą korzyść i legioniści wygrali 46 z 90 pojedynków. Ogółem minimalnie lepsi byli więc przyjezdni - piłkarze trenera Waldemara Fornalika wygrali 51% starć o piłkę. Legioniści byli lepsi w walce o górne piłki i wygrali 51% tego typu konfrontacji. Na poziomie murawy przewagę wypracowali goście, którzy odnotowali 54% zwycięskich starć.

 

 

Legioniści podjęli zdecydowanie więcej prób dryblingu (29 do 18). 52% prób było skutecznych. Najczęściej dryblującym piłkarzem Legii był Marko Vesović, który dziesięciokrotnie starał się minąć przeciwnika zwodem. Co druga próba była udana. Legioniści zaliczyli 80 strat z czego pięć odnotowano na połowie Wojskowych. Zdecydowanie gorzej piłkę wyprowadzali goście, którzy odnotowali 82 straty, ale aż 20 z nich miało miejsce na ich połowie. 

 

 

Więcej kilometrów przebiegli piłkarze Piasta Gliwice. Przez 90 minut pokonali oni dystans 119,57 km, natomiast legioniści przebiegli 116,97 km. W statystyce sprintów przewagę zyskała nasza drużyna. Wojskowi wykonali ich 109 przy 91 sprintach Piasta. Legioniści pokonali rywali także w statystyce szybkich biegów - 562 do 512. Najdłuższy dystans wśród piłkarzy Legii Warszawa pokonał Luis Rocha (12 km), a najwięcej sprintów odnotował drugi boczny obrońca, Marko Vesović (15). Najdłuższy dystans w meczu przebiegł Joel Valencia z Piasta Gliwice (12,57 km). Najszybszym legionistą był Carlitos, który rozwinął prędkość 33,26 km/h, natomiast najszybszym piłkarzem meczu był Aleksandar Sedlar, któremu odmierzono prędkość 33,62 km/h.

 

 

Legioniści przeważali i dążyli do strzelenia wyrównującego gola, co wiąże się z dominacją w drugiej części gry. Niestety, podopiecznym trenera Vukovicia zabrakło w sobotni wieczór odpowiedniej skuteczności. Piłkarze Piasta skupili się w drugiej części gry na defensywie i zrealizowali swój plan.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN