Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-03-09 18:40:00

Plebiscyt Stulecia: typuje Aleksandar Vuković

Autor: Krystian Grzelak Fot. Mateusz Kostrzewa
Plebiscyt Stulecia trwa! Razem z czytelnikami legia.com swoich faworytów w poszczególnych kategoriach wskazał Aleksandar Vuković, jeden z kandydatów nominowanych do tytułu Pomocnika Stulecia. Sprawdźcie, na kogo postawił jeden z asystentów trenera Stanisława Czerczesowa.

KSIĘGA STULECIA LEGII:

 

Kliknij tutaj, aby oddać swój głos.

 

Aleksandar Vuković to jeden z najlepszych pomocników Legii w XXI wieku. Przy Łazienkowskiej dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo Polski, raz zdobył Puchar Polski i raz Superpuchar. Dał się poznać jako waleczny piłkarz, który do upadłego walczył o każde zwycięstwo naszej drużyny.

 

 

 

Bramkarz Stulecia: Maciej Szczęsny.

 

To dla mnie chyba najtrudniejszy wybór, bo grając w Legii, kilku z nich poznałem osobiście. Żeby jednak nie urazić żadnego z nich, postawię na Macieja Szczęsnego, który miał przy Łazienkowskiej duże osiągnięcia. Trzy razy - w '92, '93 i '94 roku - zdobył tu mistrzostwo Polski, występował też w Lidze Mistrzów. W tym aspekcie ma przewagę nad Arturem Borucem, Jankiem Muchą czy Łukaszem Fabiańskim. Gdyby brać pod uwagę przywiązanie do klubu, wskazałbym Artura. 

 

Obrońcy Stulecia: Jacek Zieliński, Dickson Choto, Władysław Stachurski.

 

Postawię na Jacka Zielińskiego, Władysława Stachurskiego i Dicksona Choto. ''Dixie'' zdrowy i w formie jest na poziomie ''Ziela'', który jest z kolei najlepszym obrońcą w historii Legii. Świetny piłkarz. Stachurskiego nie pamiętam osobiście, ale słyszałem o nim mnóstwo ciepłych słów. Występował w ekipie, która osiągnęła naprawdę dużo.

 

Pomocnicy Stulecia: Kazimierz Deyna, Robert Gadocha, Leszek Pisz, Radosław Michalski.

 

Chciałbym od razu wykreślić siebie z tej listy. Żadna to fałszywa skromność, trochę tu osiągnąłem, ale jednak zbyt mało, by znajdować się wśród kandydatów. Bardzo dużo słyszałem natomiast o Kazimierzu Deynie i Robercie Gadosze, więc chciałbym umieścić ich w jedenastce. Żałuję, że nie mogłem oglądać ich na stadionie. Wielcy piłkarze i wielkie postacie. Na nominację zasłużył także Leszek Pisz. To jeden z najlepszych zawodników ekipy, która grała w Lidze Mistrzów. Robił różnicę. Gdy oglądałem mecze z tamtego okresu, duże wrażenie zrobił na mnie Radek Michalski. To świetny piłkarz.

 

Napastnicy Stulecia: Lucjan Brychczy, Miroslav Radović, Wojciech Kowalczyk.

 

Niewątpliwie - Pan Lucjan Brychczy jako największa legenda Klubu. Nie muszę tego uzasadniać. Oprócz niego Miroslav Radović, który wygra u mnie jeszcze jedną z kategorii.Trzecie miejsce mogłoby należeć do każdego, kto znalazł się na liście. Ja wybiorę Wojtka Kowalczyka. Uważam, że dużym osiągnięciem jest to, by być chłopakiem z Warszawy, trafić na Łazienkowską i jeszcze "coś" tu zdobyć. Powinien tylko na stare lata nauczyć się gadać mniej złego na temat klubu, dzięki któremu jego nazwisko stało się znane i szanowane. To jednak bardzo dobry piłkarz.

 

Jedenastka Stulecia: Maciej Szczęsny - Jacek Zieliński, Dickson Choto, Władysław Stachurski - Kazimierz Deyna, Robert Gadocha, Leszek Pisz, Radosław Michalski - Lucjan Brychczy, Miroslav Radović, Wojciech Kowalczyk.

 

Piłkarz Stulecia: Lucjan Brychczy.

 

Całe życie przy Łazienkowskiej, najwięcej bramek w historii. Legenda. Człowiek, który w 2001 roku - gdy trafiłem do Legii - miał już swoje lata, ale i tak wtedy wyróżniał się techniką na tle wszystkich ówczesnych piłkarzy.

 

Trener Stulecia: Paweł Janas.

 

Jeśli chodzi o przywiązanie emocjonalne, wybrałbym osobę, która mnie tutaj sprowadziła, czyli Dragomira Okukę. Oceniając jednak osiągnięcia rozsądnie, wybieram Pawła Janasa - mistrzostwa, Liga Mistrzów... Nie miałem okazji poznać go bliżej, ale mam wrażenie, że to dobry fachowiec i dobry człowiek.

 

Postać Stulecia: Lucjan Brychczy.

 

Piłkarz w klubie jest najważniejszy. Pierwsze stulecie należy do Pana Lucjana. Pod każdym względem.

 

Obcokrajowiec Stulecia: Miroslav Radović.

 

Wybiorę ''Rado''. Vejvoda miał kolosalny udział w pierwszych większych sukcesach, ale na boisku Miro udowodnił, że spośród wszystkich zagranicznych piłkarzy zasługuje na to miano najbardziej. Jego odejście z klubu spowodowało, że stracił szansę na to, by zbliższyć się do Lucjana Brychczego. Jestem pewien, że dopiero za 10 - 20 lat będziemy tak naprawdę doceniać to, co zrobił dla Legii.

 

Drużyna Stulecia: 2001/02 - mistrzowski zespół Okuki.

 

To jedyna kategoria, w której posłużę się nie rozsądkiem, lecz emocjami. Wybieram mistrzowski zespół Okuki. Po prostu.

 

Wydarzenie Stulecia: Wybudowanie stadionu w 1930 i jego przebudowa w 2010.

 

Bardzo ważne wydarzenia są związane z naszym stadionem, jednym z symboli Legii. To właśnie je wybieram.

 

Europejski mecz Stulecia: Saint-Etienne - Legia 0:1 (sezon 1969/70 – rewanż, 1/8 finału Pucharu Europy).

 

Saint-Etienne. Czytałem o tamtych wydarzeniach, wiem, że Francuzi byli wtedy znakomitym zespołem. Jestem przekonany, że niełatwo było ich wyeliminować.

 

Krajowy mecz Stulecia: Legia – Lech Poznań 5:0 (finał Pucharu Polski 1980).

 

Postawię na efektowny i mocny wynik. 5:0 - z Lechem Poznań.

 

Gol Stulecia: Cezary Kucharski na 2:0 z Panathinaikosem (gol na wagę awansu do 2. rundy Pucharu UEFA 1997).

 

Cezary Kucharski. Pamiętam euforię, która wybuchła wtedy na stadionie.

 

Symbol Stulecia: ''Sen o Warszawie''.

 

''eLka'' lub ''Sen o Warszawie''. Hmm... niech będzie ta pieśń. Wydaje mi się, że ''eLkę'' trochę się nadużywa. Najpierw należy się wczuć w ten klub. Co prawda ''Snu...'' nie było od początku mojej gry w Warszawie, ale gdy już wszedł... niesamowite! Nakręca do gry.

 

Sekcje – najlepszy sportowiec: Andrzej Wroński (zapasy).

 

Sekcje - największy sukces: Igrzyska olimpijskie Atlanta 1996 - trzy medale zapaśników trenera Bolesława Dubickiego (złote - Andrzej Wroński, Włodzimierz Zawadzki, srebrny - Jacek Fafiński).

 

W sekcjach stawiam na medalistę olimpijskiego - Andrzeja Wrońskiego i Atlantę w 1996.

 

Rywal Stulecia: Wisła Kraków.

 

Cieszy fakt, że oni ciągle się zmieniają, a Legia cały czas zostaje. W okresie, w którym ja występowałem, najtrudniej było z Wisłą Kraków. Stawiam na nią.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN