Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-01-09 13:32:00
Newsletter

No pain - no gain!

Autor: Jakub Jeleński Fot. Mateusz Kostrzewa
Piłkarze – podobnie jak wczoraj – rozpoczęli zajęcia na boisku o godzinie 10:00. Dla części legionistów była to już druga aktywność tego dnia, ponieważ kilku zawodników miało trening indywidualny jeszcze przed śniadaniem.

 

Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Mateusz Kostrzewa

Wojskowi rozpoczęli od kilkudziesięciominutowego rozbiegania wokół boiska. Tempo było bardzo intensywne, dlatego trener Ricardo Sa Pinto cały czas motywował swoich podopiecznych: "Dawajcie, panowie, dawajcie! No pain - no gain!" - pokrzykiwał portugalski szkoleniowiec. W tym czasie golkiperzy przygotowywali się do zajęć pod okiem trenera Ricardo Pereiry. Po tradycyjnym rozciąganiu, gracze przeszli do doskonalenia gry nogami. Najpierw ćwiczyli wybicia piłki pod pressingiem, a następnie dalekie dośrodkowania, z jednoczesnym chwytem futbolówki przez partnera z pary. 

 

 

Po godzinie zajęć biegowych rozpoczęła się gra z piłkami. Sztab szkoleniowy wydzielił na boisku zmniejszony obszar, na końcu którego ustawił dwie małe bramki i podzielił zawodników na „pomarańczowych” i „zielonych”. Piłkarze rozpoczęli gierkę, której celem była wymiana jak największej ilości podań, by umieścić piłkę w małej bramce. Golkiperzy w tym czasie przeszli do ćwiczeń obrony strzałów, odbijając uderzenia z rozmaitych kątów. 

 

Na koniec zajęć zawodnicy przystąpili do gierki specyficznej treningowej. Odbywała się bowiem ona na… trzy bramki bramki. „Pomarańczowych” reprezentowali Majecki, Miszta, Hlousek, Jędrzejczyk, Kucharczyk, Karbownik, Hamalainen, Cafu, Wieteska, Praszelik, Kulenović, Radović i Niezgoda, natomiast skład „zielonych” stanowili Cierzniak, Stolarski, Vesović, Remy, Astiz, Pazdan, Martins, Cafu, Rocha, Nagy, Szymański i Carlitos. Pomarańczowa grupa ćwiczyła atak pozycyjny, natomiast zielona miała za zadanie skontrować ją i umieścić futbolówkę w jednej z dwóch bramek. 

 

 

Szybko piłkę w siatce umieścił Sandro Kulenović, ale gol nie został uznany i kilka minut później na 1:0 trafił Carlitos. Następnie składy uległy zmianie i do pomarańczowej grupy dołączyła większa liczba zawodników ofensywnych, co błyskawicznie przełożyło się na zmianę wyniku, bo dwie szybkie bramki zdobyli Carlitos i Michał Kucharczyk. Ostatnim ćwiczeniem było przebiegnięcie dwóch kółek wokół boiska, po czym zawodnicy udali się do hotelu na zasłużony odpoczynek. 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN