Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2014-10-27 19:47:00
Newsletter

Pierwszy Diamond Legia Cup za nami! (HD)

Autor: Małgorzata Chłopaś Fot. Jacek Prondzynski
Świetna atmosfera, emocjonująca rywalizacja i dużo dobrej zabawy - w weekend na kortach Legii odbył się turniej Diamond Legia Cup 2014. Odbył się po raz pierwszy, ale nie ostatni. - Mam nadzieję, że spotkamy się ponownie w maju - mówi Prezes Legii Warszawa Bogusław Leśnodorski.
Na kortach przy ulicy Myśliwieckiej spotkali się najważniejsi klienci biznesowi Legii. W turnieju wzięło udział niemal 100 tenisistów, którzy rywalizowali na 10 krytych pod balonami kortach w trzech kategoriach deblowych: Beginner, Open i Pro. Impreza miała uświetnić rozpoczęcie współpracy pomiędzy piłkarską Legią, a Stowarzyszeniem Klub Tenisowy Legia. - Jesteśmy jednym Klubem, jedną marką. Klub piłkarski już teraz wyprzedza rywali w Polsce o lata świetlne i mamy nadzieję, że dzięki tej współpracy tak samo będzie w niedalekiej przyszłości z Klubem tenisowym - mówi Jerzy Hertel, Prezes SKT Legia. 



Impreza miała być na sto fajerek i taka właśnie była. Goście zebrali się w Klubie Tenisowym jeszcze przed południem i po sprawnej rejestracji mogli rozpocząć sportową rywalizację. Jedną z ciekawszych par deblowych stworzyli Prezes Legii Bogusław Leśnodorski i Dyrektor Wykonawczy Klubu Tenisowego Legia Artur Bochenek. Ten pierwszy tuż przed turniejem nabawił się kontuzji i wypadł z rytmu treningowego. - Może trzeba będzie kreczować - martwił się dzień przed występem. Jak się okazało - niepotrzebnie. Leśnodorski i Bochenek, którzy wystąpili w kategorii Open, rozkręcali się powoli, ale grali skutecznie i bez większych problemów wyszli z grupy.


- Bardzo przyjemna atmosfera, a dodatkowo udało nam się wygrać - cieszył się po drugim grupowym meczu Leśnodorski. - W deblu najważniejszy jest dobry partner. Ja mam takiego, który umie grać w tenisa, więc jest nam trochę łatwiej - śmiał się Prezes piłkarskiej Legii. - Nie trenujemy z Bogusiem regularnie, czujemy więc w kościach rozegrane mecze. Przeciwnicy narzucili nam ciężkie warunki - dodawał Artur Bochenek. Para Leśnodorski - Bochenek przez cały turniej mogła liczyć na wsparcie kibiców, wśród których znalazła się utalentowana tenisistka Legii Alicja Sierzputowska. Ala, podobnie jak Ania Hertel, to jedna z nadziei legijnego żeńskiego tenisa. Na razie leczy jednak kontuzję i właśnie rozpoczyna rehabilitację pod okiem sztabu medycznego Legii.


Sama Ania Hertel także wzięła udział w Diamond Legia Cup i wraz z Lechem Sidorem wygrała kategorię PRO, w finale pokonując parę Marian Owerko - Michał Szewc. Z kolei Prezes SKT Jerzy Hertel w parze z Jerzym Pawłowskim dotarł do finału kategorii Open, gdzie lepszy okazał się duet Andrzej Borczyk - Tomasz Wilecki.


Emocje sportowe to jedno, dużo działo się także poza samymi kortami. W rolę spikera wcielił się znany komentator sportowy Bożydar Iwanow, który co jakiś czas przeprowadzał krótkie rozmówki z uczestnikami i gośćmi turnieju. Zebrani w dużym, ogrzewanym namiocie hospitality zawodnicy i ich rodziny obejrzeli na wielkim ekranie mecz Agnieszki Radwańskiej z Simoną Halep w półfinale turnieju WTA w Singapurze. Po południu zaczęła się z kolei piłkarska uczta - Gran Derbi. Goście mogli skorzystać ze spa, siłowni, czy pograć na PlayStation lub w FIFA 15, a dzieciaki szalały w strefie zabaw zbudowanej specjalnie dla nich. Na kortach znalazły się też dobrze znane z Sektora Rodzinnego Pepsi Areny maskotki - Papa Smerf i Kubuś Puchatek - które umilały czas najmłodszym. Nie zabrakło także konkursów, w których udział brali zarówno uczestnicy turnieju, jak i ich rodziny.


Wieczorem impreza przeniosła się do lóż biznesowych na stadionie Legii. Tam też odbyło się wręczenie nagród dla zwycięzców pierwszego w historii turnieju Diamond Legia Cup. Upominkami obdarował zawodników znany deblista Mariusz Fyrstenberg, a o dobrą muzykę i atmosferę zadbał niezawodny Hirek Wrona.


- Chcielibyśmy żeby sekcja piłkarska i tenisowa szły ramię w ramię, żebyśmy się wspierali oraz prowadzili wspólną politykę biznesową i marketingową. Piłkarska Legia Warszawa z powodzeniem gra na europejskich salonach. Byłoby wspaniale móc w przyszłości spotkać naszych tenisistów na kortach Wimbledonu czy Rolanda Garrosa - podsumowuje Artur Bochenek.
Piłkarska Legia i Stowarzyszenie Klub Tenisowy Legia mają nadzieję na owocną współpracę i już planują kolejny Diamond Legia Cup. - Mam nadzieję, że spotkamy się ponownie w maju przyszłego roku - stwierdził Bogusław Leśnodorski.










Zobacz film z Diamond Legia Cup!





    Legia Warszawa

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN