Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-02-27 20:40:00

Plebiscyt Stulecia: Typuje Jacek Magiera

Autor: Małgorzata Chłopaś
Plebiscyt Stulecia trwa! Razem z czytelnikami legia.com swoich faworytów w poszczególnych kategoriach wskazał tym razem Jacek Magiera. Sprawdźcie, na kogo postawił „Magic”!

Kliknij tutaj, aby oddać swój głos w Plebiscycie Stulecia!

 

Jacka Magiery nikomu nie trzeba specjalnie przedstawiać. Długoletni piłkarz Legii Warszawa, a następnie trener-asystent w pierwszej drużynie i szkoleniowiec rezerw wziął udział w naszym Plebiscycie Stulecia. Poznajcie jego typy!

 

Jacek Magiera o Plebiscycie Stulecia:

 

Bramkarz Stulecia: Władysław Grotyński

Kilku kandydatów znam tak naprawdę tylko z opowiadań. Wiele dobrego słyszałem o Władysławie Grotyńskim, patrząc z kolei na sukcesy Legii w Lidze Mistrzów mógłbym wskazać Macieja Szczęsnego. Bardzo utożsamiany jest z Legią Artur Boruc, który nie odniósł z nią spektakularnych sukcesów, jednak jest mocnym kandydatem ze względu na całokształt swojej postawy. Ostatecznie stawiam na Grotyńskiego.

 

Obrońcy Stulecia: Jacek Zieliński, Jakub Rzeźniczak, Władysław Stachurski, Dariusz Wdowczyk

Stoperzy to na pewno Jacek Zieliński i Kuba Rzeźniczak. Z Jackiem Zielińskim miałem okazję grać i pracować jako trener. To na pewno legenda klubu, piłkarz którego należy cenić za solidność i przywiązanie do barw klubowych, sukcesy i profesjonalizm. Rzeźniczaka nominuję za rzetelność i pracę jaką wykonuje na boisku, a także za utożsamianie się z Legią we wszystkich akcjach - Kuba jest osobą, która zawsze chętnie promuje klub, a do tego jest w pierwszej dziesiątce zawodników, którzy rozegrali najwięcej meczów w barwach Legii.

 

Kolejni obrońcy na mojej liście to Władysław Stachurski i Dariusz Wdowczyk. Ten pierwszy słynął z dobrego uderzenia, zaangażowania w grę od pierwszej do ostatniej minuty, grał dla Legii, a potem pracował w niej także jako trener. Władysław Stachurski był człowiekiem, który sprowadził mnie do Legii w 1996 roku. Darka Wdowczyka kojarzę z meczów Legii z czasów, kiedy miałem jeszcze w domu czarno-biały telewizor, a Legię oglądałem w nim walczącą w europejskich pucharach. Podobała mi się konsekwentna, zdecydowana gra "Wdowca". W 2006 roku zdobył z Legią tytuł mistrzowski, ten sukces był bardzo potrzebny klubowi, który w następstwie zrobił duży krok do przodu pod względem sportowym i organizacyjnym.

 

Pomocnik Stulecia: Bernard Blaut, Leszek Pisz, Kazimierz Deyna, Tomasz Sokołowski I

Bernarda Blauta nie miałem oczywiście okazji widzieć na żywo, jednak znam opowieści o nim. Na murawie był perfekcjonistą, do tego nietuzinkową postacią poza boiskiem. Kazimierza Deynę nominuję za całokształt, jest uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii polskiej piłki. Dla klubu to postać pomnikowa, jedna z najważniejszych. Leszek Pisz znalazł się w mojej jedenastce za to, że prowadził Legię w tych najlepszych latach, gdy sięgała po mistrzostwo i grała w Lidze Mistrzów, za to, że był przywódcą, liderem, który w decydujących momentach potrafił ustawić piłkę na osiemnastym metrze i rozwiązać worek z bramkami, cenię go za inteligencję i perfekcję. Z Tomkiem Sokołowskim I miałem okazję grać w jednej drużynie. Był piłkarzem, który miał ogromne możliwości - świetne uderzenie zarówno z lewej, jak i prawej nogi, gra jeden na jeden. 

 

Napastnik Stulecia: Lucjan Brychczy, Cezary Kucharski 

Pierwszy wybór może być tylko jeden - mistrz Lucjan Brychczy, z którym miałem okazję pracować przez 18 lat w Legii Warszawa. Był moim trenerem, a później byliśmy w jednym sztabie szkoleniowym i wówczas dostałem od niego ogromne wsparcie. Zakolegowaliśmy się bardzo dobrze mimo ogromnej różnicy wieku. Szacunek jakim go darzę ciężko opisać słowami. To człowiek o niesamowitym stylu bycia, poczuciu humoru, ciętej ripoście, trzeba go poznać i być blisko niego, aby się o tym przekonać. Spędzony z nim czas jest dla mnie na pewno wielką przygodą. Z drugim napastnikiem mam problem, bo można wybierać z kilku naprawdę mocnych nazwisk. Postawię na Czarka Kucharskiego, bo imponował niesamowitym charakterem do walki, i choć może nie miał takich umiejętności jak Kowalczyk, Dziekanowski czy Ljuboja, to poprzez swój upór w dążeniu do celu zrobił dużą karierę.

 

Jedenastka Stulecia: Władysław Grotyński - Jacek Zieliński, Jakub Rzeźniczak, Władysław Stachurski, Dariusz Wdowczyk - Bernard Blaut, Leszek Pisz, Kazimierz Deyna, Tomasz Sokołowski I - Lucjan Brychczy, Cezary Kucharski.

 

Piłkarz Stulecia: Lucjan Brychczy

Wszystko już zostało powiedziane. To dla mnie Piłkarz Stulecia i od razu dodam, że także Postać Stulecia. To jedyny człowiek w Polsce, który ma na koncie wszystkie trofea jakie klub mógł zdobyć!

 

Trener Stulecia: Paweł Janas

Myślałem o Jaroslavie Vejvodzie, o którym dużo słyszałem, także słuchając opowieści Lucjana Brychczego, natomiast wskażę jednak na Pawła Janasa. Paweł Janas jako jedyny polski trener grał z Legią w Lidze Mistrzów, do tego zdobył dwa tytuły mistrza Polski, znam go z reprezentacji olimpijskiej, w której grałem. 

 

Postać Stulecia: Lucjan Brychczy

 

Obcokrajowiec Stulecia: Jaroslav Vejvoda

Jaroslav Vejvoda to trener, o którym słyszałem wiele pozytywów od osób, które miały okazję z nim współpracować, jak Lucjan Brychczy czy pan Zbigniew Korol. Wskazuję na niego w oparciu o zasłyszane historie.

 

Drużyna Stulecia: 2001/02 – mistrzowski zespół Okuki

Na mistrzowski zespół Dragomira Okuki patrzę z sentymentem - kiedy objął Legię zaczęliśmy słabo, a potem graliśmy jak z nut i i sięgnęliśmy po tytuł mistrza Polski. Wybieram tę jedenastkę z sentymentu, bo pewnie bardziej na głos zasługuje drużyna, która awansowała do Ligi Mistrzów, czy też ta ostatnia, która dwukrotnie sięgnęła po tytuł - w 2012/13 i 2013/14 roku.

 

Wydarzenie Stulecia: wybudowanie stadionu w 1930 i jego przebudowa w 2010

Legię tworzą oczywiście zawodnicy, działacze i kibice, ale bardzo ważny jest też dom - mury, w których to wszystko się odbywa, ściany które słyszą doping fanatyków, murawa po której biegają piłkarze - to esencja piłki.

 

Europejski mecz Stulecia:  IFK Goteborg - Legia 1:2 (sezon 1995/96 – rewanż, eliminacje Ligi Mistrzów)

Przełomowy mecz dla historii klubu - awans i gra w upragnionej Champions League.

 

Krajowy mecz Stulecia:  Legia – Lech Poznań 5:0 (finał Pucharu Polski 1980)

Nominuję finał Pucharu Polski 1980 rozegrany w Częstochowie. Wtedy po raz pierwszy, mając cztery lata, usłyszałem o Legii, która zagrała w moim rodzinnym mieście. Nie sądziłem wtedy, że dane mi będzie w przyszłości reprezentować jej barwy.

 

Gol Stulecia: Cezary Kucharski na 2:0 z Panathinaikosem (gol na wagę awansu do 2. rundy Pucharu UEFA 1997)

Wybór bramki nie jest łatwy. Po namyśle wskażę jednak na gola Czarka Kucharskiego z meczu z Panathinaikosem. Ta bramka spowodowała, że Koreańczycy z Daewoo byli zachwyceni dopingiem kibiców, atmosferą, zainwestowali w klub i pozwolili mu zrobić krok do przodu. 

 

Symbol Stulecia: „eLka” ułożona palcami prawej dłoni

Elka ułożona palcami prawej dłoni to znak rozpoznawany w całej Polsce, to coś pięknego w jak prosty sposób można pokazać przywiązanie do klubowych barw, przynależność do legijnej rodziny. Pozostałe nominacje są związane z miastem i stadionem. Na stadionie przeciwnika nie zagrają nam jednak „Snu o Warszawie”, a "eLkę" jest w stanie pokazać każdy zawodnik Legii i jej kibic w każdym miejscu na kuli ziemskiej.

 

Sekcje - najlepszy sportowiec: Zygmunt Smalcerz (podnoszenie ciężarów)

Sekcje - największy sukces: Złoty medal olimpijski Jana Kowalczyka w jeździectwie - Moskwa 1980 (skoki przez przeszkody)

Najlepszym sportowcem w tej kategorii jest dla mnie Zygmunt Smalcerz. Nominuję go, bo miałem okazję go poznać, a w czasie kariery osiągnął ogromne sukcesy. Inni nominowani też oczywiście też. Legia była kiedyś klubem wielosekcyjnym, z wieloma tytułami i mistrzostwami.  Za największy sekcyjny sukces wskażę z kolei złoty medal Jana Kowalczyka. Oglądałem ten konkurs w telewizji, towarzyszyły temu wielkie emocje, jeśli dobrze pamiętam, to Jan Kowalczyk skakał w mundurze. Ważna była także sama otoczka - konkurs odbywał się w Moskwie w 1980 roku.

 

Rywal Stulecia: Lech Poznań 

To najtrudniejsze pytanie. Kiedyś największym rywalem był niewątpliwie Górnik Zabrze. Potem ważne derby Polski to były mecze Legii z Widzewem, a następnie Wisłą Kraków. Teraz tym największym rywalem jest Lech Poznań. Mimo wszystko najbardziej utkwiły mi w pamięci mecze z Lechem, dlatego też na Rywala Stulecia wybieram poznańską drużynę.

 

Kliknij tutaj, aby oddać swój głos w Plebiscycie Stulecia!


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN