Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-03-26 17:00:00
Newsletter

Odrodzony reprezentant

Autor: Mateusz Wojciechowski Fot. Mateusz Kostrzewa
Od stycznia tego roku jest ponownie piłkarzem Legii. Dobre występy w naszym Klubie doprowadziły go do powołań na towarzyskie spotkania z Serbią i Finlandią. Wyjazd na EURO 2016 byłby z pewnością spełnieniem marzeń tego defensywnego pomocnika. Prześledźmy drogę Borysiuka do reprezentacji.

Rekordzista

 

W Legii debiutował dokładnie w wieku 16 lat, 4 miesięcy i 5 dni. Było to pod koniec 2007 roku i to od tamtej pory młodziutki Borysiuk zaczął regularnie pojawiać się w składzie drużyny prowadzonej wtedy przez Jana Urbana.  4 miesiące po debiucie zaliczył pierwsze trafienie dla zespołu, zostając najmłodszym strzelcem w jego historii klubu, a także drugim najmłodszym w historii całej ligi.

Na początku jego mentorem w zespole był Aleksandar Vukovic, ówczesny kapitan, a dziś członek sztabu szkoleniowego. W pierwszym sezonie udało mu się zdobyć wraz z zespołem puchar Polski, a w następnych rundach stopniowo wzmacniał swoją pozycję w drużynie, z czasem stając się podstawowym zawodnikiem. Jego charakterystycznym zagraniem okazały się dokładne dalekie przerzuty oraz bezpardonowa i bezkompromisowa gra w destrukcji, skutkująca czymś więcej niż spora ilość żółtych kartek.

 

Początki w kadrze

Dobre występy w Klubie zaowocowały powołaniem do kadry narodowej. Borysiuk debiutował w niej w towarzyskim spotkaniu z Wybrzeżem Kości Słoniowej pod koniec 2010 roku. Drużyna Franciszka Smudy po dobrym spotkaniu pokonała rywali 3:1, a Ariel wszedł na ostatnie 5 minut. W 2011 roku wspomniany już „Vuco” mówił o nim:

 

Ariel Borysiuk jest wiodącym zawodnikiem obecnej Legii. (…) Patrzę z dużą sympatią na jego grę (…), jest dla mnie jak młodszy brat. Mam nadzieję, że Ariel pojedzie na Euro 2012. Może nie jestem do końca obiektywny, ale dla mnie jest najlepszy. Zobaczymy co pokaże życie (wypowiedź dla portalu wp.pl)

 

Wyjazd za granicę  

Niestety, po trzech epizodycznych występach nie udaje mu się na dłużej zyskać zaufania selekcjonera, jednak świetna runda jesienna w wykonaniu Legii, kiedy to udało się wyjść z grupy w Lidze Europy, spowodowała zwiększone zainteresowanie młodym graczem, który w tych sukcesach miał swój spory udział. W zimowym okienku transferowym sezonu 2011/2012 o pozyskanie pomocnika Legii najbardziej walczyło belgijskie Club Brugge, raz niemieckie FC Kaiserslautern. Po kilku zwrotach akcji wybór padł ostatecznie na tych drugich i Ariel związał się z niemieckim klubem 4,5 letnim kontraktem. Debiut w nowym klubie nie wypadł najlepiej, bowiem boisko musiał opuścić już w 40 minucie spotkania, rezultatem otrzymania dwóch żółtych kartek. W rundzie wiosennej był jednak podstawowym zawodnikiem swojego nowego zespołu, który zajął niestety ostatnie miejsce w tabeli i spadł z 1. Bundesligi. Mimo tego Ariel został w klubie i w kolejnym sezonie nadal występował  regularnie w  pierwszym składzie.

 

 

W międzyczasie, po nieudanym dla Polski Euro 2012, zmienił się trener kadry. Franciszka Smudę zastąpił Waldemar Fornalik.  Nowy szkoleniowiec dał szansę „Vizirowi”, który na początku eliminacji do Mundialu w RPA kilkukrotnie wyszedł w podstawowym składzie reprezentacji, jednak prestiżowe spotkanie z Anglią rozpoczął na ławce i wszedł tylko na samą końcówkę.

 

2013 rok był dla defensywnego pomocnika słabszy, w kadrze wystąpił tylko w towarzyskim spotkaniu z Liechtensteinem, a dosyć niespodziewanie zaczął mieć problemy z grą w klubie, gdzie zdarzało się mu nie łapać nawet na ławkę rezerwowych.  Wyjściem z sytuacji miało być wypożyczenie do Wołgi Niżny Nowogród, zespołu rosyjskiej Ekstraklasy.  Ten epizod niestety również nie należał do udanych bowiem Ariel grał w Rosji rzadko, a Wołga w tym samym sezonie spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej. Swój pobyt w Niemczech i Rosji on sam podsumował tak:

 

- Przez półtora roku grałem w Niemczech w miarę regularnie. Jednak od pewnego momentu było z tym coraz gorzej i zdecydowałem się spróbować szczęścia w Rosji. Ale tam też nie wszystko ułożyło się po mojej myśli(…)Moją grę za granicą na plus mogę ocenić jedynie w połowie. Nie chcę jednak płakać nad rozlanym mlekiem czy szukać tanich wytłumaczeń. Nie pasowałem po prostu do koncepcji trenerów pod koniec pobytu w Niemczech czy później w Rosji. Nikt się na mnie nie uwziął. Po prostu przegrałem rywalizację o miejsce w składzie i musiałem zacząć szukać miejsca gdzie indziej (wypowiedź dla Przeglądu Sportowego )

 

Odrodzenie w Lechii, powrót do kadry

Po wojażach zagranicznych Borysiuk zdecydował się więc na powrót do Polski, a po pomocnika sięgnęła Lechia Gdańsk. W nowym zespole szybko odżył i stał się z miejsca podstawowym zawodnikiem zespołu z Trójmiasta, który sezon zakończył na 5. miejscu. W zamian za dobrą grę Ariel dostał powołanie od trzeciego w swojej karierze selekcjonera, Adama Nawałki. W towarzyskim spotkaniu z Grecją (0:0) zagrał 86 minut i zostawił po sobie dobre wrażenie. W kolejnym sezonie znów był podstawowym zawodnikiem w Lechii, w kończących się eliminacjach nie udało mu się zagrać, jednak zaliczył kolejny mecz w wygranym 3:1 meczu z Czechami, gdzie wszedł na ostatni kwadrans, co pozwoliło mu mieć nadzieję, że nadal pozostaje w kręgu zainteresowań selekcjonera przed zbliżającym się EURO 2016 we Francji.

 

Znowu Legia!

Dobra gra w Lechii spowodowała, że na początku tego roku po czterech latach ponownie został zawodnikiem Legii, podpisując trzyipółletni letni kontrakt. Inaugurujący mecz na wiosnę oglądał jeszcze z trybun, w ramach kary za kartki którą otrzymał jeszcze w poprzednim klubie, jednak już od następnego spotkania z Ruchem jest podstawowym zawodnikiem pierwszego składu. Na spotkania Kadry z Serbią i Finlandią trener Nawałka powołał pięciu Legionistów, wśród nich znalazł się zawodnik pochodzący z Białej Podlaskiej. Środowe starcie z Serbami rozpoczął na ławcę rezerwowych, Trener dał mu jednak szanse w końcówce spotkania, kiedy to zmienił Piotra Zielińskiego

 

Perspektywy na EURO

Mimo tego, że w lipcu skończy 25 lat, Ariel Borysiuk to zawodnik już bardzo doświadczony, mający za sobą występy zagranicą, w europejskich pucharach, a także w reprezentacji Polski.  Jak sam przyznaje, nie wszystko w jego karierze układało się zawsze tak jak tego oczekiwał, jednak od momentu powrotu do Polski jest znów na fali wznoszącej. Po czterech latach, jakie spędził w innych klubach widać u niego przede wszystkim znacznie większe doświadczenie, które owocuje spokojem w środkowej strefie boiska. O miejsce w kadrze nie będzie jednak łatwo, konkurencja bowiem jest ogromna, a na tej samej pozycji, co Legionista, gra też gwiazda hiszpańskiej Sevilli, Grzegorz Krychowiak. Pomimo tego, nasz pomocnik z optymizmem patrzy w przyszłość, kilka dni temu w rozmowie z legia.com mówił:

 

- Pewność siebie w tej kadrze jest od początku, zbudowały ją wyniki. Zdajemy sobie sprawę, że do Euro zostało coraz mniej czasu i musimy wycisnąć z tego tygodnia co się da. Przed nami dwa mecze, a każdy z nas liczy na minuty, w trakcie których będzie mógł się pokazać z jak najlepszej strony

 

 

Mistrzostwa Europy rozpoczynają się już na początku czerwca, lecz Adam Nawałka wyraźnie daje do zrozumienia, że wybór zawodników którzy pojadą na turniej jest wciąż sprawą otwartą. Droga do tego wiedzie przez maksymalne wykorzystanie nadarzających się szans gry, a także oczywiście utrzymanie wysokiej formy w Legii. Nam pozostaje w to tylko gorąco wierzyć i życzyć powodzenia!  


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN