Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-04-05 17:00:00
Newsletter

Panel ekspertów: ''Gol i... po zawodach''

Autor: Krystian Grzelak, Jakub Jarząbek Fot. Mateusz Kostrzewa
W środę dojdzie do rewanżowego starcia z Zawiszą Bydgoszcz w rozgrywkach o Puchar Polski. Po pierwszym spotkaniu legioniści prowadzą już 4:0 i wszystko wskazuje na to, że awansują do finału. Jakie zdanie na ten temat mają nasi eksperci?

Dowiecie się tego z nowego odcinka ''Panelu ekspertów'', w którym tym razem wystąpili: były mistrz Polski z Legią - Sylwester Czereszewski - oraz Konrad Ferszter z Legia.sport.pl.

 

Czy mecz z Zawiszą to już tylko formalność? Co musiałoby się stać, żeby Legia straciła "bilety" na finał?

 

Sylwester Czereszewski: - Myślę, że to formalność. Legia musiałaby chyba zagrać juniorami, żeby Zawisza miał szansę. Zresztą rywal też zawodzi w pierwszej lidze, ostatnio przegrał. Uważam, że nic złego się nie stanie. Gdyby chodziło o rozgrywki krajowego pucharu za granicą, wówczas moglibyśmy się zastanawiać trochę bardziej intensywnie. Tam jest więcej niespodzianek, w Anglii chociażby drugoligowiec może pokonać potentata - jak na przykład Arsenal - ale nie u nas, nie przy takiej zaliczce.

 

Konrad Ferszter: - Kwestia awansu jest już rozstrzygnięta, a rewanż jest formalnością. Obie drużyny dzieli przepaść, a na korzyść Legii przemawia też pogrom z pierwszego spotkania i aktualna forma. Można zażartować, że te „bilety” musiałby ktoś jej ukraść. Nie widzę innego rozstrzygnięcia, niż awans gospodarzy.

 

Jaki skład powinien wystawić Stanisław Czerczesow? Którzy spośród rezerwowych powinni dostać szansę?

 

Sylwester Czereszewski: - Oczywiście, że trener powinien wystawić jak najwięcej rezerwowych, bo to świetna okazja do tego, by sprawdzić ich możliwości. Zawisza to może nie poziom Ekstraklasy, ale jedna z mocniejszych drużyn pierwszej ligi, także rezerwowi mieliby okazję się na ich tle wykazać. Nie mówmy o nazwiskach, ale w każdej formacji od obrony po napastników powinniśmy zobaczyć kogoś nowego i trener powinien postawić na zmienników.

 

Konrad Ferszter: - Niezależnie od składu, jaki na ten mecz wystawi Stanisław Czerczesow, Legia będzie musiała ten mecz wygrać. Rosjanin, bez względu na okoliczności, wymaga od swojej drużyny dobrej gry i zwycięstw. Tak było nawet w sparingu ze Zniczem Pruszków, więc na pewno tak samo będzie w środę w Bydgoszczy. Postawą we wspomnianym spotkaniu towarzyskim na szansę zapracowali Łukasz Broź, Tomasz Brzyski i Bartosz Bereszyński. Spodziewam się, że możliwość zaprezentowania się trenerowi dostaną inni, którzy wiosną grają mało - Michaił Aleksandrow, Michał Masłowski czy młody Jarosław Niezgoda.

 

Dużo dyskusji wzbudza obsada bramki. Malarz, Cierzniak, czy Szumski - który z legionistów powinien wybiec w pierwszym składzie?

 

Sylwester Czereszewski: - Zdecydowanie Cierzniak. Jest pierwszy w kolejce do wejścia do bramki po Malarzu i to jest dobry moment, by go sprawdzić. Inna sprawa, że nie zapowiada się, by miał dużo pracy. Jeżeli Legia strzeli szybko gola, będzie po zawodach. Każdy zawodnik wie, jak gra się w takiej sytuacji, motywacja jest niewielka.

 

Konrad Ferszter: - Wiele wskazuje na to, że zagra Cierzniak. Malarz w tym momencie ma niepodważalną pozycję w drużynie, w sobotę mecz w rezerwach rozegrał Jakub Szumski, więc teraz przyjdzie czas na oficjalny debiut dla byłego bramkarza Wisły Kraków.

 

Może to dobry moment, by przetestować inną taktykę?

 

Sylwester Czereszewski: - Spokojnie można by sobie na to pozwolić. Na pewno ciekawym pomysłem byłaby dwójka typowych napastników, ustawiona wysoko obok siebie, w sposób inny niż w Ekstraklasie. Do tego trójka obrońców, szeroko ustawieni boczni pomocnicy. To idealny "sparing" do sprawdzenia takiego wariantu.

 

Konrad Ferszter: - Od ustawienia i taktyki ważniejsze będzie to, jak zaprezentują się piłkarze, którzy otrzymają szansę od Czerczesowa. Rosjanin zawsze podkreśla, że system to tylko liczby, więc niezależnie od tego, najważniejsza dla niego będzie postawa zespołu i indywidualna forma poszczególnych piłkarzy.

 

Jak sprawić, by piłkarze podeszli do tego spotkania z odpowiednią motywacją?

 

Sylwester Czereszewski: - Widać, że wiosną legioniści są skoncentrowani od początku rundy i - poza meczem z Niecieczą - nie pozwalają sobie na potknięcia. Czuć rękę trenera Czerczesowa, zawodnicy wiedzą, że nie mogą sobie pozwolić na dekoncentrację. Są rezerwowi, którzy czekają na miejsce w składzie i chcą się pokazać w takich meczach, by pozostali zawodnicy czuli na plecach ich oddech.

 

Konrad Ferszter: - Jeżeli w środę szansę otrzymają piłkarze do tej pory rezerwowi, to z motywacją nie powinni mieć najmniejszych problemów. Zmiennicy powinni zagrać ze świadomością, że być może dla kilku z nich to ostatni dzwonek, by przekonać do siebie Czerczesowa. Liga wkracza w decydującą fazę, a w finale Pucharu Polski miejsca na eksperymenty już nie będzie. Mecz z Zawiszą to chyba ostatni moment na to, by przyprawić trenera o ból głowy spowodowany bogactwem w składzie na poszczególnych pozycjach. Jeżeli jednak sfera mentalna zawiedzie, w szatni czaić się przecież będzie niedźwiedź...


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN