Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-02-09 14:00:00
Newsletter

Panel Ekspertów: Strejlau, Godlewski i Michniewicz o meczu z Wisłą

Autor: Jakub Jeleński Fot. Mateusz Kostrzewa, Włodzimierz Sierakowski/FotoSport
Pierwszy mecz po przerwie zimowej zawsze wzbudza wiele emocji. O opinię na temat meczu Legii z Nafciarzami w Płocku poprosiliśmy śmietankę polskiej piłki – Adama Godlewskiego z Dziennika Sport, a także trenerów Czesława Michniewicza i Andrzeja Strejlaua.

Andrzej Strejlau (były trener Legii Warszawa i reprezentacji Polski):

- Nie chciałbym stawiać jakichkolwiek tez dotyczących niedzielnego meczu, bo nie miałem możliwości obserwacji przygotowań obydwu zespołów, a w swoich osądach nie można opierać się wyłącznie na doniesieniach prasy. Z całą pewnością jednak możemy mówić o powszechnie znanych faktach, a one są takie, że Legia właściwie w każdym meczu w ekstraklasie jest faworytem, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Pytanie tylko jak z tą rolą faworyta sobie poradzi. Przy okazji tego spotkania dochodzi jeszcze sprawa ambicjonalna, bo wszyscy pamiętamy jesienny mecz zakończony wynikiem 1:4. Trener Sa Pinto podjął wtedy decyzję, że musi przygotować zespół kondycyjnie, co zaowocowało takim a nie innym wynikiem. Myślę, że teraz oprócz chęci zdobycia trzech punktów, szkoleniowiec z całą pewnością będzie chciał się zrewanżować za tamtą klęskę. Być może Wisła znajduje się dużo niżej w tabeli, natomiast mistrzostwo Polski wygrywa się meczami z takimi właśnie zespołami. Liga to gra na punkty – punkt do punktu i zostaje się mistrzem. Do końca rundy zasadniczej nie zostało już wiele kolejek, więc każdy mecz jest bardzo istotny. Pytanie teraz jak zespoły poradzą sobie po zimowych przygotowaniach. Wszystkie spotkania po przerwie zimowej są bardzo nerwowe – trenerzy sami są ciekawi jak i czy sprawdzą się ich przygotowania.

 

 

Adam Godlewski (Dziennik Sport):

- Legia jest faworytem tego meczu z dwóch powodów. Po pierwsze, Wojskowi odbyli przygotowania w bardzo dobrym miejscu – uniknęli ciągłego deszczu i huraganów, przez które wiele polskich zespołów nie mogło trenować. Po drugie, taka zniewaga jaka przytrafiła się Legii jesienią w meczu z Wisłą Płock, wymaga krwi. Myślę, że ci piłkarze, którzy wtedy zagrali, a przede wszystkim trener Sa Pinto – dla którego był to jeden z pierwszych meczów – pamiętają to doskonale i postarają się wziąć na Wiśle srogi rewanż. Z całą pewnością na boisko silniejsza wyjdzie Legia, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę formę Remy'ego, który de facto jesienią przede wszystkim się leczył. Musimy też popatrzeć na wzmocnienia formacji ofensywnej i to nie tylko jeśli chodzi o Portugalczyków, ale także powrót Jarka Niezgody. Trener ma więc bogactwo wyboru i myślę, że urodzi się z tego coś ciekawego. Zastanawia mnie tylko, czy nie zostaną zachwiane proporcje narodowościowe w zespole, ale nawet to nie powinno mieć wpływu na dyspozycję Legii w tym meczu. Po przeciwnej stronie Wojskowi zastaną dwóch byłych legionistów – Dominika Furmana i Ariela Borysiuka – którzy z całą pewnością na ten mecz wyjdą podwójnie zmotywowani. Płock ma więc bardzo mocny środek pola, ale nie aż tak mocny jak Legia, bo Cafu i Martins w formie, to najlepszy duet pomocników w ekstraklasie. Spodziewam się wysokiego wyniku i satysfakcjonującego rewanżu jeśli chodzi o Legię.

 

 

Czesław Michniewicz (trener reprezentacji Polski U21):

- Pierwsze mecze zawsze są wielką niewiadomą dla każdej drużyny i nie inaczej będzie w przypadku Legii oraz Wisły Płock. Co innego przygotowania, co innego sparingi, a co innego mecze o punkty. Do Warszawy trafiło trzech nowych zawodników, którzy z pewnością będą potrzebować czasu, by zgrać się z drużyną. Legia jest w trakcie pewnej przebudowy – kilku piłkarzy przyszło, kilku odeszło, a moim zdaniem w Wiśle aż takich dużych zmian nie było. Faworytem z całą pewnością jest Legia, ale byłem na kilku jej meczach w Płocku i nigdy nie widziałem, by Wojskowym grało się tam łatwo. Myślę, że w Warszawie nastawiają się raczej na trudne spotkanie. Z kolei w zespole Nafciarzy jest trener, który przez długi czas pracował w Legii, do której cały czas ma sentyment, bo w końcu tam się wypromował. W zeszłą sobotę widziałem się z nim w Warszawie i był on bardzo dobrej myśli. Powiedział, że są świetnie przygotowani, mieli w trakcie przygotowań bardzo dobre warunki i z optymizmem patrzył na rundę wiosenną. Trener Kibu z pewnością również nastawiał się na trudne spotkanie, ale strachu w jego oczach nie widziałem (śmiech).

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN