Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-08-10 13:30:00
Newsletter

Panel ekspertów: Nie odpuszczać!

Autor: Marcin Węcławek Fot. Mateusz Kostrzewa
Przed meczem 1/16 finału Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze w ''Panelu ekspertów'' gościmy Przemysława Iwańczyka - komentatora i prezentera Polsat Sport oraz Piotra Żelaznego z ''Rzeczpospolitej''.

Jak Legia powinna podejść do meczu z Górnikiem w Pucharze Polski w perspektywie walki o Ligę Mistrzów?

 

Przemysław Iwańczyk: Jak zwykle serio, co nie znaczy, że trener Hasi nie dokona kilku zmian, i nie będą one osłabieniem zespołu. Zarówno mecz z Górnikiem Zabrze w Pucharze Polski, jak i ligowe starcie w Łęcznej, potraktowałbym jako element przygotowań przed kluczowymi spotkaniami w eliminacjach Ligi Mistrzów. Na pewno oszczędziłbym Tomasza Jodłowca, którego zmęczenie po Euro, a może nawet znużenie piłką, widoczne jest gołym okiem. Być może wymaga tego także Nemanja Nikolić, który nie imponował w ostatnim meczu z Piastem. Mecz w Zabrzu to świetna okazja, by poprzez mecze doprowadzić do pełnej dyspozycji Steevena Langila, którego wejście w niedzielę, a nawet fragmenty meczu w Płocku, zdradziły jego możliwości i klasę (mobilność, wychodzenie do gry, dośrodkowanie w pełnym biegu, etc). Na pewno skorzystałbym z nowych graczy, którzy z pewnością przydadzą się w konfrontacji z Dundalk. Myślę przede wszystkim o Vadisie Odjidji Ofoe, który może zagrać na pozycji nr 6. Gdyby zależało to ode mnie, postawiłbym na jedenastkę: Malarz – Broź, Lewczuk, Pazdan, Hlousek – Kucharczyk, Kopczyński, Odjidja, Hamalainen, Langil – Prijović. Więcej roszad zastosowałbym w Łęcznej, by dać odpocząć kluczowym graczom.

 

Piotr Żelazny: Legia nie może pozwolić sobie na odpuszczenie Pucharu Polski. Nie mam na myśli nawet tylko szacunku do kibiców, ale i dla samej siebie - jako klubu. Pod koniec poprzedniego sezonu Bogusław Leśnodorski na Twitterze sugerował jakoby Legia miała jeden z frontów potraktować mniej poważnie - właśnie Puchar. Ale myślę, że było to napisane pod wpływem emocji i nieprzemyślane. Zresztą reakcje fanów były jednoznaczne – że potraktowanie PP jako zła koniecznego nie jest drogą godną.

 

Czy wzorem klubów z silniejszych piłkarsko krajów, trener Hasi powinien w Pucharze Polski stawiać na drugiego bramkarza?

 

Przemysław Iwańczyk: Posłużę się stwierdzeniem mojej babci: „Nie swędzi, nie drapać”. Arkadiusz Malarz to bramkarz, który lubi być pewniakiem. Limit pecha wykorzystał w Superpucharze z Lechem, jest w świetnej formie, „buduje się” każdą udaną interwencją.

 

Piotr Żelazny: Nie jestem trenerem bramkarzy, nie mam pojęcia w jakiej formie jest Radosław Cierzniak, ale przecież on też musi gdzieś grać. Na pewno jednak nie ma co stawiać sprawy ostro - „powinien” kontra „nie powinien”.

 

 

W Zabrzu będą mogli zagrać Vadis Odjidja Ofoe i Maciej Dąbrowski. Spodziewasz się ich debiutu od pierwszej minuty, czy trener powinien wprowadzać ich do składu ostrożniej?

 

Przemysław Iwańczyk: Jeśli obaj rzeczywiście mogą od razu wchodzić do gry (na pewno Dąbrowski), dlaczego nie. Przy czym nie demolowałbym składu defensywy, ryzykując brak zgrania, ewentualne błędy i potknięcie w Pucharze Polski. Przy korzystnym wyniku na początku spotkania, spodziewam się, że Dąbrowski dostanie szansę. Ofoe, skoro jest kluczowym i najlepiej zarabiającym zawodnikiem ekstraklasy, powinien stać się wartością od razu.

 

Piotr Żelazny: Forma Dąbrowskiego nie jest zagadką, facet już zagrał kilka meczów w barwach Zagłębia, jest w rytmie. Odbył już kilka treningów z drużyną, więc logicznym by było, gdyby zagrał przeciwko Górnikowi. Odidja natomiast jest na innym etapie przygotowań, ale równie logicznym by było, gdyby wszedł chociaż na chwilę.

 

 

Dla Górnika będzie to trzeci mecz o stawkę w tym sezonie. Dla Legii już dziesiąty. Która drużyna może mówić o atucie - niezmęczeni zabrzanie czy będący w rytmie meczowym legioniści?

 

Przemysław Iwańczyk: To naprawdę bez znaczenia. Legia, niezależnie od priorytetów i gęsto usłanego kalendarza, nie może obawiać się pierwszoligowego Górnika w żadnym aspekcie. Górnika, który przegrał w premierze z Miedzią Legnica i ledwie zremisował z beniaminkiem z Mielca.

 

Piotr Żelazny: Legioniści mają przewagę w tym elemencie. Górnik dopiero się naoliwia, natomiast piłkarze Legii (może poza uczestnikami Euro) nie mają jeszcze prawa mówić o zmęczeniu.

 

Jaki mecz zobaczymy w środę w Zabrzu? Kto awansuje do 1/8 finału Pucharu Polski?

 

Przemysław Iwańczyk: Oczekuję od Legii zwyżki formy, a tendencję już widać. Pomimo braku goli, z Piastem gra mistrza Polski zazębiała się, widzieliśmy wiele okazji bramkowych. Stawiam na pewne zwycięstwo Legii 3:0.

 

Piotr Żelazny: Awansuje Legia.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN